Polska traci przez mur Trumpa. Nie jest pewne, co dalej. Wbrew optymizmowi MON

Pentagon musiał oddać 3,6 mld dol. na budowę muru na granicy z Meksykiem. Pieniądze zabrano z inwestycji w infrastrukturę. W tym 130 mln dol. na projekty w Polsce. MON optymistycznie stwierdza, że oznacza to jedynie niewielkie opóźnienia. Nie jest jednak pewne, czy Pentagon otrzyma w przyszłości rekompensatę za oddane dziś pieniądze.

O zamiarze zabrania wojsku pieniędzy i przeznaczeniu ich na budowę muru granicznego było wiadomo od miesięcy. To efekt porażki administracji Trumpa w Kongresie, gdzie nie udało się uzyskać żadnego finansowania tej sztandarowej obietnicy wyborczej prezydenta.

Postanowiono więc sięgnąć po mało znany przepis pozwalający administracji dokonać w sytuacji "stanu nadzwyczajnego" przesunięć w budżecie wojskowym bez zgody Kongresu. Konkretnie dopuszcza on zabranie pieniędzy z funduszu na planowe inwestycje infrastrukturalne i przekazanie ich na bieżące wsparcie wojsk.

Można teraz z niego skorzystać, ponieważ Trump już wcześniej ogłosił stan nadzwyczajny w związku z sytuacją na granicy z Meksykiem i wysłał tam żołnierzy. Teraz stawianie muru będzie ich "wspieraniem".

130 milionów dolarów z Polski

Wybieranie konkretnych projektów, które stracą finansowanie, trwało już od kilku miesięcy. Pentagon ogłosił je w środę wieczorem czasu lokalnego. 1,8 miliarda dolarów zostało zabranych z projektów na terenie USA a 1,8 miliarda poza granicami. Opublikowano szczegółową listę.

Wynika z niej, że w Polsce fundusze utraciło pięć projektów. Nie są konkretnie opisane, ale na podstawie wcześniejszej wiedzy o planach wojska USA, można z dużą pewnością powiedzieć, o które chodzi. To projekty rozbudowy obszarów do przyjmowania transportów wojskowych przy poligonach w Drawsku Pomorskim i Żaganiu, bocznicy kolejowej w Żaganiu, magazynu uzbrojenia w bazie Łask oraz magazynu paliwa w bazie Powidz. Prace miały się rozpocząć w 2020 roku, ale pieniądze na ten cel przyznano w budżecie tegorocznym.

Łącznie pozbawione finansowania projekty są warte 130 milionów dolarów, czyli nieco ponad pół miliarda złotych. Koszty poszczególnych projektów podane teraz, różnią się od kosztów podanych wcześniej, kiedy informowano o ich zaplanowaniu. Być może nie całe finansowanie ma pochodzić z budżetu Pentagonu.

W specjalnym komunikacie MON zapewnia, że "skutki korekt budżetowych, z uwagi na ich niedużą wartość i planowany termin rozpoczęcia, będą mogły być szybko zniwelowane w kolejnym budżecie obronnym USA", oraz "mowa jest jedynie o opóźnieniach, a nie rezygnacji z inwestycji". Nie jest to jednak takie pewne.

Wojsko USA w PolsceWojsko USA w Polsce /gazeta.pl

Bitwa polityczna o pieniądze

Problem w tym, że Pentagon nie dostanie automatycznie więcej pieniędzy w budżecie na rok 2020, aby pokryć straty i sfinansować inwestycje. Przeciwnie, Kongres musi jeszcze raz przyznać na nie pieniądze. Tutaj do gry wchodzi polityka i ostry spór demokratów z prezydentem.

Demokratyczni kongresmeni od ponad roku robili co mogli, aby powstrzymać finansowanie muru na granicy. Teraz zostali wymanewrowani. Choć 3,6 miliarda dolarów to mniej niż chciał w tym roku dostać na mur Trump, to i tak pozwoli zacząć prace na poważnie a prezydent będzie mógł się tym chwalić podczas przyszłorocznej kampanii wyborczej.

- Prezydent zignorował to, że nie ma prawa kraść finansowania ustalonego przez Kongres. Jego twierdzenia, że "nie ma co się przejmować, projekty zostaną sfinansowane w przyszłym roku", pokazują tylko jego zupełny brak zrozumienia tego, jak działa proces formułowania budżetu - stwierdził demokratyczny członek Izby Reprezentantów, Ben Ray Lujan.

Demokraci deklarują więc teraz, że nie będzie ich zgody na takie "kradzenie" funduszy Pentagonu na polityczny projekt Trumpa i nie zgodzą się automatycznie na przekazanie dodatkowych funduszy wojsku w przyszłym roku, celem pokrycia strat. Już zablokowali jeden stosowny projekt. Zdominowany przez sprzyjających prezydentowi republikanów Senat wpisał automatyczne refinansowanie wspomnianych projektów do ustawy budżetowej, ale demokratyczna Izba Reprezentantów wykreśliła ten zapis.

Obecnie trwają przepychanki i próby osiągnięcia jakiegoś konsensusu. Politykom obu partii zależy na wznowieniu finansowania projektów, zwłaszcza tych w USA, bowiem tracą na tym ich wyborcy. Pieniądze zabrano z inwestycji w praktycznie każdym stanie, więc wszyscy są pod presją.

Szukanie pieniędzy u sojuszników

Inna sprawa jest z inwestycjami zagranicznymi. Tutaj presji wyborców już nie ma. Na szali jest "tylko" dobro żołnierzy i relacje z sojusznikami. Szef Pentagonu Mark Esper zasugerował, że byłoby dobrze, aby to inne państwa przejęły na siebie część finansowania inwestycji. - Będziemy dyskutować potencjalne podzielenie się obciążeniami - stwierdził sekretarz obrony.

Administracja Donalda Trumpa nieustannie daje do zrozumienia, że państwa sojusznicze powinny wydawać więcej na obronę i dokładać się do wydatków, jakie USA ponoszą na ich wsparcie militarne.

Przyszłość inwestycji w Polsce nie jest więc pewna, tak jakby można odnieść wrażenie po lekturze oświadczenia MON. Prawdą jest jednak to, że raczej nie wpłynie to na obecność Amerykanów w Polsce. Zawieszone inwestycje mają głównie usprawnić transport i zaopatrzenie ich wojsk nad Wisłą. Mogą się bez tego obyć.

W szerszej perspektywie zabieranie wojsku USA pieniędzy z funduszu na inwestycje, pogorszy i tak zły stan jego infrastruktury. Pisaliśmy już o tym kilka razy, z jakimi problemami zmagają się w tym zakresie Amerykanie. Stare koszary w niektórych bazach są pełne pleśni, kilka dużych placówek zostało zdewastowanych przez klęski żywiołowe i ogólnie około jedna trzecia budynków jest w stanie złym lub do wyburzenia. Koszt zaległych prac remontowych ma już wynosić ponad sto miliardów dolarów.

Więcej o:
Komentarze (196)
Wojsko USA w Polsce traci pieniądze. Nie jest pewne, czy je odzyska
Zaloguj się
  • cezaryk

    Oceniono 62 razy 54

    Zapłacimy, uniesiemy się z kolan, padniemy na twarz i z pocałowaniem buta zapłacimy.

  • chi-neng

    Oceniono 42 razy 34

    Wszystko wskazuje na to, że cyrkowiec Trump ostro pograł sobie w bambuko y polskimi cyrkowcami...
    Czy jak ktoś woli, pograł na polskich dudach …:)

  • wlodeek

    Oceniono 37 razy 31

    To muru jeszcze nie ma? A przecież 4 lata temu w kampanii wyborczej Trampek obiecał, że w ciągu 2 lat mur powstanie i to za pieniądze Meksykanów. I że w ciągu 2 tygodni zniesie wizy dla Polaków. Taki sam łgarz jak wolski kurdupel.

  • fakiba

    Oceniono 49 razy 31

    A ktoś ma jeszcze wątpliwości ze MON zapłaci i jeszcze podziękuje Trampowi

  • a.k.traper

    Oceniono 32 razy 28

    Dla Trumpa budowa muru jest ważniejsza niż budowa zaplecza logistycznego w Polsce, które miało być tym minimum zamiast "fortu". Czy teraz wiecie dlaczego prezydent USA nie przyleciał do Polski i dlaczego nasi "patrioci" mogą się nawzajem w d...y całować w ramach znaku pokoju?

  • ks-t

    Oceniono 30 razy 28

    Polska bogata, zapłaci potrójnie, jak za wszystkie dobra z USA.

  • 1moja

    Oceniono 29 razy 27

    Adrian juz odkupil flamaster od Trampka i maluje "Ford Trump" /A. Duda/, rakiety, pancery, F-35 i inne cuda niewidy 🤣🤣🤣🤣
    Przegonilismy naziste, przegonilismy komuniste, przegonimy i kaczyste.

  • Mar Rian

    Oceniono 37 razy 27

    Do Wałęsy można mieć dużo zastrzeżeń ale jedno zrobił b. dobrze wyprowadził obce wojska z Polski. Przez parę lat Polska była wolna bez okupantów dopóki do władzy dorwali się obecni i w celu utrzymania się przy korycie przeksztalcil Polskę w kolonie usa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX