Londyn: Renomowana kancelaria broni Polaków skazanych za zabójstwo. Prawdziwy winny na wolności?

Dwaj mężczyźni odsiadują w Wielkiej Brytanii wyroki dożywocia za zabójstwo innego Polaka. Jak opisuje "Superwizjer", skazano ich w procesie poszlakowym, a ławnicy nie byli zgodni. Winny może być trzeci z oskarżonych, który został uniewinniony.

Grzegorz Pietrycki w wieku 25 lat wyjechał do pracy do Wielkiej Brytanii. Po dwóch latach, w sierpniu 2016 roku, został zamordowany wynajmowanym m.in. przez niego mieszkaniu w Londynie - opisuje Superwizjer TVN. O morderstwo oskarżono trzech innych Polaków - Patryka Pacheckę, Grzegorza Szala i Grzegorza G. Pierwsi dwaj zostali uznani za winnych i skazani na dożywocie. Trzeciego uniewinniono.

Teraz prestiżowa kancelaria Carmelite Chambers za darmo broni Pachecki i złożyła w jego imieniu apelację. Także prawnicy Szali odwołują się od wyroku. Według brytyjskiej prawniczki Siobhan Grey znaczenie dla ławników - którzy nie zdecydowali o winie jednogłośnie - miał m.in. fakt, że Pachecka i Szal mieli na koncie wyroki w Polsce, zaś Grzegorz G. teoretycznie nie miał konfliktów z prawem. Jednak reporterzy ustalili, że on także był kiedyś skazany, ale wyrok uległ zatarciu. Ponadto prawnicy mają wątpliwości m.in. co do zeznań świadków, których nie wzięto pod uwagę. 

Skazani twierdzą, że słabo znali Grzegorza G. Przed zabójstwem mężczyzna miał być zdenerwowany, ponieważ rzuciła go partnerka. Zażywał amfetaminę i razem z Szalą pił alkohol. W nocy obaj udali się do domu późniejszej ofiary, Grzegorza Pietryckiego. Pachecka wtedy już tam był. Wywiązała się kłótnia między Pietryckim a Grzegorzem G. Skazani mężczyźni twierdzą, że nie byli w pokoju, gdy G. miał wyciągnąć nóż i zaatakować Pietryckiego (choć ich wersje nie są całkowicie spójne). 

"W relacji Pachecki, sytuacja wyglądała tak: - Wróciłem się do tego pokoju i zobaczyłem miejsce rzeźni. Zobaczyłem dwie osoby, Grzegorza Pietryckiego, który nie żyje i Grzegorza G, który go trzymał. Trzymali się oburącz, jak zapaśnicy. Cały pokój był we krwi. Z Pietryckiego leciało jak z rynny. Jedyne na co było mnie stać, to po prostu krzyczałem: 'Weź go zostaw, debilu'. Wybiegłem z tego domu. Nogi same pobiegły" - podaje Superwizjer.

Pachecka został zatrzymany i przeszukany krótko po zdarzeniu. Nie stwierdzono na nim śladów krwi. Grzegorz G. uciekł z miejsca zdarzenia, zmienił numer telefonu i z pomocą byłej dziewczyny wynajmował mieszkanie na fałszywe nazwisko. Zatrzymano go dopiero pięć miesięcy później.

Skazani mężczyźni na początku sprawy zmieniali zeznania i prezentowali różne wersje historii, co także wpłynęło na ich niekorzyść. Tłumaczą to tym, że przez wcześniejsze zatargi z prawem i wyroki na początku nie mówili prawdy. - Siedziałem w kryminale i bym nie potrafił iść na policję i sprzedać - mówił dziennikarzom Pachecka. Z kolei Grzegorz G. odmówił składania wyjaśnień i - według relacji Pachecki - przekonywał, że boi się dwóch pozostałych, ponieważ są kryminalistami. Pachecka  zapowiada, że będzie walczył, by udowodnić swoją niewinność i móc wrócić na wolność i do rodziny. 

Więcej o:
Komentarze (24)
Londyn. Polacy skazani za morderstwo. Wg nich winny jest na wolności
Zaloguj się
  • scyplon_afrykanski

    Oceniono 38 razy 28

    Fajne towarzycho, nasz towar eksportowy, emigranci wyklęci.

  • marcin-tgbyhn

    Oceniono 29 razy 23

    10 lat w UK nauczyło mnie jednego - trzymaj się Polaku z dala od rodaków.

  • RAFF HELM (MONSTERENERGY)

    Oceniono 12 razy 10

    Na obczyznie tylko z rodakiem mozna fajnie wyjsc ale na zdjeciu...niestety takie sa realia jesli nie chcesz miec klopotow.

  • dobroslaw

    Oceniono 6 razy 6

    Despite his wounds, Mr Pietrycki managed to escape through a window and got 61 meters away before collapsing and dying in nearby Glendale Road.

    Nie umiecie w gazecie przedstawić sprawy

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 14 razy 6

    Wzajemne pozbawianie się życia jest ulubionym zajęciem rodaków na Wyspach Brytyjskich. Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego?

  • lactum

    Oceniono 7 razy 5

    Wykleci sie sami wykanczaja, niekonczaca sie historia.

  • zec

    Oceniono 5 razy 3

    Jeszcze jedno dożywocie bym dołożył.

  • SWK Margo

    Oceniono 8 razy 2

    Ja bym tego gvna nie dotykał i czekał na naguralny rozkład.

  • zz1026

    Oceniono 1 raz 1

    "Siedziałem w kryminale i bym nie potrafił iść na policję i sprzedać - mówił dziennikarzom Pachecka. "

    i dzieki temu siedzi w kryminale z wyrokiem dozywocia
    ale nie sprzedal
    warto?
    tyle sa warte te przestepcze zasady
    jak dla mnie ten kryminalista moze zdechnac w tym wiezieniu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX