Peroniści wracają do władzy w Argentynie. Alberto Fernandez wygrał wybory prezydenckie

W Arengtynie wybory prezydenckie wygrał centrolewicowy kandydat Alberto Fernandez. Rządy w pogrążonym w kryzysie ekonomicznym kraju znów trafią w ręce zwolenników interwencjonizmu.

By wygrać wybory prezydenckie w Argentynie w pierwszej turze konieczne jest zdobycie 45 proc. głosów lub 40 proc.z 10-proc. przewagą nad drugim kandydatem. Po przeliczeniu 97 proc. głosów Alberto Fernandez zdobył ich 48,1 proc., zaś jego główny kontrkandydat, obecny prezydent, Mauricio Macri 40.4 proc. W wyborach startowało jeszcze czterech innych kandydatów, ale uzyskali oni łącznie niecałe 12 procent głosów. Uprawnionych do głosowania było 35 milionów obywateli.

W niedzielę wieczorem Macri pogratulował Fernandezowi zwycięstwa i zaprosił go do pałacu prezydenckiego, by przedyskutować "uporządkowane przekazanie władzy".

Czytaj też: Argentyna na skraju bankructwa. Możliwe, że właśnie ważą się losy peso

Peroniści wracają do władzy

Kampania prezydencka zdominowana była przez tematykę ekonomiczną. Kraj znajduje się w najgorszej od 20 lat sytuacji gospodarczej. Według prognoz pod koniec roku inflacja osiągnie poziom 55 proc. Niemal jedna trzecia Argentyńczyków żyje w stanie ubóstwa, a wskaźnik bezrobocia wynosi 10,6 proc. Od stycznia 2018 roku wartość argentyńskiego peso spadła o 70 procent.

Zwycięstwo Alberto Fernandeza oznacza powrót do władzy centrolewicowych peronistów - rzeczników "trzeciej drogi" między komunizmem a kapitalizmem, niekiedy określanych jako populistów. Fernandez to 60-letni prawnik i zwolennik interwencjonizmu państwowego w gospodarce. W trakcie kampanii obiecywał powrót do wzrostu gospodarczego w ciągu 180 dni. Jego zwycięstwo oznacza również powrót byłej szefowej państwa Cristina Fernandez de Kirchner, która zostanie wiceprezydentką.

Komentatorzy podkreślają, że na wynik wyborów w Argentynie wpływ mogły mieć masowe protesty, które mają miejsce od tygodnia w Chile. Kraj od lat 90, dynamicznie rozwijał się dzięki liberalnym reformom gospodarczym. Narastające nierówności społeczne oraz rosnące koszty życia doprowadziły jednak do fali sprzeciwu wobec liberalnej polityki gospodarczej.

Więcej o:
Komentarze (24)
Argentyna. Peroniści wracają do władzy. Alberto Fernandez wygrał wybory prezydenckie
Zaloguj się
  • antekwielki

    Oceniono 10 razy 4

    Argentyna wkroczyla na sciezke Wenezuelii.
    Fernandez to marionetka, prawdziwa krolowa jest Krystyna, to ona wraz z mezem Nestorem rzadzili przez 12 lat Argentyna.
    W czasie ich rzadow wyprowadzili 36 milardow dolarow w postaciach lapowek i innych przekretow.
    Sama Krystyna ma przedstawionych 108 zarzutow, ktore teraz zapewne zostana anulowane.
    Rowniez jej corka Fernanda, ktora uciekla do Kuby (bo na jej koncie znajdowalo sie 8 millionow dolarow, a nigdy nie pracowala) bedzie mogla spokojnie wrocic i budowac swoja fortune z mama i bratem Maksimilianem.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 7 razy 3

    To coś jak w Bolandzie - totalny interwencjonizm. wpierd@lają się wszędzie te pis-rządowe żuki gnojniki

  • jezierskiadam

    Oceniono 7 razy 3

    Neoliberałowie pogrążyli Argentynę w kryzysie.
    Nie należy się dziwić, że sromotnie przegrali wybory.

  • diablito

    Oceniono 11 razy 3

    Nie znam szczegolow polityki argentynskiej ale skoro:
    "Kraj znajduje się w najgorszej od 20 lat sytuacji gospodarczej. Według prognoz pod koniec roku inflacja osiągnie poziom 55 proc. Niemal jedna trzecia Argentyńczyków żyje w stanie ubóstwa, a wskaźnik bezrobocia wynosi 10,6 proc. Od stycznia 2018 roku wartość argentyńskiego peso spadła o 70 procent."
    ... to zrozumiale, ze narod chcial zmienic sternikow

  • polakadam

    Oceniono 14 razy 2

    Rzecznicy "trzeciej drogi" między komunizmem a kapitalizmem.
    Wprowadzą kaczyzm?

  • snowbird1

    0

    Nastepna Wenezuela, po roku. To samo w Chile, potem juz w kolejce Boliwia i Kolumbia. W koncu ten sam los spotka Brazylie. Na dobitke (doslownie) USA polozylo na Ameryce Poludniowej laske i za 2-3 lata bedziemy mieli tam piekna, lacinska katastrofe.

  • blski

    Oceniono 2 razy 0

    Kraj ktory ekonomicznie powinien byc w swiatowej czolowce.
    Jest w czolowce liczby i jakosci operacji plastycznych,
    "Wlosi mowiacy po hoszpansku i uwazajacy sie za anglikow"

  • efi ehad

    Oceniono 6 razy 0

    To powodzenie, nasi peroniści, a właściwie kaczyści dosuszują wkrótce

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX