Piotr Gliński o tekście Onetu na temat PFN: Już nie będę mówił, kto jest właścicielem tego medium

- No dobrze już nie będę mówił, kto jest właścicielem tego medium - tak Piotr Gliński skomentował publikację Onetu, w której ujawniono, że PFN zapłaciła 20 milionów złotych amerykańskiej firmie PR-owej. White House Writers Group miała kreować pozytywny wizerunek Polski w USA. W ramach swojej działalności firma m.in. stworzyła na Instagramie profil z fałszywymi zdjęciami, które miały przedstawiać Polskę.
Teza jest czysto propagandowa. Jeżeli medium które finansowane jest - no dobrze już nie będę mówił, kto jest właścicielem tego medium  - ma interes w tym, żeby podważać sensowność działań polskiego państwa, w interesie polskiego państwa, to trudno jest mi to komentować

- wyznał minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński na antenie radiowej Trójki.

Wszystkie kraje na świecie poważnie walczą o swój wizerunek, walczą o swoją pozycję, bo rywalizacja jest bardzo ostra - dodał

Gliński zaznaczył, że to, co zrobiła Polska Fundacja Narodowa, to normalna działalność - Tak funkcjonują cywilizowane demokracje na świecie. Wszyscy to robią inwestując miliardy w promocję kraju - zaznaczył.

To się przekłada na sukcesy gospodarcze i dobrobyt

 – podkreślił Piotr Gliński.

Gliński skomentował również działalność dziennikarzy Onetu. - Życzę powodzenia panom dziennikarzom. Nie wiem, czy oni są jeszcze dziennikarzami, ci, którzy w ten sposób podchodzą do rzeczywistości - wyznał.

Kontrowersje wokół Polskiej fundacji Narodowej

PFN przeznaczyła ogromne kwoty na promocję naszego kraju za granicą. Onet.pl ujawnił, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy organizacja zapłaciła ponad 20 milionów złotych amerykańskiej firmie PR-owej White House Writers Group, która miała kreować pozytywny wizerunek Polski w USA.

W kolejnej publikacji Onet podał, że na rzecz amerykańskiej firmy PR-owej White House Writers Group, pracują lub pracowali członkowie rodziny historyka Marka Chodakiewicza. Na przelewach widnieje nazwisko nie tylko jego samego, ale również żony i siostry.

Szczegóły kontraktu PFN z Amerykanami. Tysiące dolarów dla rodziny historyka Marka Chodakiewicza >>>

House Writers Group promując Polskę m.in. tworzyła profile w mediach społecznościowych. Wśród nich znalazł się fanpage na Instagramie, który został założony na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej. Akcja okazała się jednak nieskuteczna. Profil Instagramie obserwowało zaledwie kilkanaście osób, zaś konto na YouTube – kilkadziesiąt.

Na profilu na Intagramie White House Writers Group zamieściła zdjęcia, które miały obrazować nasz kraj. Okazało się jednak, że zamiast nich, na profilu pojawiały się tzw. stockowe fotografie, pobierane z ogólnodostępnych darmowych baz danych ze zdjęciami. Tak oto okazało się, że czeska Praga to jedno z polskich miast, zaś Kamil Stoch jest skoczkiem-akrobatą. Po publikacji Onet.pl zdjęcia zniknęły z profilu.

Pomysł szybko podchwycili jednak internauci, którzy w mediach społecznościowych rozpoczęli akcje opatrzoną hasztagiem "Heart of Poland”. Na swoich profilach w mediach społecznościowych zamieszczają zdjęcia, które – w prześmiewczy sposób - mogłyby pokazywać "piękno naszego kraju”.

Polska fundacja narodowa jest fundacją skarbu państwa. Celem organizacji jest promowanie kultury polskiej kultury. Głośno zrobiło się o niej, gdy w 2017 roku okazało się, że Fundacja finansowała głośną kampanię billboardową "sprawiedliwe sądy”, która oczerniała sędziów i promowała reformę sprawiedliwości.

Więcej o:
Komentarze (280)
Piotr Gliński o tekście Onetu na temat PFN: Już nie będę mówił, kto jest właścicielem tego medium
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 96 razy 92

    Idzie w zaparte. Dał za parę fotek ściągniętych z netu miliony i jak zwykle czepia się tych, którzy przekręt odkryli. Będziesz siedział!

  • andysie

    Oceniono 55 razy 53

    W Trójce ?Ale w jakiej? To już nie jest Trójka prawdziwa. To ich propagandowe radio. Dawniej kutasa by dziennikarz ośmieszył w trzy minuty.

  • feldkuratkatz

    Oceniono 49 razy 47

    Jego własny brat powiedział prawdę: to idiota.

  • 11lech

    Oceniono 45 razy 43

    Gdzie nie spojrzeć to kwitnie kumoterstwo , korupcja i nieprawidłowości. Pisowska Fundacja Narodowa to czubek góry lodowej. Tak jest w wielu obszarach gdzie pis zdobył wpływy. Ostatnio naukowcy ostro krytykują Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nazywają to kuriozum, skandalem i kompromitacją. Naukowcy nie zostawiają suchej nitki na liście punktowanych czasopism zaproponowanych przez Ministerstwo Nauki. W wykazie znalazło się czasopismo IPN, a pominięto takie ze stuletnią tradycją i wiele innych z dużymi dorobkami. W dniu 31 lipca br. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało nową listę czasopism punktowanych. Wykaz obowiązuje od 1 stycznia 2019 r., ale opublikowano go dopiero 31 lipca, czyli po ośmiu miesiącach zwłoki. Czyli prawo w pisie działa wstecz. Przeciwko niej zaprotestowali już socjologowie, historycy i lekarze. Okazało się, że czasopisma, które nie wzięły udziału w tym konkursie, były brane pod uwagę przy układaniu listy czasopism punktowanych. Jest to zmarnotrawienie tysięcy złotych, które ministerstwo wypłaciło ekspertom za przeprowadzenie jakościowej oceny czasopism i w ogóle nie uwzględniło ich rekomendacji. To, czego dopuściło się pisowskie ministerstwo , jest przykładem destrukcji naukowej. Nie od dzisiaj obecna partia władzy nie liczy się z uczonymi, traktując ich arogancko.

  • ar.co

    Oceniono 42 razy 42

    I w ramach tej "promocji" polski podatnik płaci 20 milionów za zawieszanie widoczków z Pragi czeskiej. Gliński, idź się napij. Masz za co, chyba jeszcze coś z prowizji za "Damę" ci zostało?

  • tadian

    Oceniono 34 razy 34

    Nie i teresuje mnie kto jest wlascicielem prywatnej firmy, tylko kto kradnie moje pieniądze . Chooju

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX