USA. Policjanci na koniach prowadzili czarnoskórego mężczyznę jak niewolnika. "Scena jak z Django"

Po wybuchu medialnej burzy policja z Teksasu przeprosiła za sposób zatrzymania czarnoskórego mężczyzny, którego dwaj funkcjonariusze jadący na koniach związali liną i prowadzili ulicami Galveston. Zdjęcie z zatrzymania wielu osobom skojarzyło się z czasami niewolnictwa. "Scena jak z Django" - komentowano.

Media na całym świecie obiegło zdjęcie czarnoskórego mężczyzny zatrzymanego przez policję w Galveston, mieście w południowej części Stanów Zjednoczonych w stanie Teksas. Jak podaje "The Guardian", 43-letni Donald Neely został aresztowany w ostatnim tygodniu za wtargnięcie na teren prywatny. Dwaj policjanci po zatrzymaniu zakuli go w kajdanki, a następnie przywiązali do nich linę i prowadzili go ulicami miasta. Sami jechali na koniach. 

USA. Zdjęcie z zatrzymania czarnoskórego mężczyzny wywołało skandal. "Scena jak z Django"

Zdjęcie, na którym widać policjantów prowadzących mężczyznę, wywołało burzę w mediach społecznościowych. Wiele osób wskazywało, że nie uszanowano godności mężczyzny, a scena jednoznacznie kojarzy się z czasami niewolnictwa. "Trudno to zrozumieć. Zdjęcie zrobione w Galveston jest prawdziwe. Potrzebne są szybkie działania, aby nikt nie był poniżany w ten sposób, a procedury aresztowania były uczciwe, sprawiedliwe i humanitarne" - napisała Adrienne Bell z Partii Demokratów, podkreślając, że będzie się domagała, by funkcjonariusze ponieśli odpowiedzialność za sposób zatrzymania mężczyzny.

"Nie ma słów na to, jak bardzo jest to oburzające. To jak scena z "Django Unchained" w prawdziwym życiu. Glaveston musi za to odpowiedzieć" - skomentowała kongresmenka Pam Keith.

"To jest rok 2019, a nie 1819" - skomentował James Douglas szef NAACP [Krajowe Stowarzyszenie na Rzecz Popierania Ludności Kolorowej - red.] w oświadczeniu przesłanym do "Houston Chronicle".

Policja z Teksasu przeprasza. "Oficerowie źle ocenili sytuację"

W poniedziałek 5 sierpnia departament policji w Galveston wydał oświadczenie, w którym przeproszono za sposób zatrzymania Neely'ego i za to, że został on upokorzony. Jak wyjaśniono, policjanci "źle ocenili sytuację" - powinni poczekać na transport samochodowy, zamiast eskortować zatrzymanego mężczyznę na koniach.

Moi oficerowie nie mieli złych intencji. Zapewniam, że natychmiast zmieniliśmy nasze procedury w ten sposób, by ta technika zatrzymania nie była już wykorzystywana w przyszłości 

- zapewnił Vernon Hale, szef policji w Galveston. 

Więcej o: