Tureckie F-16 zastrzeliły drona na granicy z Syrią. "Sześciokrotnie naruszył przestrzeń powietrzną"

Na granicy syryjskiej tureckie lotnictwo zestrzeliło niezidentyfikowanego drona - poinformowało Ministerstwo Obrony w Ankarze. Dron został zestrzelony, ponieważ sześciokrotnie naruszył turecką przestrzeń powietrzną.

Bezzałogowy statek powietrzny zestrzeliły w niedzielę dwa tureckie F-16 z bazy lotniczej Incirlik, położonej w południowej części kraju. Turecki minister obrony pokazał prasie zdjęcia wraku zestrzelonego drona. Nie wiadomo, do kogo należała jednostka. 

Dron został zestrzelony w okolicy miasta miasta Kilis. Okoliczne tereny po syryjskiej stronie granicy zostały zajęte w ramach operacji Tarcza Eufratu i są kontrolowane przez Turcję i wspieraną przez kraj zbrojną opozycję syryjską. Jednak już kilkanaście kilometrów dalej znajdują się tereny pod kontrolą Kurdów, a jeszcze dalej - rząd w Damaszku. Turecki dziennikarz Ragip Soylu napisał na Twitterze, że wojsko sugerowało, iż dron wystartował z terenów kontrolowanych przez rząd Baszara Al-Asada, jednak nie wykluczono całkowicie, że mógł on należeć do kurdyjskich milicji. 

Ekspert ds. Bliskiego Wschodu Khalil Dewan pisał na Twitterze, że zestrzelona jednostka przypomina drona Orłan-10 produkcji rosyjskiej. Nie zostało to oficjalnie potwierdzone. 

Turecka interwencja w Syrii

W zeszłym miesiącu Waszyngton i Ankara postanowiły o utworzeniu strefy buforowej pomiędzy granicą turecką, a terenami kontrolowanymi przez (zdominowane przez Kurdów) Syryjskie Siły Demokratyczne na wschód od rzeki Eufrat. We wrześniu Turcja i USA rozpoczęły wspólne patrole wojskowe w strefie.

Utworzenia "bezpiecznej strefy" o głębokości 30 kilometrów i długości 480 kilometrów wzdłuż północnej Syrii to podjęta przez Waszyngton próba zachowania równowagi w stosunkach z Turcją i kurdyjską milicją. 

Władze w Ankarze twierdzą, że milicja jest organizacją terrorystyczną powiązaną z nielegalną Partią Robotniczą Kurdystanu (PKK), która od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku walczy o oderwanie Kurdystanu od Turcji. W latach 2016-2018 tureckie wojsko przeprowadziło dwie ofensywy w północnej Syrii: przeciwko siłom Państwa Islamskiego i właśnie przeciwko kurdyjskim rebeliantom.

Więcej o:
Komentarze (42)
Tureckie F-16 zastrzeliły drona na granicy z Syrią. "Sześciokrotnie naruszył przestrzeń powietrzną"
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 9 razy 9

    Wygląda jakby zrobiła go grupa zapaleńców z koła modelarskiego przy miejskim domu kultury.

  • byann

    Oceniono 10 razy 4

    Dobrze że zastrzelili drona, a go nie powiesili lub otruli.

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 14 razy 4

    Zapewne nie rosyjski, tylko kupiony w sklepie z dronami w Donbasie.

  • z.04.2019

    Oceniono 3 razy 3

    na tym styku państw działają wszyscy łącznie z 6. flotą USA, Rosjanami , Irańczykami, Izraelem...nie słyszałem na razie o Chińczykach

  • acototak

    Oceniono 9 razy 3

    Ja swojego drona sam rozwaliłem.

  • pierre_doleto

    Oceniono 11 razy 1

    Porownujac zdjecia "eks-perta" z dostepnymi w internecie, nijak nie da sie przyrownac tego drona do ruskiego Orlana-10.
    Innymi slowy, taki z niego ekspert jak z koziej doopy traba.

  • Marco B.

    Oceniono 7 razy 1

    F16 zastrzeliły drona? Rozumiem, że jego rodzina już walczy w sądzie o odszkodowanie?

  • zueoko

    Oceniono 9 razy 1

    Turcja planuje kolejną w swojej historii czystkę etniczną. Tym razem jej ofiarą padną Kurdowie, którzy nomen omen pomagali przy tej z 1915 roku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX