Awaryjne lądowanie samolotu w Rosji. Pasażerski An-24 uderzył w budynek. Są ofiary

Podczas awaryjnego lądowania samolotu An-24 zginęło dwóch pilotów, pasażerowie przeżyli.
 

Do wypadku doszło 27 czerwca w Niżnieangarsku, na Syberii (450 kilometrów od Ułan-Ude). Samolot pasażerski An-24 lądował tam awaryjnie, jednak podczas manewru nie zmieścił się w pasie i uderzył w budynek. Wtedy też doszło do pożaru.

Zginęło dwóch pilotów maszyny, natomiast siedmiu pasażerów trafiło do szpitala. Reszcie pasażerów, 43 osobom, nic się nie stało - donosi agencja TASS.

Aleksiej Fiszew, sekretarz prasowy władz Buriacji, opisywał, że załoga samolotu zdecydowała się na awaryjne lądowanie po tym, jak przestał działać jeden z silników maszyny.

Więcej o:
Komentarze (15)
Rosja. Awaryjne lądowanie samolotu pasażerskiego An-24 w Buriacji. Zginęli dwaj piloci
Zaloguj się
  • dalbert69

    Oceniono 7 razy 5

    Cześć pamięci pilotów, którzy poświęcili życie, ale uratowali pasażerów. Ale z drugiej strony: jestem zdumiony, że tak leciwej konstrukcji się jeszcze używa. An-24 leciałem z rodzicami i siostrą na trasie KRK-GDA ok. 1973-4 (nie pamiętam). Jakiś czas po starcie lecieliśmy w burzy i podobno piorun uderzył w jeden z silników. Rodzice wspominają, że widzieli ogień i dym, lądowaliśmy awaryjnie na Okęciu. Pamiętam masę migających świateł z licznych karetek i wozów strażackich. Na szczęście piloci wylądowali bezpiecznie i po wielu godzinach podstawiono kolejny samolot do Gdańska. Dla mnie to była przygoda, tym bardziej, że w tym drugim locie dzieci zaproszono do kabiny pilotów i mogłem dotknąć sterów oraz podziwiać urządzenia w kokpicie. Dziś to niemożliwe, kabiny są hermetyczne. Po wielu latach (już w RP) opublikowano materiał o takich incydentach i okazało się, że ten nasz lot został uznany za prawdopodobnie stracony. Ale nie, i dzięki temu mogę Was zanudzać ;-)

  • siwywaldi

    Oceniono 6 razy 4

    W okresie najgłębszego kryzysu, czyli w latach 1981-1985, latające w barwach LOT-una krajowych liniach An-24, na samym Okęciu "zaliczały" średnio od 1 do 3 awaryjnych lądowań tygodniowo. Sprawa była na tyle głośna, że temat wykorzystał Stanisław Bareja, umieszczając w jednym z odcinków swojego serialu "Zmiennicy" wątek odpadającego koła i awaryjnie zrzucanego paliwa :-)

  • ja_prostak

    Oceniono 7 razy 3

    oczywiście jak to w Rosji, zwalą wszystko na pilotów - ich sprzęt NIGDY nie zawodzi

  • czarnyminio

    Oceniono 4 razy 0

    Zdarza się . Silniki padają i w najnowszych Boeingach i Airbusach a co mówić w dziadku An-24.

  • jacekjot2

    Oceniono 7 razy -1

    Ostatni An 24 został wyprodukowany w 79 roku. Nawet, jeśli to był ten egzemplarz to miał 40 lat. Absurdem jest wożenie pasażerów tak starymi samolotami.

  • 1noitatneserper

    Oceniono 5 razy -3

    Znowu dobre wieści.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX