Merkel powinna ujawnić informacje o stanie zdrowia? Większość Niemców uważa, że to jej prywatna sprawa

Niemieckie media przekonują, że obywatele mają prawo poznać dokładne informacje na temat stanu zdrowia Angeli Merkel. Z najnowszego sondażu wynika jednak, że Niemcy uważają zdrowie swojej kanclerz za jej prywatną sprawę.

Niemieckie media apelują do Angeli Merkel, by ujawniła dokładne informacje na temat swojego zdrowia. W ostatnim czasie kanclerz Niemiec trzykrotnie dostała ataku drgawek. Początkowo informowano, że miało to związek z odwodnieniem i upałami, aż Merkel przyznała, że ataki drgawki mają podłoże psychiczne.

"Wiarygodnego wyjaśnienia" od Merkel domaga się m.in. dziennik "Suddeutsche Zeitung", który przekonuje, że "obywatele mają prawo wiedzieć, czy ich szef rządu jest wystarczająco sprawny, aby wykonywać obowiązki w pełni sił". Jak jednak pokazuje badanie instytutu Civey na zlecenie dziennika "Augsburger Allgemeine", obywatele nie są aż tak zainteresowani stanem zdrowia Merkel, jak przedstawiają to media.

W sondażu zapytano, czy Angela Merkel powinna udostępnić informacje na temat swojego stanu zdrowia, czy jest to jej prywatna sprawa. Większość, 59 proc. pytanych uważa, że zdrowie jest prywatną sprawą kanclerz Niemiec. 34 proc. uważa, że informacje na temat zdrowia Merkel powinny zostać upublicznione. 7 proc. osób nie miało zdania.

64-letnia kanclerz miała w ciągu kilku tygodni trzy ataki drgawek. Po ostatniej takiej sytuacji, która miała miejsce na dziedzińcu Urzędu Kanclerskiego, Merkel wystąpiła przed kamerami i z lekkim uśmiechem przyznała, że drżenia mają podłoże psychiczne. - Wciąż przerabiam sytuację podczas ostatnich honorów wojskowych z prezydentem Zełenskim. Ten proces najwyraźniej jeszcze się nie skończył, ale są postępy. I przez jakiś czas muszę teraz z tym żyć. Mam się dobrze. Nie trzeba się martwić - powiedziała. 

Więcej o:
Komentarze (58)
Merkel powinna ujawnić informacje o stanie zdrowia? Większość Niemców uważa, że to jej prywatna sprawa
Zaloguj się
  • chi-neng

    Oceniono 4 razy 4

    Ta Iron Lady ma mózg, którego każdy w Jej wieku, niezależnie od płci, może Jej naprawdę pozazdrościć .
    Były oczywiście, jak wśród wszystkich polityków, pewne błędy.
    Errare humanum est.
    Mam tu na myśli konkretnie dwie sprawy; migracji i Turcji...
    Wg mnie były błędy, które wydają i długo będą wydawac zgniłe owoce.

    Ale patrząc na całokształt działalności tej pani, mogę tylko pozazdrościc tego co osiągnęła na płaszczyźnie polityki.
    Nie tylko Jej ‘mózg’, talenta polityczne i dyplomatyczne, oraz osiągnięcia są tymi co budzą mój podziw i szacunek.
    Imponuje mi WPROST NADLUDZKĄ SILNĄ WOLĄ.
    W ważkich sytuacjach publicznych TO JEJ WOLA NAGINA I PODPORZĄDKOWUJE SOBIE niedomagania fizyczne.
    A NIE ODWROTNIE.
    Jak to zazwyczaj bywa wśród innych ludzi.

    Moje uznanie pani Merkel i życzenia, powrotu do zdrowia.

  • franclajn

    Oceniono 28 razy 4

    Niemcy maja swoje doświadczenia i wiedzą, że najważniejsze jest zdrowie psychiczne polityków. Mieli już jednego, labilnego samotnika z zaburzeniami seksualnymi, który doprowadził kraj i świat do katastrofy, to i drobnymi przypadłościami pani kanclerz się nie przejmują. Gdyby jednak bez żadnego trybu wbiegła ona na trybunę i zaczęła pienić się i wyzywać zebranych od kanalii i morderców, to by wyszli tłumnie na ulice, by ją odwołać. Niemcy boją się powtórki z historii.

  • cozano

    Oceniono 3 razy 3

    "Jak jednak pokazuje badanie instytutu Civey na zlecenie dziennika "Augsburger Allgemeine", obywatele nie są aż tak zainteresowani stanem zdrowia Merkel, jak przedstawiają to media."
    Może jednak Niemcy bardziej szanują sferę prywatną, także postaci publicznych?

  • obeznany

    Oceniono 4 razy 2

    Hitler w '45 też się trząsł.

  • wenge1

    Oceniono 3 razy 1

    Drżenia bynajmniej nie mają podłoża "psychicznego", tylko neurologiczne, a to jest zasadnicza różnica. Roosevelt też był chory, co nie przeszkodziło mu w sprawowaniu urzędu prezydenta USA

  • chi-neng

    Oceniono 1 raz 1

    Przepraszam za powtorke, ale to byl "Blad systemowy" ...

  • chi-neng

    Oceniono 1 raz 1

    Ta Iron Lady ma mózg, którego każdy w Jej wieku, niezależnie od płci, może Jej naprawdę pozazdrościć .
    Były oczywiście, jak wśród wszystkich polityków, pewne błędy.
    Errare humanum est.
    Mam tu na myśli konkretnie dwie sprawy; migracji i Turcji...
    Wg mnie były błędy, które wydają i długo będą wydawac zgniłe owoce.

    Ale patrząc na całokształt działalności tej pani, mogę tylko pozazdrościc tego co osiągnęła na płaszczyźnie polityki.
    Nie tylko Jej ‘mózg’, talenta polityczne i dyplomatyczne, oraz osiągnięcia są tymi co budzą mój podziw i szacunek.
    Imponuje mi WPROST NADLUDZKĄ SILNĄ WOLĄ.
    W ważkich sytuacjach publicznych TO JEJ WOLA NAGINA I PODPORZĄDKOWUJE SOBIE niedomagania fizyczne.
    A NIE ODWROTNIE.
    Jak to zazwyczaj bywa wśród innych ludzi.

    Moje uznanie pani Merkel i życzenia, powrotu do zdrowia.

  • piotrlippok

    Oceniono 1 raz 1

    Niemcy bez Angeli sobie poradza. Sa samodzielni.

  • smurfmadrala

    0

    Wyznawcy GW swoje "głębokie zatroskanie i zaniepokojenie" dawkują po linii i na bazie,
    Merkel, Junckerowi wolno chorować,
    wyobrażacie sobie WRZASK, JAZGOT gdyby zdrowie szwankowało komuś z PiS ?!
    "Miłośni", "tolerancyjni", "postępowi" oczywiście tylko wobec swojaków na szczęście kurczą się
    liczebnie, w dodatku rozproszeni i wzajemnie skłóceni,
    wkrótce staną się marginesem a ich idole skończą jak PZPR, UW, UD i KLD.
    "Sztandar wyprowadzić !"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX