Syria. Po wycofaniu się żołnierzy USA ich miejsce zajmują Rosjanie. Przekroczyli Eufrat

Wojska z flagami Rosji i Syrii przekroczyły Eufrat i dotarły w rejon miasta Kobani na granicy syryjsko-tureckiej. To próba powstrzymania ofensywy Turcji w tym rejonie. Rosjanie od kilku dni przejmują tereny, z których decyzją Donalda Trumpa wycofali się żołnierze USA. Pojawiły się nagrania z Rosjanami w opuszczonej amerykańskiej bazie.

Rosyjskie wojska przekroczyły rzekę Eufrat na terenie północnej Syrii i dotarły do miasta Kobani (Ajn al-Arab) - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Miasto leży na granicy syryjsko-tureckiej i możliwy jest tam atak sił Turcji. Na innych odcinkach frontu dochodzi do starć między Turcją i wspieranymi przez nią milicjami, a Kurdami oraz siłami Baszara Al-Asada. 

Kilka dni temu Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), sojusz arabskich i kurdyjskich milicji na północy Syrii, porozumiały się z reżimem Baszara Al-Asada. W rozmowach pośredniczyła Rosja. Pojawiają się sprzeczne informacje na temat szczegółów umowy, jednak wiadomo, że na jej podstawie siły Asada weszły na część terenów kontrolowanych dotychczas przez SDF. Podjęły się one walki z armią turecką i walczącymi po jej stronie milicjami syryjskimi.

Tymczasem wojska USA wycofują się z północnej Syrii i ich miejsce zajmują syryjskie siły prorządowe oraz ich rosyjscy sojusznicy. Tereny, gdzie dochodzi do walk od siedmiu lat są pod faktyczną kontrolą Kurdów. Syryjskie wojska rządowe wycofały się stamtąd w 2012 roku, krótko po wybuchu wojny domowej w kraju. Teraz oddziały zajęły najważniejsze kurdyjskie miasta takie jak Manbidż, Tal Tamr, Ain Issa i Tabka.

W mediach społecznościowych pojawił się nagrania Rosjan, którzy weszli do dopiero co opuszczonej przez Amerykanów bazy. Na jednym z nagrań nieumundurowany mężczyzna mówi po rosyjsku: "Jeszcze wczoraj byli tu oni, a dziś jesteśmy tu my. Zobaczmy, jak oni tu żyli, co jedli". Na innym nagraniu ten sam mężczyzna sprawdza, czy działa blokada na wjeździe do bazy.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w pierwszym tygodniu tureckiej operacji "Źródło pokoju" zginęło 71 cywilów po syryjskiej stronie, w tym 21 dzieci, a nawet 300 tys. ludzi musiało opuścić swoje domy z powodu walk. Po obu stronach zginęło ponad 150 bojowników. Turcja podaje kilkukrotnie wyższą liczbę "zneutralizowanych" w ramach operacji bojowników kurdyjskich. Według władz Turcji kilkudziesięciu cywilów zginęło lub zostało rannych po tureckiej stronie granicy w wyniku ostrzału z Syrii.

Wiceprezydent USA w drodze do Turcji

Do Ankary udaje się wiceprezydent USA Mike Pence z misją wynegocjowania zawieszenia broni w północnej Syrii.

Jego wizyta była zapowiadana już w poniedziałek, jednak Pence opuści Waszyngton dopiero w środę wieczorem, a w czwartek spotka się z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem. W skład amerykańskiej delegacji wejdą także doradca prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego Robert O’Brien oraz sekretarz stanu Mike Pompeo.

Decyzja Donalda Trumpa o wycofaniu żołnierzy USA najpierw z pogranicza syryjsko-tureckiej, a później w ogóle z północno-wschodniej Syrii pozwoliła Turcji na rozpoczęcie operacji przeciwko Kurdom. Teraz Biały Dom przekonuje, że decyzja nie była równoznaczna z „zielonym światłem” dla Turcji do podjęcia ofensywy. Trump grozi zaostrzeniem sankcji wobec Turcji, jeśli nie uda się znaleźć pokojowego rozwiązania konfliktu.

Rada Bezpieczeństwa ONZ o Syrii

W Nowym Jorku zebrała się Rada Bezpieczeństwa ONZ, by dyskutować na temat sytuacji w północnej Syrii. Posiedzenie zostało zwołane na wniosek europejskich członków Rady - Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Belgii i Polski. Ze względu na podziały wewnątrz Rady Bezpieczeństwa wypracowanie wspólnego stanowiska będzie trudne.

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa w sprawie sytuacji w Syrii ma formę zamkniętych konsultacji. W tej chwili nie jest planowane głosowanie nad żadną rezolucją. Przed rozpoczęciem posiedzenia ambasador Niemiec Christoph Heusgen wyraził zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją humanitarną. Powiedział też, że turecka ofensywa przeciwko Kurdom jest sprzeczna z prawem międzynarodowym. - Nie widzimy militarnego rozwiązania problemu. Zawsze opowiadaliśmy się za politycznym rozwiązaniem - powiedział.

Polskie organizacje przygotowują się do pomocy cywilom uciekającym przed walkami na północy Syrii i apelują o wpłaty. Możesz wesprzeć Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, Polską Akcję Humanitarną i Polską Misję Medyczną.

Więcej o:
Komentarze (263)
Syria. Po wycofaniu się żołnierzy USA ich miejsce zajmują Rosjanie
Zaloguj się
  • marywil2012

    Oceniono 46 razy 34

    ... chyba nikt nie ma wątpliwości, że dla doraźnych jeśli nie finansowch lub politycznych korzyści amerykanie też się wycofają z Polski, gdy będzie na to czas. Nie zdziwiłbym się, gdyby trump już miał jakiś rodzaj porozumienia. Kupujemy broń od ludzi, którzy ją dostarczali tak samo muhadzedinom, jak i kartelom narkoktykowym w ameryce południowej i nie mają z tym problemu. Czego bym sobie życzył, to powiedzenie sobie przez polaków wyraźnie, i bez złudzeń, że fakt, że ktoś nam sprzedaję po cenach rynkowych broń nie jest gwarancją bezpieczeństwa.
    Bezpieczeństwa należy szukać w ramach większych i ściślejszych i bliższych struktur, czyli nato. Stawianie na amerykę tylko jest krótkowzroczne. PiS i tu jest szkodnikiem i nie służy polskiemu interesowi.

  • cozano

    Oceniono 25 razy 21

    Złośliwcy utrzymują, że wycofanie wojsk amerykańskich było prezentem urodzinowym Trumpa dla Putina, który akurat 7 października okończył 67 lat.

  • sector23

    Oceniono 28 razy 20

    I tak oto drodzy PiSdeusze kończą się "interesy" i sojusze z Amerykanami. A kończa się one własnie tam, gdzie zaczyna się interes narodowy USA. I kompletnie nie ma znaczenia, czy dogadaja się z Rosją, Chinami czy z samym diabem. Los małych państw i narodów, to jedynie drobna kwestia techniczna, na drodze ku zachowania pozycji światowego hegemona.

  • Przemysław Swat

    Oceniono 25 razy 17

    Skoro sami Kurdowie ich o to prosili,to przyszli.
    Trump tym wycofaniem się stracił resztki prestżu jaki jeszcze miał u społeczności międzynarodowej i oczywiście u samych Kurdów.

  • polakadam

    Oceniono 27 razy 15

    To nie są rosyjskie wojska ale jacyś ruscy najemnicy.
    Ale i tak nigdy bym nie pomyslał że będę trzymał stronę Asada i Ruskich.
    Erdogan to wspólczesny mały hitlerek. Po co mu to? Może dla tego że traci popularność w swoim kraju robi głupoty myśląc że to coś zmieni. Na razie zraził do siebie zarówno zachód jak i Rosję.
    I pomysleć że to idol karaczana. To daje do myslenia.
    "Trzeba czynić wszystko, by Polska była tym, czym jest dziś Turcja. O niej mówi się, że to poważne państwo - powiedział Kaczyński w 2014 roku. Według prezesa "ten rodzaj wielkości jest do zdobycia", ale wymaga to "najpierw zmiany władzy, a potem przebudowy polskich elit".

  • kornikdrukarz

    Oceniono 24 razy 14

    Przy Putnie to Trump może co najwyżej powierzchnie biurowe sprzątać :-D

  • el.commendante

    Oceniono 25 razy 13

    Armia Syrii i jej sojusznik zajmują ziemie należące prawnie do Syrii. Coś w tym złego?

  • true_lysander

    Oceniono 18 razy 12

    Trump.. ty mistrzu intelektu, mordko pomarańczowa ty moja... ale żeś to pięknie urządził. W sam raz taki prezent dla Wujaszka sprawić. Muuuua!!! :D

  • cim_cum

    Oceniono 20 razy 12

    Jak tak dalej pójdzie, to Trumpa w Polsce przywitają gwizdy; powinien się pospieszyć z tą wizytą zanim do końca się skompromituje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX