Warszawscy żołnierze już wiedzą, jaką telewizję mają oglądać. Dostali oficjalne pismo od generała

Dowódca Garnizonu Warszawa gen. Robert Głąb polecił swoim podwładnym, żeby "podstawowym źródłem informacji w działalności służbowej" była Telewizja Publiczna.

Robert Głąb od marca dowodzi liczącym 4 tys. żołnierzy Garnizonem Warszawa. Swój awans generalski otrzymał w połowie sierpnia. Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", minister Antoni Macierewicz poznał generała w 2010 roku, podczas badania katastrofy smoleńskiej. 

Nieco ponad miesiąc po awansie, gen. Głąb wydał polecenie: 

Polecam, aby podstawowym źródłem informacji pozyskiwanych z mediów w codziennej działalności służbowej były programy telewizji publicznej, w szczególności TVP Info.

W odpowiedzi na pytanie "Gazety Wyborczej" rzeczniczka prasowa Garnizonu wyjaśniła, że "gen. Głąb nie opiniuje i nie ocenia wiarygodności poszczególnych mediów", a "wybór TVP Info wynika z faktu, że ta stacja najszerzej prezentuje sprawy dotyczące żołnierzy i pracowników cywilnych wojska".

Więcej o sprawie przeczytasz na portalu wyborcza.pl.

Przemytnik zabawek z oblężonego miasta. Dla uśmiechu dzieci ryzykuje życie i zdrowie

Więcej o:
Komentarze (355)
Warszawscy żołnierze już wiedzą, jaką telewizję mają oglądać. Dostali oficjalne pismo od generała
Zaloguj się
  • qazokm

    Oceniono 128 razy 96

    Trzeba wyjaśnić w jaki sposób służbowe pismo dostało sie do mediów, które teraz robią podśmiechujki z poważnej sprawy, to po pierwsze.

    A po drugie, ad meritum: skąd żołnierz ma czerpać wiedzę o sytuacji w kraju?
    Z prywatnych telewizji?
    Prywatne media mają prywatne interesy, pracują dla swoich właścicieli.
    Interesy prywatnych właścicieli są z definicji sprzeczne z interesem państwa.

  • karasek432

    Oceniono 89 razy 89

    Jakie nazwisko taka odpowiedz.

  • pedromatero

    Oceniono 99 razy 87

    Witam "Debilka" z pod kontroli i manipulacji oceną wypowiedzi :-)) Widać, że dzionek trudny :-))

  • za.czwartym.kalafiorem.w.lewo

    Oceniono 63 razy 61

    Cóż w tym dziwnego? Gdy byłem w wojsku za PRL-u wieczorny dziennik telewizyjny był obowiązkowy, z prasy trzy dopuszczalne tytuły i zakaz posiadania radia. Wolno było słuchać płyt gramofonowych w świetlicy. Ponieważ winyle przeżywają come-back wojsko po prostu nawiązuje do swoich tradycji.

  • marian.l23

    Oceniono 7 razy 7

    W każdej kompani politruk. Obowiązkowo przegląd prasy w czasie wolnym Nasz Dziennik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX