Rok temu w lesie pod Olsztynkiem znaleziono ciało. Policja próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci

Od ponad roku nie udało się zidentyfikować ciała, znalezionego pod Olsztynkiem. Teraz policja prosi o w ustaleniu jego tożsamości.

Ciało znaleziono w lesie w miejscowości Waszeta pod Olsztynkiem w połowie lipca zeszłego roku. Należało do młodego mężczyzny o wzroście 180 cm i szczupłej budowie ciała - wynika z policyjnego opisu.

Mężczyzna miał przy sobie niebieski worek z wizerunkiem gryfa oraz specjalistyczne buty - raki, przeznaczone do wspinaczki po drzewach. Policja nie wyklucza, że umiejętność wspinaczki na drzewa miała związek z wykonywaną przez niego pracą lub hobby.

W Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie prowadzone są badania, mające na celu odtworzenie wyglądu twarzy mężczyzny na podstawie rekonstrukcji czaszki i badania genetyczne. Pozwolą one poznać rasę, wiek, kolor oczu i inne cechy wyglądu mężczyzny.

Ponieważ od ponad roku nie ustalono tożsamości mężczyzny, policja prosi o pomoc wszystkie osoby, które mogłyby pomóc w rozwiązaniu tej sprawy. Każdy posiadający informacje może skontaktować się z policjantką prowadzącą sprawę pod numerem telefonu 89 522 34 68 lub 537 682 177.

Zobacz przedmioty, które miał przy sobie mężczyzna>>>

Więcej o:
Komentarze (32)
Rok temu w lesie pod Olsztynkiem znaleziono ciało. Policja próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci
Zaloguj się
  • senseiek

    Oceniono 10 razy 4

    Ma markowe ubrania, na ktorych moze byc nr seryjny.. Wystarczy tylko isc do dystrybutora/importera i pozniej do sklepow ktore je sprzedaja i dowiedziec w jakim miescie zostala sprzedana dana partia ktorego dnia. Pozniej poprosic o monitoring z tego dnia wokol sklepow. Znalezc sklepy sprzedajace takie raki do wspinaczek po drzewach. Raczej nie jest ich duzo w skali kraju.

  • yosemitesam

    Oceniono 4 razy 4

    Zastanawiające. Przez przynajmniej dwa lata nikt się o człowieka nie upomniał (chyba że dochodzeniówka nie potrafiła przez rok pokojarzyć zwłok ze zgłoszonym zaginięciem).
    Facet nie ma przy sobie żadnych dokumentów, telefonu - czyli rzeczy, które każdy wykonujący niebezpieczną pracę lub hobby teoretycznie powinien mieć przy sobie. Zastanawiające, że zwłoki tak długo leżały w pobliżu kilku ośrodków wczasowych i szkoleniowych i nikt wcześniej ich nie znalazł, czy nawet nie czuł smrodu gnijącego mięsa (przecież na pewno ktoś z turystów spacerował tam z psem).
    Ja rozpatrzyłbym trop podrzucenia zwłok niedługo przed ich znalezieniem i upozorowania denata tym sprzętem na zbieracza szyszek, który niby spadł z drzewa. Sprzęt wydaje mi się jakoś mało pognity w stosunku do zwłok, które - jak podają media - nie nadawały się do identyfikacji, więc tkanka mięsna musiała ulec sporemu rozkładowi.
    Nie wykluczyłbym przy tym jakichś porachunków naszych wschodnich sąsiadów.

  • villiers

    Oceniono 5 razy 3

    Nie mam nic wspólnego z kryminalistyką. Ale widząc taką furę pieniędzy wykluczam rabunek i morderstwo.Za mniej już zabijano. Być może to jakiś ornitolog amator.Wszak ma drzewołazy i to wcale nie najtańsze. Możliwe że spadł i uderzył głową w pień lub kamień.

  • elektronik_99

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwne, że nikt na to nie zwrócił uwagi, ale jak miał drzewołazy, to powinien mieć też pas/szelki i linkę z zatrzaśnikami. Na tych elementach powinien być numer seryjny (w firmach, gdy używa się ich jako sprzętu "bhpowskiego" są ewidencjonowane i podlegają przeglądom).
    A jak miał tylko same drzewołazy, to coś tu nie gra. Albo bardzo nieprofesjonalnie próbował się uczyć wchodzić na drzewa, albo jak tu ktoś wcześniej napisał, to upozorowanie wypadku itp.

  • coelka

    0

    Czy dokłądnie p5rzeanalizowanoe wszystkie zgłoszenia o zaginieciu mezczyzn z całej Polski? Pytam bo czesto sie okazuje, ze to co niby oczywiste nie zostało zrobione a dokonuje sie czynnosci, które wcale nie prowadza do ustalenia tozsamosci albo powinny byc wykonane dopiero po przeanalizowaniu wszystkich niewyjaśnionych zaginiec z tamtego okresu.

  • astronombosy

    0

    Ornitolog? Tylko, że ta bluza z napisem nie pasuje. Takie buty mało kto kupuje. Moze u producenta poszukać tropu? Ps. Tel. komórkowego nie miał?

  • 0

    Znak lwa na worku bardzo przypomina herb reprezentacji narodowej Holandii, KNVB Oranje.
    www.rijnmond.nl/nieuws/141954/Oranje-onder-17-naar-halve-finale-EK

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX