18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Rytualna rzeź wielorybów i grindwali na Wyspach Owczych. Morze Norweskie czerwone od krwi

Na Wyspach Owczych po raz kolejny doszło do rytualnego uboju wielorybów i grindwali - ssaków z rodziny delfinowatych. Ekolodzy protestują przed tym procederem od lat - mimo to co roku mieszkańcy archipelagu urządzają krwawe polowania na zwierzęta i zabijają je harpunami. Powołują się na tradycję.

Na Wyspach Owczych - archipelagu na Morzu Norweskim, który podlega Danii - po raz kolejny odbyła się rytualna rzeź wielorybów, grindwali i delfinów - podaje "Daily Mail". Mimo protestów ekologów okoliczni rybacy ponownie zjechali do zatoki na północnym-wschodzie Wysp, by urządzić tam krwawe polowanie. Wcześniej wielorybom i grindwalom odcięto drogę ucieczki i zagoniono je do zatoki łodziami.

Wyspy Owcze. Rzeź wielorybów i grindwali. Błękitne morze przybrało kolor krwi

Do uboju doszło w tym roku między innymi w stolicy Wysp Owczych, Tórshavn. Internet obiegają brutalne zdjęcia, na których widać zabijane zwierzęta i wodę w Morze Norweskim zabarwioną kolorem ich krwi.

Jak co roku rytualnej rzezi na Wyspach Owczych przyglądało się wielu gapiów, uczestniczyły w niej też rodziny z dziećmi. "Daily Mail" informuje, że w polowaniach na wieloryby i grindwale ginie nawet tysiąc zwierząt - w tym roku zginęło dotychczas kilkaset delfinów i wielorybów. Wszystkie zostały zabite harpunami.

Mieszkańcy wioski zabijają zwierzęta dla mięsa - powołują się na tradycję, bo rytualne polowania odbywają się tam od kilkuset lat. 

Mimo protestów ekologów procederu wciąż nie zakazano. - Wielorybnictwo jest naturalną częścią życia mieszkańców Wysp Owczych - powiedział rzecznik duńskiego ministerstwa spraw zagranicznych Páll Nolsøe cytowany przez portal Metro UK. Jak dodał, mięso i tłuszcz wielorybów i grindwali są od lat wykorzystywane przez lokalnych producentów i stanowią ważny element gospodarki dla tamtejszej społeczności.

****

Do oceanów co minutę trafia ciężarówka plastikowych odpadów, które zabijają żółwie, ptaki, ryby, wieloryby i delfiny. Jedną z organizacji działającą na rzecz zatrzymania plastikowej epidemii jest Greenpeace. Nawet niewielka wpłata wzmacnia skuteczność ich działań. Możesz jej dokonać pod tym linkiem >>

Więcej o:
Komentarze (182)
Rzeź wielorybów i grindwali na Wyspach Owczych. Morze Norweskie czerwone od krwi
Zaloguj się
  • norge

    Oceniono 88 razy 66

    Na Papui Nowej Gwinei tradycją było zjadanie ludzi, może dostarczyć im wielorybników z Wysp Owczych, oni to zrozumieją, przecież to tradycja!

  • pab-blo

    Oceniono 50 razy 34

    Krwiożercze opóźnione w rozwoju relikty minionej epoki. Czas aby wymarli i odeszli w niepamięć. Podobnie jak nasi myśliwi.

  • 174pit

    Oceniono 33 razy 29

    Rozumiem, że bez tej rzezi pomarli by z głodu - jak ich średniowieczni przodkowie. Jeśli tak, to są usprawiedliwieni. Inaczej ta "tradycja" jest tyleż warta ile praktykowane w Idiach sati albo "honorowe" morderstwo w niektórych prymitywnych (wyjątkowo) społecznościach.

  • bellamija

    Oceniono 41 razy 21

    W głowie się nie mieści, 21 wiek, Europa, kolebka cywilizacji współczesnej i takie coś. Co za barany...

  • ladymantis1

    Oceniono 28 razy 16

    To ja postuluję przywrócenie pięknej wielowiekowej tradycji palenia na stosach, z powolnymi torturami przed. Niech zaczną od tych właśnie wyznawców wierności wobec starych norm funkcjonujących w oparach średniowiecza. Z pewnością będą zachwyceni mogąc się przyczynić do odnowy starej normy. A tak na poważnie, to tylko wymówka mająca uzasadnić bezsensowną przemoc i żądzę mordu.

  • ariels

    Oceniono 28 razy 16

    zwykłe barbarzyństwo

  • veerappan

    Oceniono 17 razy 15

    Nie jest prawdą, jakoby pochodzące z rzezi wielorybów i grindwali mięso/tłuszcz stanowiły obiektywnie ważny element gospodarki - stanowią jedynie ułamek PKB kraju, choć prawdą jest, że szeroko pojmowane rybołówstwo jest podstawą gospodarki. Farerowie są bardzo przywiązani do swoich tradycji, jak każda mała i odizolowana społeczność, ale na pewno zdobyliby większy szacunek świata, gdyby jednak potrafili tak je zmodyfikować (chociażby wypuszczając uprzednio zagonione do zatoki ssaki morskie), aby nie dochodziło do zupełnie niepotrzebnej krwawej jatki.

  • najgorszy.sort.polakow

    Oceniono 15 razy 11

    Co za buraki tam mieszkają? Tradycja? W świetle tego, co się obecnie dzieje z przyrodą?

  • mam.swoj.mozg.2

    Oceniono 16 razy 8

    Niczym to się nie różni od rytualnego uboju bydła praktykowanego przez muzułmanów i żydów, a jednak ubój rytualny jest powszechnie akceptowany na świecie. Niemniej jednak zarówno opisywana rzeź wielorybów jak i rytualny ubój to zwykłe barbarzyństwo i obie te praktyki powinny być zakazane w każdym normalnym cywilizowanym kraju. Nie zmienia to faktu, że o rytualny uboju pismaki i bioaktywiści się nie zająkną, bo to uderza w biznes halal i kaszrut. To pokazuje tylko ich podwójne standardy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX