Weszła w nocy do łazienki i zobaczyła... małpiatkę. Zwierzę było poszukiwane od dwóch dni

Gdy wchodziła do swojej łazienki, zobaczyła za ozdobnym drzewkiem nietypowe zwierzę. Z początku myślała, że do pomieszczenia wleciał nietoperz.

Sytuacja miała miejsce 26 czerwca, około północy, w jednym z łódzkich mieszkań. Właściciel lokum wezwał strażników miejskich z Animal Patrolu - informuje "Dziennik Łódzki".

Na miejscu okazało się, że "nieproszony gość" to małpiatka - zwierzę występujące głównie na Madagaskarze, a także na kontynencie  afrykańskim i w Azji. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że zwierzę było przyjaźnie nastawione do ludzi. Na zdjęciach z interwencji widać, jak przytula się do jednej ze strażniczek. 

Okazało się, że małpiatka należy do mieszkających w pobliżu sąsiadów. - Od dwóch dni szukali zguby. Córka tego Państwa w upały otworzyła klatkę małpiatce, a ta korzystając z chwili nieuwagi, wyszła na długi spacer - powiedział Łukasz Berliński, dowódca Animal Patrolu, cytowany przez "Dziennik Łódzki".

 

Więcej o:
Komentarze (4)
Weszła w nocy do łazienki i zobaczyła... małpiatkę. Zwierzę było poszukiwane od dwóch dni
Zaloguj się
  • chi-neng

    Oceniono 6 razy 6

    Wg mnie powinno sie odtransportowac tych, ktorzy przywiezli do Polski malpiatke i pozostawic ich na lata w srodowisku malpiatki.
    Obojetnie czy to Madagsaskar, Azja czy kontynent aftrykanski...
    Sadze, ze zdazyli sie przyzwyczaic juz do tego rodzaju towarzystwa (malpiatek), wiec mysle, ze byloby im tam dobrze:).
    Osobiscie wyslalbym na ten ostatni, czyli kontynent afrykanski:).

  • swietyszczur

    0

    Malpiatki lori sa na liscie gatunkow zagrozonych wyginieciem .Ciekawe czy wlasciciele maja pozwolenie na trzymanie tego zwierzecia w domu ?

  • keram01

    0

    Do mnie pod dom na czereśnie przyszły wieczorem trzy borsuki. Ale ciamkały.

  • justas32

    Oceniono 3 razy -3

    Pedals ? W Polsce to by nie przeszło ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX