"Uśmiercać mnie to trochę głupio". Twórców filmu "Smoleńsk" poniosło

• Operator TVP Sławomir Wiśniewski protestuje ws. filmu "Smoleńsk"
• Zapowiedź filmu sugeruje, że zmarł w tajemniczych okolicznościach
• Wiśniewski jako pierwszy operator pojawił się na miejscu katastrofy

Operator polskiej telewizji został "uśmiercony" przez scenarzystów filmu "Smoleńsk", który ma trafić na ekrany kin 9 września - podaje tygodnik "Polityka". Chodzi o Sławomira Wiśniewskiego z Telewizji Polskiej - jako pierwszy pojawił się na miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 r. Zarejestrowane przez niego nagranie trafiło do polskich telewizji i internetu.

Mężczyznę przez ostatnie lata mylono często z operatorem TVN Krzysztofem Knyżem, który w dniu katastrofy leżał w moskiewskim szpitalu cierpiąc na sepsę, a po kilku tygodniach zmarł w jednym z warszawskich szpitali. Stąd pojawiła się plotka, że operator obecny na miejscu katastrofy nie żyje lub zmarł w tajemniczych okolicznościach.

Fałszywą informację powielono w zapowiedzi filmu "Smoleńsk". Padają w nim następujące słowa: "operator polskiej telewizji, który jako pierwszy nagrał materiał na miejscu katastrofy, zmarł w Moskwie, a materiał nigdy nie został pokazany".

- Uśmiercać mnie bez mojej wiedzy, to tak trochę głupio - powiedział operator w rozmowie z "Polityką".

Sławomir Wiśniewski usłyszał od twórców filmu, że problemu nie ma, bo nie pada jego imię i nazwisko, a film nie jest wiernym odtworzeniem losów bohaterów. Na końcu produkcji ma jednak znaleźć się informacja o tym, że "pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły".

ZOBACZ TEŻ: Wywiady z Teresą Torańską na temat Smoleńska >>

Kto gra w "Smoleńsku"? Możesz być zaskoczony [WIĘCEJ ZDJĘĆ]

Lech Łotocki jako Lech Kaczyński, Aldona Struzik jako Ewa BłasikLech Łotocki jako Lech Kaczyński, Aldona Struzik jako Ewa Błasik Fot. AG

Więcej o:
Komentarze (308)
"Uśmiercać mnie to trochę głupio". Twórców filmu "Smoleńsk" poniosło
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 166 razy 156

    W tym "arcydziele" wszystko zostało dopasowane do omamów i wizji świrniętego Antka i porąbanego kaczora , ani słowa prawdy tam nie ma

  • chi-neng

    Oceniono 119 razy 113

    Wg mnie, koszmarna pomylka jest jazda na trumnach ofiar i robienie cyrku z katastrofy samolotowej od prawie 7-u lat.

    Jak mozna przez 7 lat uzywac katastrofe jako instrument polityczny I NIE DAC SPOCZAC OFIAROM TEJ KATASTROFY W POKOJU !?

    Kim wy jestescie wszyscy z sekty smolenskiej pozujacej na politykow?

    Kim Wy jestescie, RODZINY OFIAR KATASTROFY, 'przerobieni na politykow gnoma' kaczystego, ktorzy nie potraficie uszanowac wlasnych bliskich prywatnie i godnie?

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 87 razy 81

    "• Operator TVP Sławomir Wiśniewski protestuje ws. filmu "Smoleńsk"
    • Zapowiedź filmu sugeruje, że zmarł w tajemniczych okolicznościach"

    Istnieja roznerodzaje prawdy:
    - sama prawda,
    - gowno prawda,
    - i prawda smolenska

  • van_daal

    Oceniono 86 razy 80

    >> Na końcu produkcji ma jednak znaleźć się informacja o tym, że "pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły". <<
    Raczej WSZYSTKIE "fakty" zostały dopasowane... do jedynie słusznej TEZY!

  • ad2009

    Oceniono 57 razy 55

    Pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły.
    I tak tworzy się historię...

  • chi-neng

    Oceniono 59 razy 55

    "Koszmarna pomyłka twórców filmu "Smoleńsk". "Uśmiercili" żyjącego operatora TVP"
    -----
    Najlepsza tragikomedia smolenska....
    Oscar sie nalezy!

  • fakiba

    Oceniono 57 razy 53

    Zaczynają od śmierci reportera , a kończąc na poległym LK w tym filmidłe są same kłamstwa i konfabulacje

  • stachkaz47

    Oceniono 44 razy 38

    A potrzeba fabuły jest taka:
    -winny TUSK a Putinem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX