Jechał na desce po Sopocie, w rękach trzymał znak drogowy. Przeszukała go policja i teraz ma zarzuty

Młody mężczyzna na deskorolce, ze znakiem drogowym w dłoniach - taki widok zaciekawił policjantów z Sopotu. Okazało się, że 22-latek posiadał coś jeszcze: kilkaset grzybów halucynogennych.

W miniony wtorek policjanci, którzy patrolowali ulicę Haffnera w Sopocie, zobaczyli mężczyznę na deskorolce, trzymającego w rękach znak drogowy. Po krótkiej rozmowie okazało się, że miał to być... świąteczny prezent dla jego przyjaciółki. 

Z powodu nietypowego zachowania 22-latka funkcjonariusze sprawdzili jego bagaż. Okazało się, że oprócz znaku mężczyzna miał przy sobie kilkaset grzybków halucynogennych. 

Policjanci sprawdzili również jego mieszkanie, w którym również znaleziono substancje psychotropowe. W sumie do badań laboratoryjnych przekazano blisko 700 sztuk grzybów z gatunku łysiczki lancetowatej. 

22-latek został już ukarany mandatem za kradzież znaku drogowego. Za posiadanie środków odurzających może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o:
Komentarze (3)
Jechał na desce po Sopocie, w rękach trzymał znak drogowy. Przeszukała go policja i teraz ma zarzuty
Zaloguj się
  • izopropanol

    Oceniono 4 razy 4

    Echh, miec znowu te 22 lata i te fantazje ;) Deskorolką pod koniec grudnia sobie jechac na grzyby , albo wracac trzymajac znak nakazu . Qurde , nie daj sie mlody ;)

  • antylitania_chwili

    Oceniono 1 raz 1

    No to w następnej kolejności usłyszymy, że bohaterska policja zrobiła nalot na wytwórnię środków odurzających - a potem się okaże że 'środki' to łysiczka, a 'plantacja' to wiejskie pastwisko... I 3 lata dla pastucha co akurat przechodził... nosz co za kraj...

  • yosemitesam

    Oceniono 5 razy 1

    Lepiej zabrać mu te grzybki, bo na walentynki przytarga lasce całe molo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX