Zełenski wywraca ukraińską politykę. Parlament rozwiązany, szef administracji proponuje referendum ws. pokoju z Rosją

Na Ukrainie wrze. Najpierw nowy prezydent rozwiązał parlament, by później dokonać kontrowersyjnych nominacji na swoich współpracowników. Szef administracji Wołodymyra Zełenskiego ogłosił, że możliwe byłoby przeprowadzenie referendum na temat pokoju z Rosją. A partia prezydenta notuje świetne wyniki w sondażach - ponad 40 proc. poparcia.

Na Ukrainie od poniedziałku nieprzerwanie trwa polityczny chaos, który zapoczątkowały decyzje nowego prezydenta kraju Wołodymyra Zełenskiego. Wszystko zaczęło się w poniedziałek, zaraz po zaprzysiężeniu Zełenskiego.

Już oficjalnie ogłoszony prezydentem komik i aktor ogłosił bowiem rozwiązanie parlamentu. Wtedy też pojawiły się pierwsze wątpliwości, czy może to zrobić. O ile konstytucja gwarantuje mu podejmowanie takiej decyzji, tak Rada Najwyższa wyprowadziła ruch wyprzedzający, który miał przeszkodzić Zełenskiemu.

Zełenski ignoruje prawo, przedterminowe wybory. Jego partia z ponad 40 proc. poparcia

W piątek z rządzącej koalicji wyszła Partia Front Ludowy i prezydent powinien dać parlamentowi 30 dni na powołanie nowej koalicji. Co więcej, prawo zabrania rozwiązania parlamentu (przez prezydenta), gdy do końca jego kadencji pozostaje sześć miesięcy. W przypadku Ukrainy ten 6-miesięczny termin przypadł na 27 maja. Zełenski jednak nic sobie z tego nie zrobił i powołując się na wolę ludu, parlament rozwiązał.

Wybory parlamentarne na Ukrainie odbędą się natomiast 21 lipca tego roku - wynika z podpisanego przez nowego prezydenta dekretu. Manewr z rozwiązaniem parlamentu na razie - co widać w sondażach - opłacił się Zełenskiemu. Z sondażu grupy "Rejtynh", opublikowanym 22 maja, wynika, że jego partia "Sługa Narodu" (tak samo nazywał się serial, w którym występował Zełenski - grał tam nauczyciela, który zostaje przydentem kraju) może liczyć na 44 proc. poparcia.

Drugie miejsce, z wynikiem 10 proc. zajęłaby prorosyjska "Opozycyjna Platforma". Na kolejnych miejscach znajdują się - partia byłego już prezydenta Blok Petra Poroszenki z wynikiem około 9 proc. oraz partia byłej premier Julii Tymoszenko, która uzyskałaby nieco ponad 7 proc. poparcia.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, z prawej strony Andrij BohdanPrezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, z prawej strony Andrij Bohdan AP / AP

Nowi-starzy ludzie Zełenskiego. Znowu w tle pojawia się Ihor Kołomojski

Ledwo opadł kurz po tym zamieszaniu, Wołodymyr Zełenski zaczął podejmować pierwsze polityczne decyzje na temat swojego otoczenia i wskazał szefa swojej administracji. Padło na prawnika Andrija Bohdana i od razu podniosło się larum. Bohdan za czasów prezydentury Wiktora Janukowycza był odpowiedzialny za walkę z korupcją, natomiast od niedawna pracował dla Ihora Kołomojskiego.

Skąd larum? Po pierwsze, Bohdan był związany z Janukowyczem, a Zełenski zapowiadał wyczyszczenie polityki ze "złogów" poprzednich ekip rządzących. Po drugie, praca dla oligarchy Kołomojskiego wznowiła debatę, czy Zełenski w polityce jest rzeczywiście autonomiczny. Zwłaszcza że Kołomojski wspierał w wyborach Wołodymyra Zełenskiego m.in. za pomocą należących do niego mediów.

Nie tylko nominacja Andrija Bohdana wzbudziła wątpliwości ukraińskiej opinii publicznej. Zełenski wybrał sobie na pierwszego doradcę Serhija Szefira, czyli swojego partnera biznesowego, z którym wspólnie jest właścicielem spółki medialnej "Kwartał 95".

Zełenski wymienił też dowódcę sił zbrojnych. Szefa sztabu generalnego Wiktora Mużenkę zastąpił generał Rusłan Chomczak - dowodzący w 2014 roku operacją pod Iłowajskiem, w której armia ukraińska poniosła dotkliwe straty.

Relacje z Rosją? Człowiek Zełenskiego proponuje referendum ws. pokoju z Moskwą

Jeszcze nie zakończyło się komentowanie decyzji Wołodymyra Zełenskiego, gdy do gry wkroczył świeżo upieczony szef administracji nowego prezydenta Andrij Bohdan. W kilka godzin po nominacji Bohdan nie wykluczył przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie pokoju z Rosją.

Szef administracji Zełenskiego mówił, że w ekipie prezydenta rozpatrywane jest zorganizowanie ogólnonarodowego referendum co do pokojowych porozumień z Rosją, tak, aby nie tylko deputowani i prezydent, ale i naród Ukrainy podjął tę decyzję.

O tematyce relacji ukraińsko-rosyjskich mówił też Zełenski podczas przemówienia inauguracyjnego. Zapowiedział, że chce wstrzymania ognia w Donbasie i gotów jest do niepopularnych decyzji. Jak jednak podkreślał, nie może być mowy o utracie ukraińskich terytoriów.

Więcej o:
Komentarze (261)
Ukraina. Pierwsze decyzje nowego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Szef jego administracji mówi o referendum o pokoju z Rosją
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 73 razy 57

    Tam komik został prezydentem, a tu prezydent komikiem. W efekcie obaj wykonują polecenia dyrektorów cyrków.:-)

  • pedro.666

    Oceniono 58 razy 44

    Rozumiem, że były jakieś podejrzenia, iż komik robiący karierę w mediach oligarchy Kołomojskiego może nie być powiązany z tym oligarchą politycznie? :)))) To tak, jakby prezydentem został Cejrowski, a potem zdziwienie, że promuje ludzi Rydzyka i Kaczyńskiego :)

  • rownowaznik

    Oceniono 51 razy 33

    Rosja widać rozgrywa już Ukrainę na coraz wyższym poziomie. Teraz nawet sam "lud" przyklepie ich przyjaźń.

  • yenk

    Oceniono 55 razy 33

    Zełenski, daj Ukraińcom 500+ będziesz miał 90% poparcia. Na Ukrainie jest jeszcze więcej wschodniej mentalności, niż w Polsce.

  • piotrus.pan11

    Oceniono 49 razy 31

    Ciekaw jestem, jak miałby wyglądać "pokój z Rosją", z którą Ukraina formalnie nie jest w stanie wojny, skoro "nie może być mowy o utracie ukraińskich terytoriów". Czyli liczą na to, że Rosja grzecznie odda Krym i obieca, że już nie będzie agresywna i wroga?

  • jakobhorner

    Oceniono 17 razy 17

    Na ile starczy tej politycznej energii? Na pół roku? Jak już wszystko wywrócą, wszystko, dokładnie wszystko wróci na swoje miejsce - Ukraina pozostanie wyjaławianą marionetką w rękach tych czy innych bandytów i złodziei.

  • ggchmiel

    Oceniono 44 razy 16

    Niepopularna decyzja....?, np. Ukraina krajem sfederowanym z Federacją Rosyjską? Jak ukraiński suweren jest tak samo głupi jak polski, to to poprze. Tak jak polski popiera wyprowadzanie Polski z Uniii Europejskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX