Seks w toalecie gimnazjum w Rzeszowie? Prokuratura: dyrektor zataił sprawę

Sprawa współżycia trójki uczniów w szkolnej toalecie długo pozostawała tajemnicą poliszynela, aż dowiedziała się o niej prokuratura. Prowadzi teraz dochodzenie ws. niedopełnienia obowiązków przez dyrektora, który nie powiadomił organów ścigania - pisze portal Nowiny24.

Jak piszą Nowiny24, ktoś zawiadomił prokuraturę o sytuacji, która wydarzyła się przed rokiem w rzeszowskim gimnazjum sportowym. Uczniowie najpierw rozmawiali o tym w internecie, w końcu powiedzieli też jednej z nauczycielek. Dowiedziała się też dyrekcja. Jak ustalili dziennikarze, dwaj chłopcy i dziewczynka przyznali się do współżycia w szkolnej toalecie. Dziewczyna nie miała jeszcze 15 lat, dostała opiekę psychologa i upomnienie, a później zmieniła szkołę. Chłopców ukarano naganą - podają Nowiny.   

O sprawie dowiedzieli się rodzice dzieci. Współżycie z nieletnią jest ścigane z Kodeksu karnego, ale prokuratura w Rzeszowie podkreśla, że szkoła nie zawiadomiła ani policji, ani prokuratora. Kiedy sprawę ujawniła śledczym inna osoba, wszczęto postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dyrektora. Sam dyrektor w rozmowie z dziennikarzami tłumaczył m.in., że "nikt nie chciał, by sprawa się rozlała", dla dobra dzieci - informuje lokalny portal.

Więcej o: