Papież Franciszek w Nagasaki. "Świat bez broni nuklearnej jest możliwy i konieczny"

Papież Franciszek z serca zniszczonego niegdyś przez bombę atomową Nagasaki zaapelował o całkowity zakaz wykorzystywania broni nuklearnej. Podczas pielgrzymki do Azji papież odwiedzi w niedzielę  dwa miasta zniszczone przez wybuch bomby jądrowej.

W strugach deszczu papież Franciszek wygłosił orędzie w Parku Pokoju w Nagasaki, który stanowi symbol pamięci o ofiarach jednej z najczarniejszych kart historii XX wieku. Franciszek przypomniał o cierpieniach tamtego czasu. "Zbombardowany krzyż i figura Matki Bożej, odkryte niedawno w katedrze w Nagasaki, przypominają nam po raz kolejny o niewypowiedzianych potwornościach, jakich na swym ciele doświadczyły ofiary i ich rodziny" - powiedział papież Franciszek. Zaapelował też o solidarność w budowie świata wolnego od broni jądrowej. "Będąc przekonanym, że świat bez broni nuklearnej jest możliwy i konieczny, proszę przywódców politycznych, aby nie zapominali, że nie obronią nas one przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego naszych czasów" - podkreślił Franciszek.

W Nagasaki papież spotkał się też z rodziną Joego O’Donnella, który wykonał dziesiątki zdjęć dokumentujących sytuację po wybuchu bomby zrzuconej przez Amerykanów w sierpniu 1945 roku.

Więcej o:
Komentarze (87)
Papież Franciszek w Nagasaki. "Świat bez broni nuklearnej jest możliwy i konieczny"
Zaloguj się
  • kataryniarski

    Oceniono 14 razy 8

    A ja powiem: "Świat bez religii jest możliwy i konieczny"

    Religia zabija więcej ludzi, niż broń atomowa.

  • zigzaur

    Oceniono 11 razy 7

    Szanowny panie papieżu, zamiast do Nagasaki pojedź do Donbasu albo na Krym, skoro chcesz potępiać.

  • maja Walec

    Oceniono 11 razy 7

    Jeszcze lepszy będzie bez sukienkowej pedofilskiej zarazy

  • zigzaur

    Oceniono 10 razy 4

    Szanowny panie papieżu, w roku 1914 i w roku 1939 świat był bez broni nuklearnej ale nie można powiedzieć, że wtedy był spokojny.
    Ja rozumiem, że Argentyna nieźle zarobiła na dostawach żywności dla wojujących armii i dla zniszczonej przez wojny Europy. Ale jednak nie wypada być zbyt argentynocentrycznym.

  • marek.krajewski63

    Oceniono 3 razy 3

    Ogolnie Franio pidoli bez zastanowienia. Bron atomowa jest gwarantem pokoju od momentu jej powstania. Zwyczajnie nie ma odwaznego zaczynac jakiejkolwiek wojny, nawet konwencjonalnej, bo moze zakocznyc sie wymiana ciosow atomowych i wszyscy paruja.
    Bez tej broni atomowej coraz bylyby konflikty miedzy MOCARSTWAMI, a nie jakies tam loklanle malo znaczacych panstw - tu najdalej mocarstwa angazuja sie posrednio vide ostatnio Syria.

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy 3

    Panie papieżu Franciszku, przy okazji podróży na Daleki Wschód wypadało wpaść do miasta Manila (Filipiny), gdzie w grudniu 1944 japońscy żołnierze wymordowali około pół miliona cywilów, najróżniejszymi metodami - od ognia po miecz.
    Zwłaszcza że na Filipinach mieszka dużo katolików.

  • kletos

    Oceniono 11 razy 3

    A Rosja ? Przecież oni opierają swoją politykę, na straszeniu innych bronią jądrową.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX