30. rocznica upadku Muru Berlińskiego. Prezydent Niemiec podziękował Polsce i całej Grupie Wyszehradzkiej

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier podczas obchodów 30. rocznicy upadku Muru Berlińskiego wyraził wdzięczność Polsce, Czechom, Słowacji i Węgrom. Wraz z prezydentami tych krajów wziął udział w głównych uroczystościach w stolicy Niemiec.

Przy pomniku upamiętniającym zasługi państw Grupy Wyszehradzkiej dla upadku Muru Berlińskiego prezydenci złożyli róże, a Frank-Walter Steinmeier powiedział, że dziś z wdzięcznością wspomina wydarzenia sprzed 30 lat. - Bez odwagi i woli wolności Polaków, Węgrów, Czechów i Słowaków pokojowe rewolucje w Europie Wschodniej oraz zjednoczenie Niemiec nie byłyby możliwe. To było wielkie historyczne osiągnięcie, ale wszyscy pamiętamy, że te wydarzenia spowodowały, że możemy dziś z radością powiedzieć, iż jesteśmy w Europie zjednoczeni - zaznaczył w krótkim przemówieniu.

Andrzej Duda wśród prezydentów Grupy Wyszehradzkiej

W ceremonii w Miejscu Pamięci Mur Berliński uczestniczyli na zaproszenie prezydenta Niemiec oprócz Andrzeja Dudy, prezydenci Czech - Milosz Zeman, Słowacji - Zuzana Czaputova i Węgier - Janos Ader.

Upadek muru berlińskiego stał się symbolem końca zimnej wojny i komunizmu w Europie. Ponad 150-kilometrowy system umocnień przez 28 lat oddzielał Berlin Zachodni od Wschodniego. Przejścia graniczne między nimi otwarto 9 listopada 1989 roku.

Prezydent Duda podkreślił, że Polska miała ważny udział w przemianach demokratycznych w Europie Wschodniej. - Wolność, która ostatecznie przechyliła szalę historii, to była Polska roku 1988 i 1989. Najpierw okrągły stół, a potem pierwsze wybory, w prawdzie nie w pełni wolne, ale jednak częściowo demokratyczne - wymienił prezydent. Podkreślił, że Polacy w wyborach 1989 roku powiedzieli komunistom jednoznacznie "nie": - To było najważniejsze. To, że tak gremialnie powiedzieliśmy wtedy nie w wyborach, które były pokazywane na całym świecie.

Zdaniem Andrzeja Dudy wynik tych wyborów obudził w Europie wolnościowe dążenia.

Polacy pomordowani w niemieckim obozie zagłady Sachsenhause

Po południu Duda upamiętni Polaków pomordowanych w niemieckim obozie zagłady Sachsenhausen. Jak podkreślił, oddanie hołdu polskim ofiarom związane jest z dwoma rocznicami. - Oddam hołd wszystkim pomordowanym, ale przede wszystkim krakowskim profesorom, którzy w wyniku akcji Sonderaktion Krakau na początku listopada 1939 roku zostali przez Niemców uwięzieni, a następnie wywiezieni, w większości przypadków właśnie do obozu Sachsenhausen. W tym obozie wielu z nich zginęło. W tych dniach przeżywamy 80. rocznicę tych wydarzeń - mówił Andrzej Duda. Druga rocznica, którą wymienił prezydent, to 79. rocznica pierwszej masowej egzekucji Polaków dokonanej przez Niemców w obozie Sachsenhausen.

- Niemcy rozstrzelali wtedy ponad 30 polskich obywateli. Dziś ich upamiętnimy, złoże kwiaty w miejscu, w którym wspomina się ich pamięć - powiedział prezydent.

Jak dodał, wydarzenia sprzed 80 lat, które nazwał barbarzyńskim aktem, pokazały istotę niemieckiej okupacji i dążeń III Rzeszy. „To była zaplanowana akcji eksterminacji naszego narodu, przede wszystkim poprzez eliminację polskiej inteligencji. Bo to była najcenniejszej warstwa społeczna, która buduje i rozwija świadomość narodową” - tłumaczył Andrzej Duda.

Obóz w Sachsenhausen został założony w 1936 roku i funkcjonował przez dziewięć lat. Zginęło tam wiele przedstawicieli polskiej inteligencji, między innymi Stefan Grot - Rowecki, dowódca Armii Krajowej.

Więcej o:
Komentarze (74)
30. rocznica upadku Muru Berlińskiego. Prezydent Niemiec podziękował Polsce i całej Grupie Wyszehradzkiej
Zaloguj się
  • kataryniarski

    Oceniono 23 razy 11

    Adrian na chwilę mógł znowu poczuć się jak ktoś ważny, jak ktoś kto ma znaczenie...

  • antropoid

    Oceniono 20 razy 10

    CAŁE SZCZĘŚCIE, że kaczyńscy i macierewicze nic wtedy nie znaczyli - bo żadnego upadku muru i komuny by nie było.

  • polakadam

    Oceniono 18 razy 10

    Mur upadł 30 lat temu a kacze syny nie mogą przestać tęsknić za komuną. Robią co mogą żeby ją w Polsce przywrócić.

  • Krzysztof Laudencki

    Oceniono 10 razy 6

    Witam wszystkich przygłupów PISowych. Co tam tam dzisiaj u was słychać? Tępe tłuki.

  • jackanapes

    Oceniono 10 razy 6

    Upadek muru berlińskiego przewidzieli bracia Kaczyńscy zanim zaczęto go budować.
    Na ..uj te analizy. Tych faktów nie da się podważyć.

  • gromek1

    Oceniono 8 razy 6

    tak się obawiałem, żeby nasz Prezydent czegoś nie popsuł ale chyba chodziło tylko o podpis na murze. Odetchnąłem. Podpisywanie Pan Prezydent ma w małym palcu!

  • ggchmiel

    Oceniono 11 razy 5

    Mur berliński obalił Jarosław Kaczyński. Z bratem. Poczytajcie podręczniki historii. Ich współautorem jest uczestnik i współanimator obalenia muru, znakomity historyk pan Mateusz Morawiecki.

  • koenzymq10

    Oceniono 11 razy 5

    mur sie przewrócił,bo Jaro Kaczyñski kichnał w swoim łóżku przed zaśnięciem. mowie wam. kto nie wierzy,niech zapyta Bosaka,on wam tu wszystko "naukowo" wytłumaczy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX