Polacy znaleźli sposób na punkty karne. Pomagają im w tym Ukraińcy

• Kierowcy pozbywają się punktów karnych przekazując je Ukraińcom
• Na portalach temu poświęconych rejestruje się tygodniowo kilkaset osób
• Jeden punkt karny to koszt ok. 20-30 zł - informuje "Rzeczpospolita"

Polscy kierowcy znaleźli sposób na to, by pozbyć się punktów karnych. Jak informuje "Rzeczpospolita", coraz chętniej korzystają z możliwości płatnego przekazania punktów obywatelom Ukrainy. Kierowcy kontaktują się z chętnymi za pośrednictwem Facebooka lub specjalnie do tego założonych portali.

Kierowca na wezwanie służb wskazuje dane kierowcy pochodzącego z zagranicy. W ten sposób płacąc kilkadziesiąt złotych za jeden punkt karny pozbywa się problemu. Zainteresowanie jest spore, bo wg danych Instytutu Transportu Samochodowego aż 67 proc. kierowców przekracza dozwoloną prędkość.

Eksperci ostrzegają jednak przed konsekwencjami. Przerzucenie odpowiedzialności na kogoś innego grozi odpowiedzialnością za fałszywe zeznania. Maksymalna kara to 8 lat więzienia.

Więcej o:
Komentarze (82)
Polacy znaleźli sposób na punkty karne. Pomagają im w tym Ukraińcy
Zaloguj się
  • student_zebrak

    Oceniono 10 razy 8

    u nas za taki numer pan sedzia Marcus Einfeld poszedl do pierdla i mu wszystkie wisiorki zabrali. Ni

  • leniuch30

    Oceniono 13 razy 7

    Nie wiem co za "eksperci" się wypowiadają, ale obwiniony o wykroczenie nie składa ZEZNAŃ (jak świadek), tylko WYJAŚNIENIA (oczywiście może też odmówić ich składania). Ich treść siłą rzeczy nie podlega ocenie z punktu widzenia art. 233 kodeksu karnego (który mówi o zeznaniach, nie wyjaśnieniach!), ponieważ prawo do obrony jest fundamentalnym prawem człowieka. Eksperci niech wrócą do siebie na Białoruś czy do KRLD, czy skąd tam pochodzą.

  • azalka12

    Oceniono 4 razy 4

    Karac i nie wpuszczac do Polski tych Ukraincow, ktorzy tak kombinuja, a kierowcow polskich skazywac za oszustwo

  • repres1

    Oceniono 8 razy 4

    Owszem, jest to cwaniactwo. Niestety, cwaniactwo występuje również po stronie państwa. O ile cwaniactwo jakiegoś cebulaka mogę zrozumieć (co nie oznacza "zaakceptować"), o tyle cwaniactwa państwa zaakceptować nie mogę i nie chcę.
    Wolę państwo, w którym po ulicach chodzi 100 winnych niż państwo, w którym ukarany został 1 niewinny.
    Państwo musi zadać sobie odrobinę trudu w łapaniu przestępców i sprawców wykroczeń, a nie wyręczać się cwaniactwem. Na czym polega cwaniactwo państwa? Tego Wam nie zdradzę, bo żyję z tego, że muszę być "cwańszy" niż nasze państwo. Taka praca.
    Dopóki w pełni nie zaakceptujemy zasady domniemania niewinności, interpretowania wszelkich wątpliwości na korzyść oskarżonego/obwinionego, tego, że obwiniony nie ma obowiązku dostarczania państwu dowodów na winę swoją czy osoby najbliższej (chodzi mi o przestrzeganie w praktyce, bo deklaracje ustawowe mamy od dawna) i umiaru w karaniu (czy ktoś słyszał, by skazano kogoś na 1 miesiąc bezwzględnego pozbawienia wolności?), Polska będzie państwem cwaniackiej władzy. Wszyscy musimy "przeorać" swoją świadomość prawną i nie poddawać się proponowanym przez władzę nagonkom. Będziemy wtedy lepszym społeczeństwem.
    Niech władza przestanie imponować/straszyć statystykami. Niech się wreszcie zachowuje godnie. Dlaczego tak nie jest? Bo to my jesteśmy tą władzą. Ona jest krew z naszej krwi i kość z naszej kości. Nie ma "ich" czy jakichś "onych" przy władzy. To jesteśmy my - nasza polska dusza, mentalność, kultura, moralność.

  • cezar85

    Oceniono 8 razy 4

    ciekawe ilu tam patriotów, gotowych zabić wrogów i okradających ojczyznę?

  • fakej

    Oceniono 7 razy 3

    Skoro władza wie kto kierował samochodem to po co się o to pyta. Skoro nie wie to niech nie kwestionuje zeznań osoby do której zwraca się z pytaniem.

  • student_zebrak

    Oceniono 5 razy 3

    Nie przewidzial, ze zastepczyni umarla wczesnej niz bylo wykroczenie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX