Lotnisko w Hongkongu zamknięte. Tysiące ludzi protestuje w halach odlotów i przylotów

Z powodu masowych protestów do odwołania zamknięto międzynarodowe lotnisko w Hongkongu. Na lotnisku kilka tysięcy osób protestuje dziś przeciwko brutalności policji i polityce władz.

Władze lotniska podjęły decyzję o odwołaniu wszystkich rejsów z Hongkongu. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa blokada. Odwołano wszystkie rejsy mające zgodnie z rozkładem opuścić Hongkong przed północą czasu lokalnego. Z kolei samoloty lecące do Hongkongu maja mieć umożliwione lądowanie. 

Jak podała telewizja CNN, lotnisko w Hongkongu jest jednym z największych portów na świecie, odbywa się tam ok. 1100 lotów dziennie.

W ciągu ostatnich dni nasiliły się starcia protestujących z policją. Według doniesień lokalnych mediów, część funkcjonariuszy wmieszała się w tłum demonstrantów. To nowa taktyka hongkońskiej policji, która dokonuje zatrzymań, udając uczestników protestów. W poniedziałek przeciwko protestującym policja użyła armatek wodnych. Wcześniej demonstranci obrzucali policjantów „koktajlami Mołotowa”. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym i gumowymi kulami.

Chiny potępiają "terroryzm"

Działania części protestujących hongkongczyków zostały uznane przez władze centralne w Pekinie za terroryzm. Reakcja chińskiego rządu spowodowana została użyciem "koktajli Mołotowa" przez uczestników demonstracji. Rzecznik chińskiego Biura do spraw Hongkongu i Makau Yang Guang zaznaczył na konferencji prasowej, że takie zachowanie ze strony protestujących, to "bezmyślne deptanie" praworządności i porządku publicznego oraz "poważne zagrożenie dla stabilności i dobrobytu" w Hongkongu.

Protesty i regularne starcia z policją na ulicach miasta trwają już od ponad dwóch miesięcy. Sprzeciw wywołany propozycją legalizacji ekstradycji z Hongkongu do Chin kontynentalnych przerodził się w ruch na rzecz demokratyzacji i wolności. Trwające obecnie niepokoje są największymi, które wstrząsnęły miastem od czasu przekazania go Chińskiej Republice Ludowej przez Wielką Brytanię w 1997 roku.

Więcej o:
Komentarze (28)
Lotnisko w Hongkongu zamknięte. Protest w halach odlotów i przylotów
Zaloguj się
  • safelogica

    Oceniono 42 razy 30

    Chińczycy z Hongkongu protestują w imię wartości. Pieniądze to nie wszystko. Polski suweren za grosze się sprzedał i poparcie dla władz rośnie.

  • stefffon

    Oceniono 20 razy 14

    dolączcie sie do protestu i przestańcie kupować chińskie badziewie! naprawdę co roku musicie wymieniać telefon na nowy?

  • czechy11

    Oceniono 9 razy 7

    Mieszkańcy Hongkongu godność walka o wartości, Polactwo sprzedajne za 500 złotych sowieckie tałatajstwo. Spójrzcie w lustra sorzedWczyki 500 plus.

  • phugoid

    Oceniono 4 razy 4

    ciekawe kiedy wjada tam czolgi i bedzie powtorka z tienanmen, niedawno bylo 30 lecie tamtych wydarzen, wiec moze czas na powtorke...

  • nacl

    Oceniono 7 razy 3

    Niech komunistyczne chiny się odczepią od Hongkongu!

  • czechy11

    Oceniono 6 razy 2

    Szkoda ze nie przynależę do pełnych godności mieszkańców Honkongu tylko fo skundlonego narodu Polskiego który za 500 sprzeda własna matkę

  • real_marek

    Oceniono 4 razy 2

    Chińskie KC pisało ten scenariusz. Dojdzie do takiej eskalacji, że świat z ulgą powita interwencję. Bo świat ma to w pupie. Trochę giełdą zatrzęsie, ale nie tak bardzo. Świat już sprzedał, a właściwie oddał, Hongkong Chinom już lata temu. Media trochę pobuczą nad rozmiarami masakry i tyle. Żenujące. Wszystko idzie w złą stronę.

  • dobroslawludomir

    Oceniono 1 raz 1

    Bierzmy przykład z Hongkongu zanim pis zakupi od Chin ten barwnik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX