Brazylia: Ks. Kazimierz Wojno zamordowany w trakcie napadu rabunkowego na parafię

Tragiczne wieści z Brazylii. W sobotę w podczas napadu rabunkowego został zamordowany ks. Kazimierz Wojno. Duchowny z Polski miał 71 lat. Pełnił posługę w stolicy kraju.

Jak podaje portal publimetro.pe, ks. Kazimierz Wojno zginął w sobotę po odprawieniu mszy 18.30 w parafii Nossa Senhora da Saúde na południu Brasilii. Według policji do parafii wkroczyła grupa sześciu mężczyzn, ks. Kazimierz oraz dozorca zostali skrępowani. Następnie sprawcy zaczęli plądrować przybytek.

Brazylia. Tragiczna śmierć ks. Kazimierza Wojny

Świeckiemu pracownikowi udało się uciec z siedziby parafii i zaalarmować policję. Gdy służby przyjechały na miejsce, ks. Wojno już nie żył. Duchowny miał związane drutem ręce i nogi, pętla okalała też jego szyję. Jak podają brazylijskie media, ksiądz już wcześniej zwracał policji uwagę, że nie czuje się bezpieczny. Do kradzieży w parafii doszło nie pierwszy raz. Raz złodzieje ukradli głośniki, innym razem tabernakulum. 

Wiadomość o śmierci duchownego zamieściła na Facebooku Archidiecezja Brasília. "Z żalem ogłaszamy, że nie żyje ojciec Kazimierza Wojno (znany jako Casemiro)" - napisano i wezwano, by modlić się za duszę kapłana.

Więcej o:
Komentarze (149)
Brazylia: Ks. Kazimierz Wojno zamordowany w trakcie napadu rabunkowego na parafię
Zaloguj się
  • eryk2

    Oceniono 34 razy 18

    Esbecy, Ukraińcy, muzułmanie, ateiści, LGBT... A, nie?... Brazylijscy katolicy - no proszę...

  • prezydent_duppa

    Oceniono 24 razy 18

    Zdaje się ze Ordo Iuris podlega jakiejś brazylijskiej heretyckiej mafii o nazwie TFP. Powinni coś wiedzieć.

  • ochujek

    Oceniono 23 razy 15

    Nie tak dawno było głośno o misjonarzu Karczewskim "zamordowanym za wiarę". Okazało się że zginął podczas ostrej orgii seksualnej z rąk kochanka.

  • 1627cd1410

    Oceniono 22 razy 14

    takie są skutki nadużywania religii w państwie.. rodzą się patologie.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 16 razy 10

    Dziwne,że ten cywil dozorca zdołał 6 osiłkom uciec,a ksiądz nie przeżył. Coś tu nie tak!

  • louis_von_cypher

    Oceniono 10 razy 6

    Polski misjonarz z Ekwadoru ojciec Mirosław Karczewski (†45 l.) nie zginął z rak brutalnych rabusiów. Gardło poderżnięto mu podczas homoseksualnej orgii a Kościół zataił prawdę o przyczynach śmierci. Tajne dokumenty Watykanu na ten temat ujawnił dopiero Gianluigi Nuzzi (44 l.) w książce „Jego świątobliwość. Tajne dokumenty Benedykta XVI”. Niestety, o. Mirosław dołączył do niechlubnego grona polskich duchownych, którzy misje za oceanem potraktowali jako okazję do seksualnych ekscesów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX