Trump "bardzo chciałby się pojawić" na Dniu Zwycięstwa w Moskwie. Za rok 75. rocznica końca II WŚ

Niewykluczone, że Donald Trump wyruszy do Moskwy na 75. rocznicę końca II wojny światowej. Prezydent USA przekazał, że może mieć problemy z dotarciem ze względu na polityczne wydarzenia w ramach kampanii, jednak "bardzo chciałby się tam pojawić".

Dziennikarze, którzy spotkali się z Donaldem Trumpem, dopytywali o to, czy prezydent USA wybierze się do Rosji w przyszłym roku. Chodzi o obchody Dnia Zwycięstwa, które przypadają na 9 maja, organizowana jest wówczas na Placu Czerwonym w Moskwie defilada rosyjskich wojsk. 9 maja 2020 roku będzie obchodzona 75. rocznica końca II WŚ.

Zostałem zaproszony, myślę o tym

- mówił Trump, a jego odpowiedź zarejestrowały m.in. kamery ABC News. Prezydent USA wskazał jednocześnie, że majowe uroczystości w Moskwie przypadają na "środek kampanii" w wyborach prezydenckich.

Prezydent Putin mnie zaprosił. To spora sprawa, świętowanie końca wojny (II wojny światowej - red.) etc. Doceniam to zaproszenie, odbywa się jednak w środku politycznego sezonu, więc zobaczę, czy uda mi się dotrzeć. Ale bardzo chciałbym się tam pojawić, jeśli będę mógł

- powiedział prezydent USA.

Dzień Zwycięstwa był w przeszłości obchodzony 8 lub 9 maja w wielu krajach ZSRR, podczas niego świętowano koniec II wojny światowej. Obecnie obchodzi się go 9 maja w Federacji Rosyjskiej, ale też na Ukrainie i kilku krajach dawnego ZSRR.

Z kolei 8 maja Dzień Zwycięstwa obchodzi się w Polsce, Wielkiej Brytanii czy Francji.

Więcej o:
Komentarze (237)
Donald Trump nie wyklucza wizyty w Moskwie. Miałby pojawić się na 75. rocznicy końca II WŚ
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 31 razy 25

    a do Adriana na 100 lecie nie przyjechał bo miało wiać... ale nie wiało :-)

  • hipo krater

    Oceniono 19 razy 15

    Balbyna, rób sobie kolana. Też pojedziesz złożyć hołd lenny.

  • wesslingharald

    Oceniono 24 razy 14

    Amerykanie przyczynili się do zakończenia tej wojny. Prezydent USA powinien być na uroczystościach i prezydent USA został na nie zaproszony. Prezydent. To czy jest nim akurat Trump, nie ma znaczenia.

  • wacmax

    Oceniono 27 razy 9

    A do nas uroczyście zaproszono Niemców oraz ich sojuszników.
    Rosjan nie zaproszono, bo walczyli z Niemcami. A i Serbów z tego samego powodu !!!

  • lubat

    Oceniono 12 razy 8

    Tak się załatwia interesy. Rosjanie będą usatysfakcjonowani, bo Trump chce być na uroczystości. Jego przeciwnicy też będą zadowoleni, bo nie pojedzie "z powodu pilnych zajęć".

  • andy180812

    Oceniono 32 razy 8

    Polacy walczyli z hitleryzmem wspolnie z czerwona armia a teraz nawet nie jada do moskwy zeby wspolnie swietowac jakim trzeba byc polglowkiem zeby odzegnywac sie od tak wspanialej spuscizny zawsze bedziemy lokajamii sprzataczkami, nie ublizajac tym zawodom

  • czarnyminio

    Oceniono 12 razy 8

    A tak bardzo chciał przylecieć do Polski , do swojego sojusznika i przyjaciela , na obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej.

  • kylax4

    Oceniono 26 razy 8

    Przecież wszyscy Polacy wiedzą, że sarmacka RP pokonała Niemcy nazistowskie.
    ZSRR nic nie zrobiło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX