W Kolegium IPN tylko ludzie PiS-u. A kandydatów opozycji oceniał b. prokurator stanu wojennego

1. Sejm wybrał członków Kolegium IPN. Wszyscy byli kandydatami PiS
2. Przepadły wszystkie kandydatury zgłoszone przez opozycję
3. Byłych opozycjonistów oceniał były prokurator stanu wojennego

Minęło ponad 30 lat, odkąd Stanisław Piotrowicz pełnił funkcje peerelowskiego prokuratora, biorąc udział w oskarżaniu opozycjonistów za ich działalność polityczną. Historia właśnie zatoczyła koło.

Opiniowaniem kandydatur na członków Kolegium IPN zajmowała się Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, której przewodniczy Stanisław Piotrowicz.

W praktyce oznaczało to, że polityk poddawał ocenie również dawnych opozycjonistów Bogdana Lisa i Henryka Wujca. Kandydatura pierwszego z nich została zgłoszona przez PO, drugiego - przez Nowoczesną i PSL.

Do bezpośredniej konfrontacji nie doszło, ponieważ ani Lis, ani Wujec nie byli na sali obecni. Sytuacja, w której prokurator stanu wojennego ocenia byłych oponentów, wzbudziła jednak kontrowersje. 

"Jak w starej dobrej Kronice Filmowej. Piotrowicz w Komisji. Lis i Wujec przed Komisją" - napisał na Twitterze były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Bogdan Lis prowadził działalność opozycyjną w latach 1978-1980. Współpracował z Komitetem Założycielskim Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. W 1980 roku zorganizował strajk w Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Henryk Wujec pomagał w 1976 roku represjonowanym robotnikom fabryki Ursusa. Dwa lata później został zwolniony z pracy za członkostwo w Komitecie Samoobrony Społecznej „KOR”. 

Obaj kandydaci do Kolegium IPN ostatecznie nie weszli. Sejm odrzucił też inne kandydatury, w tym Ludwika Dorna (kandydat PO), prof. Andrzeja Friszke (kandydat PO), dr. Wojciecha Muszyńskiego (kandydat Kukiz'15 i PSL). Członkami wybrano:  Sławomira Cenckiewicza, Jana Drausa, Piotra Franaszka, Józefa Mareckiego i Krzysztofa Wyszkowskiego. Ostatni z nich to również dawny opozycjonista.

 

Więcej o:
Komentarze (161)
W Kolegium IPN tylko ludzie PiS-u. A kandydatów opozycji oceniał b. prokurator stanu wojennego
Zaloguj się
  • popijajac_piwo

    Oceniono 64 razy 62

    "Byłych opozycjonistów oceniał były prokurator stanu wojennego"

    Chichot historii. Ale pislam i tak tego nie zrozumi. Dla nich to dekomunizacja...

  • fakiba

    Oceniono 45 razy 43

    Nie rozumiem zdziwienia , przesłuchiwał w stanie wojennym , to i teraz przesłuchiwał wprawę ma

  • dziadekjam

    Oceniono 41 razy 39

    "Kontrowersje wzbudziła postać polityka PiS Stanisława Piotrowicza, który przewodniczył przesłuchaniom kandydatów. Były peerelowski prokurator oceniał dawnych opozycjonistów."
    =============================================================
    Ale o co chodzi? Przecież on jak mało kto, ma wprawę w przesłuchaniach opozycjonistów.

  • dziadekjam

    Oceniono 33 razy 31

    Czasy się zmieniają, a ci sami przesłuchują tych samych. Zupełnie jak w "Psach"

  • miksztal2354

    Oceniono 32 razy 30

    Piotrowicz ty gnido.

  • 18261826www

    Oceniono 27 razy 25

    Wielokrotnie ostrzegalem,ze kolejne rzady pisu doprowadza do nowych tragedii i nieszczesc,a dzisiaj widze ,ze pis sam w sobie jest tragedia i nieszczesciem jekie spotkalo nasz kraj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX