Tajemnicza śmierć w Płońsku. Mężczyzna miał w ustach podpaloną racę

W aucie w Płońsku znaleziono w czwartek zwłoki 60-letniego mężczyzny. Nie miał części głowy, przed śmiercią miał w ustach podpaloną racę. Śledczy wyjaśniają okoliczności tej śmierci.

W czwartek rano mieszkańcy Płońska zaalarmowali policję, że w samochodzie przy jednej z ulic znaleźli martwego mężczyznę - informuje "Gazeta Wyborcza". Ciało zmarłego pozbawione było części głowy. Na miejsce zostali wezwani pirotechnicy, bo śledczy podejrzewali, że w środku doszło do wybuchu. Obawiali się, że w samochodzie mogą znajdować się materiały wybuchowe. 

Auto było "czyste". Mężczyzna zmarł po włożeniu w usta podpalonej racy. To 60-letni obywatel Węgier, który mieszkał w Płońsku od 20 lat. Znany był policji, która interweniowała m.in. w związku z przemocą domową. Śledczy wyjaśniają, czy było to samobójstwo, a może próba zamachu terrorystycznego. 

Czytaj więcej na plock.wyborcza.pl>>>

Zobacz także: Czy oglądanie ''Hannibala'' mogło kogoś zainspirować do zbrodni? Były przypadki morderstw powiązanych z serialami

Więcej o:
Komentarze (40)
Tajemnicza śmierć w Płońsku. Mężczyzna miał w ustach podpaloną racę
Zaloguj się
  • zdzisiek66

    Oceniono 8 razy 4

    Coraz bardziej pomysłowi ci samobójcy. A to się kobieta w lesie sama spali, a to się chłopak głową w słup uderzy.

  • dziadekjam

    Oceniono 10 razy 2

    "Mężczyzna miał w ustach podpaloną racę"
    ================================
    Chyba WYPALONĄ, bo "podpalona" sugeruje, że nadal się paliła.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 4 razy 2

    mowil za duzo?

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 17 razy 1

    Oj tam, oj tam - po prostu stracił dla kogoś/czegoś głowę. Ale nie do końca...

  • 0

    dziwne rzeczy wypisujecie...
    facet mieszkal w Plonsku od prawie 30-tu lat, wiem bo znalem...
    przemoc domowa byla, z tym, ze to on byl ofiara...
    a, ze malzonka i corka przestaly Ferenca potrzebowac, jak sie popsul (czytaj rozchorowal) i po raz kolejny wyrzucily na bruk, to wcale nie dziwne, ze sie chlopina zabil...

  • jebuem

    Oceniono 8 razy 0

    może jednak zamach terrorystyczny

  • ja.szela

    Oceniono 15 razy -1

    Mogło być tak facet znęcał się nad rodziną. Córka ma chłopaka ze środowiska kibiców "wyklętych" któremu to się czasami skrąży. Ten postawia wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc dziewczynie wraz z kilkoma kolegami. Cała akcja wymyka się spod kontroli, wiadomo alkohol emocje, kogoś poniosło i zamiast tylko nastraszyć kolesia wypalają mu dziurę w głowie. Taka sprawiedliwość ludowa mocno promowana przez obecną władze a od której strzeż nas Panie Boże.
    To wersja tragiczno-romatyczna, mogło być tez tak że był komuś winien parę złoty i wierzyciel poprosił kiboli o pomoc.
    Oczywiście sprawy nie znam, rodzinie współczuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX