Korea Północna. "The Independent": aresztowano byłego kucharza rodziny Kim Dzong Una

Kenji Fujimoto, japoński szef kuchni, który przez wiele lat przygotowywał sushi dla rodziny Kim Dzong Una, która rządzi Koreą Północną, został aresztowany - pisze "The Independent", powołując się na japońskie media.

"The Independent" powołuje się na japoński dziennik "Daily Shincho", który twierdził, że otrzymał informacje o zatrzymaniu Kenji Fujimoto. Do zdarzenia miało dojść w środę 26 czerwca. Nie podano jednak żadnych informacji dotyczących przyczyn aresztowania. Portal nknews.org podaje, że japońscy urzędnicy nie potwierdzili doniesień o zatrzymaniu kucharza.

Aresztowano kucharza Kim Dzong Ila? Fujimoto uciekł z Korei Północnej, aby po latach do niej wrócić

Kenji Fujimoto był osobistym kucharzem byłego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila od 1989 do 2001 roku, kiedy przekroczył granicę z Chinami i zaczął się ukrywać jako nielegalny imigrant. Zyskał międzynarodowy rozgłos, gdy w 2003 roku wydał książkę pt. "Byłem kucharzem Kim Dzong Ila". Udzielił także wywiadu dla "The Washington Post", w którym mówił o swojej relacji z obecnym przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. "Był trochę samotny, kiedy był mały. Stałem się dla niego pewnego rodzaju towarzyszem zabaw. Byliśmy jak przyjaciele" - opowiadał Fujimoto.

Po latach od ucieczki Fujimoto władze Korei Północnej podjęły wysiłek, aby naprawić relacje z byłym szefem kuchni Kim Dzong Ila. W 2012 roku kucharz otrzymał zaproszenie od Kim Dzong Una i zgodził się udać do Pjongjangu, gdzie odwiedził głowę państwa i jego małżonkę. Kenji Fujimoto powiedział wówczas, że podczas jego nieobecności, a za rządów Kim Dzong Una, Korea Północna zmieniła się nie do poznania - relacjonuje CNN. Według NK News, Fujimoto nie opuścił Korei Północnej od czasu przeprowadzki do jej stolicy w 2017 roku. Kucharz założył tam restaurację.

Więcej o:
Komentarze (75)
Korea Północna. "The Independent": aresztowano byłego kucharza rodziny Kim Dzong Una
Zaloguj się
  • piotrus.pan11

    Oceniono 27 razy 27

    Skoro dobrowolnie wrócił do Korei Północnej doskonale wiedząc, co to za kraj, to albo godził się na to, że jego życie może skończyć się przedwcześnie i paskudnie, albo był skończonym idiotą. Jedno nie wyklucza drugiego.

  • krynolinka

    Oceniono 32 razy 22

    Byliśmy jak przyjaciele..
    Kości "przyjaciół" Kima, można pewnie na tony przeliczać.

  • pandzik

    Oceniono 29 razy 21

    Naszemu cwokowi z Żoliborza śni się pewnie Wolska jako taka Korea..
    Aż się cały slini....

  • m.godwin

    Oceniono 22 razy 16

    Bo zupa była za słona.

  • baramboo

    Oceniono 16 razy 14

    Też bym go aresztował. Spasł szefa jak tucznika.

  • szybka.konopia

    Oceniono 11 razy 9

    Akcja "Bo zupa była za słona". Edycja północnokoreańska.

  • marc.pl

    Oceniono 8 razy 8

    Stalin tak terroryzował swoje najbliższe otoczenie że gdy dostał wylewu 2 dni leżał na podłodze w gabinecie i nikt nie odważył się tam wejść - wszyscy czekali aż skona.

  • semigetuza

    Oceniono 14 razy 8

    przestańcie pieprzyć o północnokoreańskim "reżimie". To żaden reżim. Kim Ir Sen pod pokrywką komunizmu skutecznie wrócił do organizacji społeczeństwa koreańskiego, w jakiej to organizacji Koreańczycy żyli jakieś 2 tysiące lat. ten spasiony Miś Panda skutecznie kontynuuje dobre starożytne tradycje Korei. Łącznie z tradycyjnym obdzieraniem żywcem ze skóry, zagłodzeniem na śmierć czy rozstrzelaniem z działa przeciwlotniczego /tu widać twórcze zastosowanie postępu technicznego/.
    Traktowanie całego społeczeństwa jako prywatnej własności panującej dynastii, podział społeczeństwa na "kręgi" i warstwy uprzywilejowane to też nic nowego. W dawnej Korei psy władcy stały w hierarchii społecznej wyżej niż chłopi.

  • siwywaldi

    Oceniono 8 razy 8

    Swoją drogą to CIEKAWE, jak może smakować sushi z kucharza.... :-))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX