"Moja żona RODZI" - napisał, przepraszając za niepłacenie za parking. Ktoś postanowił mu pomóc

• Mężczyzna zaparkował swój samochód bez opłacenia parkingu
• "Moja żona rodzi, kupię bilecik, gdy tylko będzie to możliwe' - napisał
• Ktoś przechodzący obok auta zapłacił i włożył bilet za wycieraczkę

"Polsko, nie brakuje Ci życzliwości i dobrych ludzi!" - napisał na Facebooku Damian Michałowski, który zamieścił zdjęcie samochodu z kartką. Tę życzliwość doceniły tysiące ludzi - w cztery godziny ok. 40 tys. osób kliknęło "lubię to" pod zdjęciem. Co dokładnie się stało?

Jak wynika z notatki zostawionej za szybą, mężczyzna przywiózł autem swoją rodzącą żonę do szpitala. W pośpiechu nie zapłacił za parking. "Kupię bilecik / przestawię samochód najszybciej, jak to tylko możliwe" - zapewniał. "Proszę o wyrozumiałość" - dodał. 

Okazało się jednak, że mężczyzna wcale nie musiał już płacić - ktoś zrobił to za niego. Przechodząca obok samochodu osoba musiała zauważyć kartkę, samemu zapłacić za parking i zostawić paragon za wycieraczką. 

Komentarze (158)
"Moja żona RODZI" - napisał, przepraszając za niepłacenie za parking. Ktoś postanowił mu pomóc
Zaloguj się
  • aga_el4

    Oceniono 53 razy 35

    Ta karteczka jest pięknie wypisana. W ogóle chyba nie widziałam faceta, który by tak ładnie pisał. Ktoś w nerwach nie bawi się w taką kaligrafię. Albo całość fake, albo ktoś sobie wymyślił sposób na niepłacenie

  • wessling

    Oceniono 26 razy 16

    Terefere. Srutututu. Ustawki trzeba umieć robić, leszcze.

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 12 razy 8

    Napisanie kartki zajęło mu więcej czasu, niż wykupienie biletu parkingowego

  • szczypr

    Oceniono 9 razy 7

    Reklama Radia Zet i tyle w tym temacie.

  • kpinkara

    Oceniono 8 razy 6

    Napisałam, że Kacza wataha nie całe dobro w ludziach wypleni, ale czytając komentarze, muszę stwierdzić, że sukcesy ma ogromne, a ilość jadu jaki już zdążyła wsączyć w dusze internautów, mogłaby zabić pół świata.

  • wrozbitawojciech

    Oceniono 6 razy 6

    A ja pozdrawiam straż miejską w pewnym nadmorskim mieście Chciałem wjechać pod zakaz ruchu, na podstawie uprawnień, które straciły ważność kilka dni wcześniej, uprawnień, które mogłem odnowić za miesiąc (tak wymyślił ustawodawca) . Grzecznie zapytałem (tak ! byli zajęci wypisywaniem mandatów) czy mogę i ... dostałem zielone światło na wjeżdżanie pod zakaz ruchu i parkowanie kiedy tylko chcę. Można po ludzku? Można !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX