Zaskakujące wyniki wyborów w Australii. Pomyliły się niemal wszystkie sondaże

Wybory w Australii wygrali konserwatyści. Tak wynika ze wstępnych danych. Rządząca koalicja Partii Liberalnej Australii i Partii Narodowej Australii w 151-osobowej Izbie Reprezentantów będzie miała co najmniej 74 mandaty. Opozycyjna Australijska Partia Pracy - 65, a pozostałe ugrupowania - 6. 

Niepełne dane nie pozwalają określić, czy obóz rządzący uzyskał większość potrzebną do samodzielnego rządzenia, czy też będzie zmuszony do szukania sojuszników lub do utworzenia rządu mniejszościowego. Jednak lider głównej opozycyjnej Partii Pracy uznał porażkę i zapowiedział rezygnację z przewodzenia partii. 

To jej zwycięstwo przewidywały niemal wszystkie sondaże przedwyborcze. Ugrupowanie prowadziło w nich od czasu poprzednich wyborów w lipcu 2016 roku. Zwycięstwo zapewniły rządzącej koalicji głosy mieszkańców przedmieść dużych miast i mniejszych miejscowości. 

Czytaj więcej: Australia wydrukowała 46 milionów banknotów z literówką. Bank przeprasza, ale pieniędzy z obiegu nie wycofa

"Zawsze wierzyłem w cuda" - mówił ludziom zgromadzonym na wieczorze wyborczym w hotelu Wentworth w Sydney premier Scott Morrison, który dzięki wynikowi wyborczemu będzie nadal pełnił swą funkcję. Dodał, że "Dziś nie chodzi o mnie ani nawet o Partię Liberalną. Dziś chodzi o każdego Australijczyka, który pokłada wiarę w rząd, że będzie stawiał go na pierwszym miejscu. Dokładnie to zamierzamy robić". 

Głównymi tematami kampanii wyborczej była walka z globalnym ociepleniem i stosunki Australii z Chinami. 

Więcej o:
Komentarze (94)
Zaskakujące wyniki wyborów w Australii. Pomyliły się niemal wszystkie sondaże
Zaloguj się
  • obserwator_australia

    Oceniono 15 razy 15

    Głównymi tematami kampanii wyborczej była wprawdzie walka z globalnym ociepleniem ale nie stosunki Australii z Chinami. Drugim ważnym tematem kampanii były sprawy gospodarki. W Australii dla nikogo nie jest tajemnicą, że Partia Pracy na ogół nie potrafi rozsądnie gospodarzyć i po każdej kadencji jej rządów Koalicja (Partia Liberalna i Partia Narodowa) musi naprawiać szkody wywołane rządami Partii Pracy, która jest całkowicie podporządkowana związkom zawodowym.

  • 31.februarius

    Oceniono 21 razy 11

    "Zaskakujące wyniki wyborów w Australii. Pomyliły się niemal wszystkie Sondaże"

    Eee tam sondaże, wyborcy się pomylili!

  • kozieradka2012

    Oceniono 13 razy 7

    "Głównymi tematami kampanii wyborczej była walka z globalnym ociepleniem i stosunki Australii z Chinami".

    Dobrze byłoby wiedzieć, jakie stanowisko w tych głównych kwestiach zajęli rywale. To by rzuciło światło na preferencje australijskich wyborców.

    Bo chyba nie poszło o te spieprzone banknoty?

  • stary.gniewny

    Oceniono 12 razy 4

    Sondaże podały prawidłowe wyniki. Zawiódł, niestety, elektorat.

  • wj_2000

    Oceniono 18 razy 4

    Sondaze, z definicji, mówią o prawdopodobienstwach. Absolutnie bezblędnie przeprowadzony sondaż moze, zwlaszcza przy małej rzeczywistej róznicy poparcia, wskazac jako zwycięzcę tego który przegra. To nie pomylka, a pech.
    Jezeli, przykladowo, podział w spoleczenstwie jest 52:48, a do sondazu wybierzemy 1000 osób, to głosów rzeczywistej mniejszosci powinno byc 480. Ale standardowe odchylenie w którym miescic się będa nasze wyniki z prawdopodobienstwem okolo 2/3 to pierwiastek kwadratowy z owych 480 czyli 22 . Czyli w granicach od 458 do 502. Kolejne 15%. przypadków jakie nam się moze trafic to wynik poi3dzy 502 a 524.

  • owrank

    Oceniono 5 razy 3

    W Polsce problemem nie jest ilość posłów (może bardziej jakość :)) ale ilość poziomów struktur jest więcej radnych niż we wspomnianej Australii. W Warszawie we wszy takich radach dzielnic jest ponad 400 radnych, potem jest rada miasta, potem jest sejmik województwa mazowieckiego z marszałkiem którzy już kompletnie do niczego nie są potrzebni bo w województwach są przecież wojewódzki że swoimi strukturami. Poza miastami sytuacja nie jest lepsza bo są rady gmin, rady powiatów i znowu sejmiki województw....

  • 20portal

    Oceniono 19 razy 3

    Australia to taki kraj-kontynent, w którym parlament ma niewielu ponad 150 posłów. Polandia - zakompleksiony kraik na krańcach Europy ma 460 p(o)słów i 100 senatorów. POTĘGA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX