Węgry: W tragicznym wypadku zginęło dwóch Polaków. 30-latek i jego dwumiesięczne dziecko

Na jednej z węgierskich dróg doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginęło dwóch Polaków - 30-letni mężczyzna oraz dwumiesięczne niemowlę. Towarzysząca im kobieta jest w stanie krytycznym.

Do tragedii doszło w czwartek około godziny 8:00, na drodze nr 37 niedaleko miasta Szerencs w północno-wschodnich Węgrzech. Samochód osobowy, którym jechała trzyosobowa rodzina z Polski, zderzył się tam z ciężarówką z Bośni i Hercegowiny. 

Wypadek na Węgrzech. Polacy, którzy zginęli, pochodzili z województwa śląskiego

30-letni mężczyzna oraz dwumiesięczne dziecko zginęli na miejscu. Żona i matka, która jechała razem z nimi, została przetransportowana do szpitala w Miszkolcu. Jej stan jest krytyczny. Z nieoficjalnych informacji, które podaje "Dziennik Zachodni", wynika, że rodzina, która ucierpiała w wypadku, pochodzi z Piekar Śląskich. 

Więcej o:
Komentarze (30)
Węgry: W tragicznym wypadku zginęło dwóch Polaków. 30-latek i jego dwumiesięczne dziecko
Zaloguj się
  • olcius_555

    Oceniono 4 razy 4

    Moi drodzy ocenianie czyja to wina i z jaką prędkością jechał kierowca w tym przypadku nie ma najmniejszego sensu. Niestety to życia kierowcy i jego dziecku nie zwróci. Bardzo proszę o zrozumienie i zastanowienie się co piszecie, ponieważ może to czytać najbliższa rodzina i przyjaciele, którzy są pogrążeni w smutku i żałobie. Szczere kondolencje dla całej rodziny i bliskich.

  • starczypl

    Oceniono 4 razy 4

    Lipa... Co za los...

  • louisianne

    Oceniono 4 razy 4

    Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół *

  • only_the_godfather

    Oceniono 5 razy 3

    Przykre, wyrazy współczucia dla rodziny, pytanie jaka była przyczyna czy zawinił kierowca osobówki czy ciężarówki. Patrząc po zdjęciach to raczej osobówka wjechała w ciężarówkę. Ludzie często przeceniają swoje możliwości, wyjeżdżają w daleką drogę na noc, bo chłodniej, bo dziecko śpi, bo mniejszy ruch. Pewnie jechali całą noc, dziecko, spało, matka dziecka też, facet zmęczony po całonocnej jeździ i do tragedii już dużo nie trzeba. Droga jak typowa polska krajówka.

  • jugger

    Oceniono 3 razy 3

    Smutne

  • pikodat

    Oceniono 2 razy 2

    Akurat 37 to dość dobra droga. Dośc dobra- prosta, dobry asfalt. Do pełni szczęścia brakuje jej szerokości - dwa pasy na dobra sprawę bez możliwości zrobienia trzeciego. Na dobrą sprawe omija wioski . I zapewne polski kierowca przyzwyczajony do olewania przepisów zasuwał za szybko. Ale pewnie nie prędkość była bezpośrednią przyczyną (chyba, że zasuwał z 130, to proszenie o śmierć) tylko istotnie zasnięcie, dekoncentracja.
    Skoro ciężarówka jest w prawym rowie, to zapewne nie uderzenie z osobowym ją tam wepchnęło tylko próba uniknięcia zderzenia. No chyba, że zdjęcia są w odbiciu lustrzanym.

  • butlun1

    Oceniono 4 razy 2

    Ze zdjęć wynikałoby, że ciężarowy jechał swoim pasem ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX