Brytyjski minister rzucił się na aktywistkę i wyprowadził, trzymając za kark. Został zawieszony

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Mark Field został zawieszony po ujawnieniu nagrania, na którym wypycha aktywistkę Greenpeace z sali, trzymając ją za kark - poinformowało CNN. Zachowanie polityka wzburzyło komentatorów. On sam tłumaczy, że obawiał się, że kobieta "może być uzbrojona".

Do wydarzenia doszło podczas w czwartek podczas oficjalnego wydarzenia w londyńskim ratuszu. W trakcie przemowy Philipa Hammonda, kanclerza skarbu w rządzie Theresy May, do pomieszczenia weszła aktywistka Greenpeace'u ubrana w czerwoną suknię z szarfą z napisem "kryzys klimatyczny" (ang. "climate emergency").

Agresywna reakcja ministra

Siedzący przy stole minister spraw zagranicznych Mark Field zareagował w zaskakujący sposób: wstał, przycisnął kobietę do filaru oraz złapał ją za kark i wyprowadził z pomieszczenia.

Polityk przeprosił za swoje zachowanie oraz próbował uzasadnić swoje zachowanie. - Na sali nie było ochrony i przez ułamek sekundy naprawdę obawiałem się, że ona może mieć ze sobą broń - tłumaczył Field w rozmowie z ITV News.

Szefowa partii konserwatywnej Theresa May wyraziła zaniepokojenie zachowaniem polityka i postanowiła zawiesić go w roli ministra spraw zagranicznych do czasu wyjaśnienia sprawy.

Więcej o:
Komentarze (193)
Brytyjski minister wyprowadził aktywistkę Greenpeace ze spotkania trzymając ją za kark. Został zawieszony
Zaloguj się
  • lisc12

    Oceniono 71 razy 45

    czemu w PL nawet za najbardziej skandaliczne wypowiedzi i zachowania nie zawiesza sie ministrow?

  • hajnisz-h1

    Oceniono 67 razy 41

    Przeprosił. Został zawieszony. Tym się różni Zachód od Wschodu. Jesteśmy zapyziałym Wschodem i długo będziemy.

  • j717171

    Oceniono 43 razy 31

    Widać kobiety w czerwonych sukniach drażnią populistów: słynny tekst tego, co to się brzozie nie kłaniał: „tylko nie ta małpa w czerwonym”. Przecież ci panowie żyją za nasze pieniądze, swoich nie dają na politykę, wiec musza się liczyć z demokratyczna kontrola. Jak go May wyrzuci, to na pewno go przygarnie nasz rząd albo nawet episkopat!

  • refleksja

    Oceniono 60 razy 20

    Typowy przykład jak konserwarywna, patriarchalna menda traktuje kobietę niezależną.
    Mentalny XIX wiek.

  • andrzej.duxa

    Oceniono 25 razy 15

    Jojo lubi to

  • chasingcars

    Oceniono 14 razy 12

    Mark Field to taki wice czy sekretarz stanu w brytyjskim MSZ (Minister of State). Ministerstwem nadal kieruje Jeremy Hunt (Secretary of State for Foreign and Commonwealth Affairs).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX