USA. Jedna osoba nie żyje po strzelaninie w synagodze. Sprawca użył karabinu AR-15

W strzelaninie w synagodze w Kalifornii zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne. Do zdarzenia doszło w mieście Poway w okolicy San Diego w trakcie obchodzonego Święta Paschy.

Sprawca ataku na synagogę w południowej Kalifornii postrzelił cztery osoby. Przewieziono je do szpitala Palimar. Jedna z poszkodowanych zmarła - to starsza kobieta. Pozostałe trzy osoby, dwóch dorosłych mężczyzn i nastolatka, są w stanie stabilnym.

Policja zatrzymała 19-letniego mieszkańca San Diego, który miał dopuścić się ataku. Jest przesłuchiwany, badana jest też jego aktywność na portalach społecznościowych, w tym opublikowany list otwarty. Sprawca używał karabinu typu AR-15, który jest cywilną bronią podobną do wojskowych M-16. W przeszłości często stosowali go inni sprawcy strzelanin w Stanach Zjednoczonych.

Strzelanina w Synagodze w Pittsburgu

Do strzelaniny doszło dokładnie pół roku po dramacie w synagodze w Pittsburgu. 27 października uzbrojony napastnik zabił tam 11 osób. Był to najkrwawszy atak na żydowską społeczność w historii Stanów Zjednoczonych.

Od początku roku w USA doszło do 100 masowych strzelanin i 16,7 tys. incydentów z użyciem broni. Zginęło 4,4 tys. ludzi, w tym ponad 90 w masowych strzelaninach. Rannych we wszystkich incydentach zostało 8,2 tys. osób, z czego ponad 250 w masowych strzelaninach. 

Więcej o: