Włochy. 64-letni Polak został śmiertelnie ranny. Kosz wózka widłowego przygniótł mężczyznę do sufitu

Włochy. 64-letni obywatel Polski, na co dzień mieszkający w Borgofranco d'Ivera pod Turynem, zmarł podczas naprawiania wózka widłowego. Z niewyjaśnionych przyczyn kosz przygniótł mężczyznę do sufitu pomieszczenia serwisowego.

O zdarzeniu w kamieniołomie Cogeis pod Turynem poinformował portal torinotoday.it. Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 23 maja.

Włochy. 64-letni Polak zmarł podczas serwisowania wózka widłowego

64-latek serwisował wózek widłowy w kamieniołomie Cogeis, gdy nagle kosz wózka ruszył w górę. Mężczyzna został nim przygnieciony do sufitu pomieszczenia serwisu. Współpracownicy Polaka bardzo szybko zareagowali na całe zdarzenie i wezwali na pomoc służby ratunkowe.

Ciężko ranny mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Ivrei. Niestety Polaka nie udało się uratować - jego obrażenia były na tyle rozległe, że 64-latek zmarł wkrótce po przetransportowaniu do szpitala. Obecnie prowadzone jest dochodzenie w sprawie wypadku. Sprawą zajmuje się Inspektorat Pracy oraz włoscy Karabinierzy.

Więcej o:
Komentarze (26)
Włochy. 64-letni Polak został śmiertelnie ranny. Kosz wózka widłowego przygniótł mężczyznę do sufitu
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 18 razy 4

    Fahowiedz z praktykom?
    Przepisy BHP zabraniają włażenia na platformę wózka podnośnikowego. Przed czynnościami serwisowymi należy wyłączyć wszystkie niebezpieczne obwody.
    Ale co tam? Achujtamizm, tumiwisizm, wdudziemanizm, śmiałosięzmieścizm.
    - A co mie tu bedzie inżynierek pieprzył o jakichś behapach? Ja fahowiedz z praktykom!

  • js08836

    Oceniono 3 razy 3

    Wystarczą dwie linki do sterowania jazdy karetką widłową góra -dół . Gość wsiada na wózek i sam steruje do do góry i w dół. Coś poszło nie tak i sam siebie przycisnął do stropu . Po co chciał jechać do góry nie wiadomo.

  • ochujek

    Oceniono 3 razy 3

    Znam przypadek gdy suwnica w zakładzie prefabrykatów docisnęła elektryka do ściany. Zmarł. Lata siedemdziesiąte. Sam naprawiał ogranicznik prądowy, krańcówkę.

  • paper-reader

    Oceniono 4 razy 2

    Po pierwsze, najprawdopodobniej to nie był wózek widłowy, tylko podnośnik koszowy posiadający sterowanie z kosza. Gość naprawiał te urządzenia sterujące. Wtedy to mógłby być wypadek. Każdy inny wariant to prawdopodobne samobójstwo. Gimbaza nie kuma co pisze.

  • aduerin

    Oceniono 6 razy -2

    64latek powinien byc na emeryturze, bo czas reakcji i szybkosc juz nie ta.

  • schneckenkorn

    Oceniono 3 razy -3

    Notka zawiera informację "Śmierć Polaka". A co za różnica, czy to Polak, Włoch, czy Belg. Gazeta ujawnia nacjonalizm.

  • mamlas_p

    Oceniono 7 razy -5

    Na zdjęciu Polak przed przyciśnięciem do sufitu... Zarutko go przyciśnie. Jeszcze trochem cierpliwości... Jeszcze troche poklikajta, a krew się pokaże na 100%! Dosłownie momencik...

  • mamlas_p

    Oceniono 9 razy -5

    .Na zdjęciu Polak przed przyciśnięciem do sufitu... Zarutko go przyciśnie. Jeszcze trochem cierpliwości...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX