Myśliwce oddały 360 serii ostrzegawczych. Tak Korea Południowa odganiała rosyjską maszynę

360 serii ostrzegawczych i flary - tak wyglądała reakcja południowokoreańskich myśliwców na naruszenie przestrzeni powietrznej przez Rosjan. Seul wystosował już oficjalną skargę do Federacji Rosyjskiej w tej sprawie.

Korea Południowa przekazała nowe informacje na temat incydentu z udziałem rosyjskich samolotów. Jeden z nich naruszył przestrzeń powietrzną kraju, a wszystkie trzy znalazły się w granicach południowokoreańskiej strefy identyfikacji powietrznej. Koreańską strefę naruszyły też dwa chińskie samoloty wojskowe.

Teraz Seul poinformował, że dwie rosyjskie jednostki to bombowce Tu-95, a samolotem, który naruszył przestrzeń powietrzną był A-50, samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia. Do incydentu doszło w pobliżu wysp Dokdo.

360 serii ostrzegawczych i flary. Korea Południowa opisuje incydent

W stronę A-50 oddano około 360 strzałów ostrzegawczych, gdy tylko naruszył przestrzeń powietrzną - przekazało ministerstwo obrony Korei Południowej. Sama sytuacja wyglądała następująco: 22 lipca poderwano myśliwce, w tym F-16, wystrzelono 10 flar (zmylających urządzenia radarowe przeciwnika) i oddano około 80 serii z karabinów maszynowych jako strzały ostrzegawcze.

Po trzech minutach rosyjski A-50 opuścił przestrzeń powietrzną Korei Południowej, ale wrócił we wtorek 23 lipca. Wtedy naruszył ją na około cztery minuty. Wówczas ponownie ruszyły koreańskie myśliwce, wystrzeliwując flary i oddając 280 ostrzegawczych serii maszynowych.

Koreańskie ministerstwo obrony podkreśla, że to pierwszy tego typu incydent od czasów wojny w Korei. Szef biura bezpieczeństwa przy Kancelarii Prezydenta Korei Południowej złożył już oficjalną skargę u swego rosyjskiego odpowiednika.

Chiny i Rosja reagują

Chińskie MSZ uważa, że koreańska strefa identyfikacji lotniczej nie stanowi terytorium Korei Południowej.
Rosja twierdzi, że bombowce odbywały lot w międzynarodowej strefie.

Przeciwko działaniom Korei Południowej zaprotestowały zaś władze w Tokio, gdyż wyspy Dokdo - w Japonii nazywane Takeshima - są przedmiotem sporu terytorialnego obu państw.

Więcej o:
Komentarze (175)
Korea Południowa. Rosyjski samolot naruszył przestrzeń powietrzną. 360 serii ostrzegawczych w kierunku Rosjan
Zaloguj się
  • patriot.wr

    Oceniono 25 razy -13

    Jedno jest pewne, rosyjscy piloci są najlepsi na świecie i nie straszne im takie koreańskie popisy..

  • dirxml

    Oceniono 15 razy -9

    360 serii i ani jednego trafienia, amerykańskie samoloty są zajście bardzo celne .....

  • polsilver100

    Oceniono 16 razy -8

    KAL 007 wleciał 500 km do Rosji w latach 80 zanim go zestrzelili.Ale cierpliwość mieli ci ,,Kacapy"

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 16 razy -8

    360 serii i ani jedna trafna? Ja nie przyznałabym się do takiego poziomu wyszkolenia żołnierzy...

  • rozaliaroyale

    Oceniono 10 razy -6

    do czego to doszło ukry z Rosjanami piszą sobie na forum polskojęzycznej gazety , no nieźle

  • wydzielina_fizjologiczna

    Oceniono 18 razy -6

    Ciekawe czy Koreańcy tak by kozaczyli, gdyby zamiast tego ociężałego A50 Ruscy wysłali ultranowoczesne MiGi? Wtedy dopiero by się okazało, kto lepiej lata i ma lepszy sprzęt. Wobec bezbronnego A50 to sobie mogli szumieć, ale gdyby to były MiGi to by uciekali z podkulonymi ogonkami...

  • bielanczyk

    Oceniono 17 razy -5

    O, widzę, że sporo tu amerskich trolli. F-35 by pewnie spadł w połowie lotu :) A jak Amerzy naruszają strefy innych państw, to jest dobrze, he he.

  • lud.czerski.wyklety

    Oceniono 19 razy -5

    "oddano około 80 serii z karabinów maszynowych jako strzały ostrzegawcze."

    Z działek gimbie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX