Słowacja: trzy wolontariuszki zginęły, gdy próbowały ratować psy z zalanego schroniska

W wyniku silnych opadów deszczu doszło do zalania schroniska dla zwierząt na Słowacji. Uwięzionym w klatkach psom próbowali pomóc wolontariusze. Trzy kobiety biorące udział w akcji zostały porwane przez silny nurt rzeki.

Jak podaje portal tvnoviny.sk, powódź, wywołana intensywnymi opadami deszczu, nawiedziła między innymi miasteczko Rewucz w środkowej części Słowacji. Wezbrana woda w rzece Murań wywołała lokalną powódź, w wyniku której doszło do zalania schroniska dla zwierząt.

Trzy wolontariuszki zostały porwane przez nurt rzeki, kiedy próbowały pomóc psom ze schroniska

Schronisko znajdujące się niedaleko rzeki Murań zostało bardzo szybko zalane. Dlatego też wolontariusze w środę 13 listopada ruszyli na pomoc zwierzętom, które zostały uwięzione w klatkach i na zagrodzonych wybiegach.  Niestety silny nurt rzeki porwał trzy kobiety, które próbowały pomóc psom. Wczoraj premier Słowacji Peter Pellegrini poinformował o śmierci wolontariuszek.

Na razie policjanci odnaleźli ciało jednej z wolontariuszek. Pozostałe dwie kobiety wciąż są poszukiwane przez służby. W akcji poszukiwawczej udział biorą policjanci, strażacy i nurkowie.

Więcej o:
Komentarze (71)
Słowacja: trzy wolontariuszki zginęły, gdy próbowały ratować psy z zalanego schroniska
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 83 razy 49

    To jest miara człowieczeństwa. Chwała i uznanie dla tych pań, ale zaraz różne wsiowe ćwoki i niedorozwoje będą wypisywać dyrdymały, że głupio zrobiły okazując to człowieczeństwo.

  • zimnypodmuch2

    Oceniono 34 razy 30

    Dajcie ludzie spokój - zginęły bo robiły to co uważały za słuszne i warte poświęcenia. Tak jak himalaiści, grotołazi, myśliwi na polowaniach, i cała reszta - na śmierć których ten portal pozwala każdemu popluć jadem.

  • wrexham

    Oceniono 40 razy 28

    rzuciły się na ratunek psom, które znały, które wyprowadzały na spacer; na ratunek swoim podopiecznym i przyjaciołom; wtedy się działa instynktownie, ktoś może powiedzieć że bezmyślnie; nikt nie będzie winił matki, że rzuciła się na ratunek swojemu dziecku; tu relacje są podobne: opiekun - podopieczny; mechanizmy działania takie same...

  • sztucznypolak

    Oceniono 40 razy 26

    Milosc do zwierzat zwyciezyla.
    RIP

    Naczelna zasada w ratownictwie: nie narazac wlasnego zycia.
    Kazda akcje trzeba bardzo dobrze przygotowac.

  • psitkacz

    Oceniono 35 razy 13

    chwała bohaterkom

  • muminos1

    Oceniono 6 razy 4

    a co z psem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX