Kevin Spacey oczyszczony z zarzutu molestowania. Domniemany pokrzywdzony zrezygnował z zeznawania

Prokuratorzy stanu Massachusetts twierdzą, że są zmuszeni wycofać kryminalne oskarżenie pod adresem byłej gwiazdy serialu "House of Cards" Kevina Spacey'ego o molestowanie seksualne 18-letniego mężczyzny. Decyzję podjęli w związku z wycofaniem pozwu przez domniemanego pokrzywdzonego. Amerykański aktor jest oskarżany o niestosowne zachowania i propozycje seksualne przez niemal 30 osób.

Jeszcze przed zakończeniem sprawy prawnicy Kevina Spacey'ego nazwali zarzuty o molestowanie seksualne "jawnie fałszywymi" i oskarżyli rzekomo poszkodowanego mężczyznę o kłamstwo w nadziei na zarobienie pieniędzy na sprawie cywilnej przeciwko aktorowi.

Oskarżyciel zrezygnował z zeznawania

Obrońcy aktora twierdzili, że dane z telefonu domniemanego poszkodowanego zawierają dowody niewinności ich klienta. Podczas rozmów z prokuraturą, mężczyzna oskarżający Spacey'ego o molestowanie zaprzeczył, że usuwał wiadomości lub manipulował zrzutami ekranu rozmów, które przekazał potem śledczym.

Kiedy jednak oskarżyciel został zapytany czy zdaje sobie sprawę, że modyfikacja dowodów jest przestępstwem, ten przywołał 5. poprawkę do Konstytucji USA chroniącą przeciwko samooskarżeniu. W konsekwencji oskarżający Spacey'ego poinformowali, że sprawa została odwołana po tym, jak domniemany pokrzywdzony zrezygnował ze składania zeznań obciążających aktora. 

Zarzuty wobec Kevina Spacey'ego

Spacey usłyszał zarzuty 20 grudnia zeszłego roku. Do napaści na 18-latka miało dojść w 2016 roku w barze w Nantucket. Molestowany nastolatek, jak się później okazało, to syn dziennikarki telewizyjnej z Bostonu Heather Unruh, która ujawniła sprawę. Spacey miał najpierw upić 18-latka, następnie rozpiąć mu rozporek, włożyć rękę w spodnie i złapać za genitalia.

59-letni aktor długo milczał na ten temat, jednak przed świętami zabrał głos w tej sprawie. - Nie będę płacił ceny za coś, czego nie zrobiłem - powiedział w opublikowanym na YouTubie filmie.

To nie pierwszy zarzut napaści seksualnej, jaki postawiono Spaceyowi. Prawie 30 mężczyzn zarzucało mu niestosowne zaloty, propozycje seksualne czy wręcz napaść. W 2017 roku aktor Anthony Rapp publicznie oskarżył Spaceya, że próbował on przemocą skłonić go do czynności seksualnych w 1986 roku, gdy ten miał 14 lat. Spacey oświadczył, że nie pamięta takiego zdarzenia, ale przeprosił za swoje zachowanie. Jednocześnie aktor ujawnił, że jest gejem.

Oskarżenia wysuwane przeciwko Spacey'emu dotyczące napastowania mężczyzn, wpisały się w kampanię społecznego ruchu #MeToo, który skierowany był przeciwko sprawcom seksualnego wykorzystywania kobiet, przede wszystkim przez mężczyzn zajmujących ważne stanowiska w branży rozrywkowej oraz w świecie polityki i biznesu.

Więcej o:
Komentarze (124)
Kevin Spacey oczyszczony z zarzutu molestowania. Domniemany pokrzywdzony zrezygnował z zeznawania
Zaloguj się
  • mcguirre

    Oceniono 43 razy 29

    Jak łatwo zniszczyć człowieka... Oto efekt wydawania wyroków przed tym jak zrobi to sąd.

  • wagadudu

    Oceniono 44 razy 28

    Zabawni ci Amerykanie. Nie przeszkadza mi, że Trump ruchał czternastolatki na imprezach u swojego kumpla, a przeszkadzał im Spacey, który posuwał jakiegoś żadnego sławy żigolaka z restauracji.

  • gr39

    Oceniono 38 razy 24

    Żądamy ponownego zmontowania ostatniego sezonu House of Cards z którego wycięto Spaceya na podstawie tych bzdurnych oskarżeń

  • johnylenony

    Oceniono 34 razy 22

    Świetna wiadomość ! Wybornie !
    "House of Card" bez Kevina S., było gorsze od polskiego "Klan".

  • najezyn

    Oceniono 23 razy 19

    Gość jest gejem więc podrywał młodzieńców jak normalni faceci panienki. Nie gwałcił ich raczej, bo nie musiał. A ci co z nim chodzili do łóżka, robili to raczej świadomie i raczej dla zysku - jak te panie od mee too. Więc może to naganne, a może nie, to kwestia do długiej dyskusji. Na pewno jednak nie zbrodnicze. To nie pedofilia, to ewentualnie korzystanie z prostytutek, które nie chcą się same przed sobą przyznać, że się za korzyści materialne komuś podłożyły.

  • jac_l_w

    Oceniono 23 razy 13

    Nie każde oskarżenie o molestowanie jest prawdziwe, co nie znaczy, że wszystkie są fałszywe. Może warto wrócić do starej metody oceniania spraw na podstawie dowodów, a nie opowieści jednej ze stron, czy oceny "na oko", kto jest bardziej wiarygodny?

  • krysiek7

    Oceniono 12 razy 12

    Uważam, że jest genialnym aktorem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX