Eksport dóbr luksusowych do Korei Płn. jest zabroniony, a Kim i tak jeździ mercedesami. Wiadomo, jak je przemyca

Amerykanie sprawdzili, jakim cudem Kim Dzong Un, mimo obowiązującego zakazu na eksport dóbr luksusowych do Korei Północnej, jeździ po ulicach swojego kraju nowymi mercedesami. Odpowiedź na pytanie, jak je przemyca, jest ważna m.in. dla kwestii bezpieczeństwa.

14 czerwca 2018 r. dwa opancerzone samochody Mercedes-Maybach S600 Guard wyruszyły z holenderskiego portu w Rotterdamie w kilkumiesięczną podróż na drugi koniec globu. Po przystankach w czterech krajach oba samochody - każdy o wartości około pół miliona dolarów - dotarły do punktu docelowego: Pjongjangu, stolicy Korei Północnej.

Luksusowe limuzyny komunistycznych dygnitarzy

To właśnie jednym z tych samochodów Kim Dzong Un jechał przez Pjongjang podczas wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Korei Północnej. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie uchwalony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w 2006 r. zakaz eksportu towarów luksusowych do Korei Północnej. Sankcje te są karą nałożoną na Pjongjang przez społeczność międzynarodową za rozwój broni nuklearnej.

Trump Kim SummitTrump Kim Summit Fot. Minh Hoang / AP Photo

Firma Daimler, właściciel marki Mercedes, oświadczyła, że nie wie, w jaki sposób limuzyny trafiły w ręce przywódcy Korei Północnej. "Daimler nie prowadzi interesów z Koreą Północną od ponad 15 lat i ściśle przestrzega embarg UE i USA" - zapewnił koncern.

W jaki sposób Kim Dzong Un wszedł w posiadanie limuzyn wbrew zakazowi? Na pytanie to odpowiada opublikowany we wtorek raport amerykańskiego Centrum Zaawansowanych Studiów Obronnych (C4ADS).

"Towary luksusowe mają te same cechy, co dobra potrzebne dla północnokoreańskiego programu rozbudowy broni nuklearnej: są to rzadkie, specjalistyczne produkty o wysokiej wartości pieniężnej i wielkim symbolicznym znaczeniu dla reżimu Kima" - piszą amerykańscy eksperci w raporcie o przemycie dóbr luksusowych do Korei Północnej.

Autorzy raportu C4ADS przekonują jednak, że egzekwowanie sankcji nałożonych na Pjongjang jest nieskuteczne z powodu różnic definicji pojęcia "towar luksusowy" obowiązujących w różnych krajach. To właśnie przez to po przekroczeniu granic pomiędzy państwami towary nie są efektywnie śledzone.

APTOPIX Trump Kim SummitAPTOPIX Trump Kim Summit Fot. Susan Walsh / AP Photo

Eksperci z Centrum Zaawansowanych Studiów Obronnych przeanalizowali transport ponad 800 luksusowych samochodów do Korei Północnej. Auta marek takich jak Mercedes, Lexus, Nissan, Toyota i Mitsubishi z Niemiec, Holandii i Tajlandii trafiały do Pjongjangu przez Chiny, Japonię, Koreę Południową i Rosję. 

embed

Wśród przemyconych aut były dwie opancerzone limuzyny Mercedes-Maybach S600 Guard Kim Dzong Una, wysłane w 2018 r. z Rotterdamu. Limuzyny dyktatora dotarły do Korei Północnej przez Dalian w Chinach, Osakę w Japonii, Busan w Korei Południowej i Nachodkę w Rosji. Transport zajął niecałe cztery miesiące. Jak ustalili autorzy raportu, samochody podróżowały drogą lądową i morską, a z Rosji do Pjongjangu miały trafić drogą powietrzną.

Przemyt umożliwia 90 krajów

Według raportu w latach 2015-2017 Korea Północna sprowadziła towary luksusowe o wartości co najmniej 191 mln USD pochodzące z 90 krajów. Transport dóbr odbył się z naruszeniem sankcji ONZ. Chociaż sankcje dotyczące dóbr luksusowych nie stanowią dużego obciążenia ekonomicznego dla Korei Północnej, są one wymierzone w łamiącą prawa człowieka polityczną elitę.

Eksperci z Centrum Zaawansowanych Studiów Obronnych twierdzą, że zrozumienie, w jaki sposób Korea Północna przemyca towary luksusowe, może dostarczyć organom ścigania informacji umożliwiających powstrzymanie Pjongjangu przed pozyskiwaniem bardziej niebezpiecznych towarów związanych z wojskowością lub przemysłem nuklearnym.

Więcej o:
Komentarze (59)
Skąd Kim Dzong Un bierze Mercedesy? Przemyt dóbr luksusowych odbywa się z aż 90 państw
Zaloguj się
  • antekpociecha

    Oceniono 22 razy 12

    Maybach i do tego dwie sztuki to zapewne jakiś polski bezdomny co to wygrał w totka mu podarował...
    A zresztą to czym ma jeździć? na krowie?

  • yaspiman

    Oceniono 10 razy 8

    no to teraz trzeba przesledzić jak maybachy dotarły do niejakiego rydzyka :-)

  • zenith700

    Oceniono 6 razy 4

    No to w końcu jak jest zorganizowany ten przemyt? Doczytał się tego ktoś z niniejszego artykułu?

  • anna_pot

    Oceniono 14 razy 4

    u nas to takimi gratami za kilka milionów jeździ byle minister. Mamy ich raczej dużo gdyż się często rozbijają gdy jacyś sabotażyści zajeżdżają drogę.

  • krynolinka

    Oceniono 12 razy 4

    Jak wiadomo sankcje nakładane na reżimy uderzają w najbiedniejszych mieszkańców danego kraju. Dyktatorzy zawsze sobie z ich obejściem poradzą.

  • lubat

    Oceniono 3 razy 3

    Wszystko można przemycić, to tylko kwestia ceny.

  • darek.styczek

    Oceniono 3 razy 3

    Zakładam, że gdyby Daimler chciał, mógłby spokojnie unieruchomić samochód sprzedany z obejściem embarga... Tylko po co?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX