Nie żyje "rzeźnik Pekinu". Ówczesny premier Li Peng wydał rozkaz użycia wojska na Placu Tiananmen

W wieku 90 lat w Pekinie zmarł były szef chińskiego rządu Li Peng. Przez działaczy społecznych i obrońców praw człowieka był nazywany "rzeźnikiem Pekinu", ze względu na rolę, jaką odegrał podczas protestów studenckich w 1989 roku.

Jak podała chińska agencja prasowa Xinhua premier Li zmarł w Pekinie w poniedziałek wieczorem, w związku z chorobą, której agencja nie precyzuje. Li Peng sprawował urząd premiera Chińskiej Republiki Ludowej w latach 1987-1998. 3 czerwca 1989 roku to on, w porozumieniu z ówczesnym przewodniczącym Chin Deng Xiaopingiem, wydał rozkaz użycia wojska w celu stłumienia protestów studenckich. Wydarzenia te przeszły do historii jako masakra na Placu Tiananmen. Li Peng był adoptowanym synem pierwszego premiera ChRL Zhou Enlaia.

Protesty na placu Tiananmen

W latach 80-tych Chiny pogrążały się w kryzysie gospodarczym, korupcji, nepotyzmie, a w społeczeństwie, szczególnie wśród młodych ludzi, rosło niezadowolenie. Pierwsze protesty studentów odbyły się na początku kwietnia 1989 roku na placu Tiananmen, po śmierci byłego szefa Chińskiej Partii Komunistycznej, zwolennika reform Hu Yaobanga. Z czasem do pokojowych demonstracji dołączało coraz więcej miast. W kulminacyjnym momencie protestowali mieszkańcy aż 300 miejscowości.

Duże poparcie społeczne dla protestujących musiało w końcu wymóc reakcje w partii, która sama zaczęła zmagać się z reformatorami we własnych szeregach. Jednym ze zwolenników rozmów był sekretarz generalny KPCh Zhao Ziyang, jednak reszta polityków chciała siłowego rozwiązania sprawy. Jeden z polityków, Deng Xiaoping, argumentując konieczność wprowadzenia stanu wyjątkowego powołał się na przykład Polski i stwierdził, że "ustępstwa wiodą do dalszych ustępstw".

20 maja w Pekinie wprowadzono stan wyjątkowych. W nocy z 3 na 4 czerwca 1989 roku armia przy użyciu czołgów i broni maszynowej rozpędziła uczestników protestu. Większość z ofiar zginęła podczas walk przy placu Tiananmen. Władze Chin podały, że podczas starcia z wojskiem na placu zginęło 200 osób. Chiński Czerwony Krzyż szacuje liczbę zabitych na 2600 osób. W 2017 roku portal informacyjny z Hong Kongu opublikował depeszę znajdującą się w Brytyjskim Archiwum Narodowym, z której wynikało, że podczas masakry zabitych zostało co najmniej 10 tysięcy osób. Ranni protestujący mieli być dobijani bagnetami, a spalone szczątki - spuszczane w kanalizacji. Informację taką podał członek chińskiej Rady Państwa.

Więcej o:
Komentarze (53)
Nie żyje "rzeźnik Pekinu". Ówczesny premier Li Peng wydał rozkaz użycia wojska na Placu Tiananmen
Zaloguj się
  • jerry9

    Oceniono 11 razy 9

    wygląda na miłego, starszego pana. Takiego, który sie uśmiechnie i wskaże drogę jak zapytasz

  • mistermadmat

    Oceniono 8 razy 6

    Adoptowany syn .... niestety niezłe patole spółkowały nad poczęciem tego potwora .. dobrze że zdechł potwór ..satrapa....

  • ukos

    Oceniono 11 razy 5

    Zbrodniarze, nawet najpotężniejsi, też w końcu, jak widać, zdychają. Na pohybel mu! I tym larwom tu na forum, które niczym pamiętny, zżerający robaki sługa z filmu o Drakuli wychwalają rzeźnickie, upiorne, tyrańskie ś.cierwo.

  • kisssmyass

    Oceniono 2 razy 2

    teraz tam w zaświatach dopadły go różne belzebuby i razem z Hitlerem, Stalinem i inn. weteranami tyranii bedzie miał wieczyste szczotkowanie od bytu jakąś szczotką klozetową.

  • uridium

    Oceniono 22 razy 2

    Bóg go osądzi.
    Chiny poszły drogą dyktatury i wolnego rynku.
    Polska - demokracji i socjalu.
    Dziś Chiny przygotowują misję załogową na Księżyc. Polska - rozkoszuje się 500+ i każdym kilometrem oddanej autostrady...

  • nacl

    Oceniono 5 razy 1

    Komunistyczne Chiny i wszystko jasne...

  • drzewo2015

    Oceniono 2 razy 0

    znasz li ten kraj?
    Peng

  • hmmm11

    Oceniono 6 razy 0

    Deng Xioping powiedzial jasno aby zachod milczal damy im upusty na inwestowanie w chinach

  • conn-x-5

    Oceniono 1 raz -1

    I bardzo dobrze zrobil
    ja bym wyrznol dwa razy wiecej tego scierwa na uslygac cia
    Dlatego tez dzis sa panstwem z jajami a nie wydmuszkami posolidarnosciowymi za kasiore cia.
    A tak po za tym plujcie sie nieowlnicy jankesa ..
    I czekam az wstawicie nastepny pomnik I nastepny plac poswiecony nAJWIEKSZEMU ZBRODNIARZOWI od czasow II wojny swiatowej obamie za napad na 7 krajow I wymordowanie milionow ludzi o zniszczonych krajach nie musze wspominac.
    I ta nedna kreatura dostala nagrode pokojowa nobla (Yobla) a wy kundle z ktrych smieje sie caly swiat szykujcie stringi gdyz bedziecie teraz ratowac nastepnych debili angoli ktorzy zaczynaja cos a nie potrafia skonczyc jak amerykanie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX