Amerykanie pozywają Edwarda Snowdena. Departament USA chce przejąć dochody z jego książki

Rząd Stanów Zjednoczonych skierował pozew sądowy przeciwko byłemu analitykowi amerykańskich służb specjalnych Edwardowi Snowdenowi. Amerykański Departament Sprawiedliwości zarzuca mu złamanie porozumień o zachowaniu tajemnicy, podpisanych z CIA i Narodową Agencją Bezpieczeństwa.

Departament Sprawiedliwości argumentuje, że Edward Snowden opublikował pamiętniki zatytułowane "Pamięć nieulotna" (Permanent Record) bez wcześniejszego przedłożenia ich do akceptacji amerykańskim agencjom wywiadowczym. Edwarda Snowdena zobowiązują do tego deklaracje, które musiał podpisać przed zatrudnieniem się jako analityk służb specjalnych Stanów Zjednoczonych. "Informacje wywiadowcze powinny służyć bezpieczeństwu naszego kraju, a nie osobistym korzyściom" - oświadczył prokurator federalny Zachary Terwillger.

USA pozywają Edwarda Snowdena

Amerykańskie władze nie domagają się wstrzymania dystrybucji książki w Stanach Zjednoczonych. Departament Sprawiedliwości zapowiedział jednak, że będzie chciał przejąć wszelkie dochody z publikacji i zwrócił się do sądu o zablokowanie jakichkolwiek przelewów z wydawnictwa na konto Snowdena.

Edward Snowden był sprawcą największego w historii wycieku tajnych dokumentów rządu Stanów Zjednoczonych. Po ucieczce do Moskwy otrzymał azyl w Rosji, gdzie przebywa do dziś. Amerykańskie władze oskarżyły go o kradzież państwowych dokumentów, naruszenie ustawy o szpiegostwie i przekazanie tajnych informacji nieuprawnionym osobom.

Więcej o:
Komentarze (80)
Amerykanie pozywają Edwarda Snowdena. Departament USA chce przejąć dochody z jego książki
Zaloguj się
  • stefan4

    Oceniono 25 razy 23

    > Amerykańskie władze oskarżyły go o kradzież państwowych dokumentów, naruszenie ustawy o
    > szpiegostwie i przekazanie tajnych informacji nieuprawnionym osobom

    Nie oskarżyły go tylko o jedno: że nieprawdziwe są jego informacje o masowym wielkoskalowym szpiegowaniu własnych obywateli przez CIA i NSA.

  • dgajewski

    Oceniono 13 razy 13

    A więc taka wolność słowa u nich. Bo nie udawajmy że chodzi o jakieś bezpieczeństwo skoro cały świat będzie mógł to przeczytać prócz amerykańskich obywateli.

  • rafiol

    Oceniono 14 razy 12

    Imperium nie zapomina. W 2020 konczy mu sie azyl w Rosji, zobaczymy co bedzie. Kazde zblizenie USA-Rosja to dla Snowdena potencjalny klopot. A tymczasem powinien dostac Nobla, poswiecil zycie, zeby pokazac fragment tego, jak funkcjonuje swiat. Płaci teraz i bedzi płacił do końca żywota. Takiego, czy innego.

  • jezierskiadam

    Oceniono 26 razy 12

    Ciemny lud latami był zasypywany informacjami o nadzwyczajnych korzyściach, jakie Internet przynosi ciemnemu ludowi rano w południe i wieczorem. - Informacje te były w większości sponsorowane.
    Rok 2013 okazał się przełomowym.
    W roku 2013 pojawił się Snowden. Nie powiedział nic, co nie byłoby od dawna wiadomym dużej grupie dobrze poinformowanych, ale dziennik Guardian uwiarygodnił Snowdena przedstawiając go, jako eksperta pracującego dla amerykańskich służb specjalnych. Do ludu dotarła przerażająca prawda o rzeczywistej roli portalu Zuckerberga, oraz takich firm jak Google albo Microsoft. Teraz dociera informacja o roli firm „antywirusowych”.
    Mleko się rozlało.
    Ludzie powoli dowiadują o zagrożeniach wynikających z programu powszechnej inwigilacji.
    Największym zagrożeniem jest to, że system PRISM ma już wielu właścicieli.
    Niektórzy weszli w posiadanie możliwości stosowania PRISM drogą zakupu. Inni zupełnie nie pytając nikogo o zdanie. To „narzędzie” nie jest już własnością wynalazcy ani tego, kto je skonstruował. PRISM może wykorzystywać każdy. - Służby Izraela, Chin i Iranu, ale również wielka liczba osób prywatnych. W tym osób, o których nic nie wiadomo. Co to oznacza? Ciemny lud jeszcze tego nie wie, ale dowie się już niedługo.
    W wypadku wojny, system PRISM może być narzędziem masowej zagłady podobnym do arsenału bomb wodorowych.
    Zresztą, rakiety uzbrojone w bomby wodorowe również można shakować po uzyskaniu dostępu do haseł. Haseł, które z pewnością są gdzieś zapisane i znajdują się w jakiejś bazie danych. A PRISM to narzędzie do inwigilacji baz danych zawierających hasła.
    Równowaga strachu ułatwiała zachowanie pokoju. - Teraz, gdy przybyło decydentów, będzie znacznie trudniej.
    Jest gorzej niż było. Kiedyś czerwone guziki do uruchamiania rakiet międzykontynentalnych miał Breżniew i Regan. Teraz nie da się stwierdzić, kto ich na pewno nie posiada.
    Przeczytaj również: >>> Złamane szyfry
    .
    Adam Jezierski

  • zgredzik01

    Oceniono 20 razy 8

    prokurator federalny Zachary Terwillger i wszystko jasne. Dochody z książki pan prokurator przekaże na Mossad.

  • psyhodelic

    Oceniono 9 razy 7

    Coś takiego. U naszego największego sojusznika nie ma kluzuli sumienia?

  • flying_ben

    Oceniono 7 razy 5

    Snowden zrobił bałwanów z tych mega-inwigilatorów ale niestety obecnie wszędzie są jakieś bałwany u steru. Przy okazji przypomnę cieszynkę Radka S. (już poza burtą ale z czasów "sterowania") - szukaj na YT: "Rostowski: Snowden prosił o azyl? Sikorski: Tak! Tak! Tak!"

  • ryszard_kubaszko3

    Oceniono 15 razy 5

    Każdy ma takiego Kuklińskiego, na jakiego zasługuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX