Wreszcie jest "Teleranek" z Macierewiczem! Szef MON niczym dobry wujek bajał o Wyklętych

Na ten odcinek "Teleranka" czekaliśmy z niecierpliwością - w końcu szef MON nie codziennie bierze udział w takich programach. Co zobaczyli widzowie? Przeczytajcie sami.

1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Kanał TVP ABC przygotował specjalny odcinek "Teleranka", w którym pojawił się sam Antoni Macierewicz. Po tygodniu oczekiwania wiemy wreszcie, na czym polegała jego obecność. Szef MON zjadł grochówkę z trójką dzieci, które były głównymi bohaterami odcinka, a podczas posiłku odpowiadał na ich pytania.

- Panie ministrze, dlaczego ten bieg jest taki ważny? - pytał jeden z chłopców.
- Ten bieg jest taki ważny, bo przypomina nam o ludziach, którzy poświęcili swoje życie po to, żebyśmy my mogli dzisiaj żyć w pokoju. Żebyśmy mogli jeść tę grochówkę, żebyście mogli się spokojnie uczyć, żeby wasi rodzice mieli pracę, żeby Polska była po prostu niepodległa - wyjaśniał Macierewicz.
- Co świadczy o fenomenie żołnierzy wyklętych? - dopytywała dziewczynka.
- Wy świadczycie najlepiej. To, że po tych 70 latach pamięć o nich jest wciąż żywa, ale też nieprawdopodobna determinacja, siła ducha, która sprawiła, że kiedy wydawało się, że już w ogóle nie ma żadnej nadziei, że wszystko jest przekreślone, przegrane, że Polska będzie już na zawsze podporządkowana Sowietom, oni powiedzieli: nie, my się nie zgadzamy. My będziemy walczyli nawet jeżeli wszyscy inni mówią, że to jest bez szans. I wygrali - okazało się, że to oni mieli rację, nie ci, którzy mówili, że trzeba się podporządkować, poddać, uznać wyroki historii, a silniejszy ma zawsze rację. Oni mówili: nie, jesteśmy Polakami i będziemy walczyli, bo niepodległość jest najważniejsza. To sprawia, że czcimy ich dzisiaj jako bohaterów, i że poszczególne oddziały Wojska Polskiego będą miały ich imię - brzmiała wyczerpująca odpowiedź.

Na koniec dzieci podziękowały szefowi MON "za rozmowę i pyszną grochówkę". - Nie ma lepszej zupy jak grochówka - zdradził gość.

Cały odcinek "Teleranka" można obejrzeć tutaj >>>

Dzieci "wcieliły się w żołnierzy"

A co poza tym działo się w programie? Zosia, Maciek i Igor odwiedzili pokój zagadek Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie wcielili się w role żołnierzy mających za zadanie rozwiązać łamigłówkę. Prowadzący program wzięli też udział w maratonie „Bieg Wilczy”, którego celem było uhonorowanie postawy „Żołnierzy Wyklętych”. Dzieci spotkały się także z grupą rekonstruktorów, którzy opowiedzieli o swojej działalności. To właśnie wtedy mogliśmy obejrzeć dziwną scenę czyszczenia butów, która trafiła do sieci już wcześniej. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Antoni Macierewicz spotkał się z dziećmi i nagrał specjalny odcinek "Teleranka"

Więcej o:
Komentarze (422)
Wreszcie jest "Teleranek" z Macierewiczem! Szef MON niczym dobry wujek bajał o Wyklętych
Zaloguj się
  • jackanapes

    Oceniono 69 razy 55

    Trudne momenty w dzieciństwie?
    To uczucie, gdy masz zamiar się zrelaksować i pokażą ci twarz Pokraka w Teleranku.

  • fakiba

    Oceniono 67 razy 49

    Do tej grochówki czegoś Antkowi dodali bo pitoli większe bzdury niż zwykle

  • leszek.30

    Oceniono 49 razy 39

    Te gesty , te lubieżne uśmieszki Macierewicza.... Brakuje mu tylko sutanny..!

  • izopropanol

    Oceniono 53 razy 39

    Sam nie wiem co straszniejsze. To ze pewnego razu nie bylo Teleranka czy to ze teraz jest z Antonim....

  • fakiba

    Oceniono 55 razy 39

    Jaki normalny rodzic pozwala dziecku zbliżać się do świra Antka , ty powinien zająć się rzecznik praw dziecka bo to narażanie dzieci na niebezpieczeństwo

  • mikroolbrzym

    Oceniono 54 razy 36

    nawet za mojego dzieciństwa, w latach 80, nie było takiej indoktrynacji w tv... smutne :(

  • vomitorium1

    Oceniono 35 razy 29

    "Teleranek" z "Dziadkiem Świrem"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX