Napaść na czeskiego posła o etiopskich korzeniach. Politico: prawdopodobne podłoże rasistowskie

Dominik Feri, czeski parlamentarzysta o częściowo etiopskich korzeniach, został zaatakowany przez dwóch mężczyzn podczas festiwalu wina nieopodal Zlina. Polityk trafił do szpitala.

O zdarzeniu informuje Politico. Atak na Dominika Feriego, pierwszego czarnoskórego posła miał miejsce w miejscowości Borsice, nieopodal Zlina. Odbywał się tam festiwal wina. Z relacji polityka na Twitterze wynika, że w pewnym momencie podeszli do niego dwaj mężczyźni i uderzyli go. 

Feri na Twitterze zapewnił, że nikogo nie prowokował. Na jednym z opublikowanych zdjęć widać, że poseł ma rozdartą i zakrwawioną koszulę. Według świadków zdarzenia, na których powołuje się portal novinky.cz, przed atakiem jeden z napastników krzyknął "czarnuchy w ogóle nie mają prawa być w polityce". - Cały czas pracujemy nad tą sprawą, nikomu nie postawiono żadnych zarzutów - powiedziała czeskiemu portalowi rzeczniczka policji Monika Kozumplikova.

Feri ma 22 lata i częściowo etiopskie korzenie. Należy do opozycyjnej centro-prawicowej partii TOP 09.

Więcej o:
Komentarze (68)
Napaść na czeskiego posła o etiopskich korzeniach. Politico: prawdopodobne podłoże rasistowskie
Zaloguj się
  • m.godwin

    Oceniono 23 razy 19

    - Co do mieszania się różnych szczepów - wtrącił Szwejk - to dzieją się ciekawe rzeczy. W Pradze jest jeden kelner z Murzynów, Krystian, którego ojciec był królem abisyńskim i pokazywał się za pieniądze w Pradze na Sztvanicy w jakimś cyrku. Zakochała się w nim pewna nauczycielka, która pisała wierszyki o pasterzach i strumykach leśnych i drukowała je w czasopiśmie "Lada", przeznaczonym dla ognisk rodzinnych, więc poszła z nim do hotelu i cudzołożyła, jak stoi w Piśmie Świętym, a następnie strasznie się dziwiła, gdy urodził się chłopczyk całkiem biały. No tak, ale po dwóch tygodniach dzieciątko zaczęło czerwienieć, a po miesiącu zrobiło się ciemne. Po upływie pół roku chłopczyk był tak czarny jak jego ojciec, król abisyński. Moja nauczycielka poszła ze swoim dzieckiem do kliniki chorób skórnych, żeby jej synka odbarwili, ale tam jej powiedzieli, że ma on na sobie akuratną i rzetelną skórę murzyńską i że nic na to poradzić nie można. Więc jej się od tego wszystkiego pomieszało w głowie i zaczęła listownie rozpytywać się po gazetach, co się robi przeciwko murzyństwu. Dostała się ostatecznie do Katarzynek, a Murzynka zabrano do sierocińca, gdzie wszyscy mieli z niego ogromną uciechę. Ten Murzyn wyuczył się kelnerstwa i chodził po kawiarniach nocnych jako tancerz. Jeszcze dzisiaj rodzą się po nim czescy Mulaci z wielkim powodzeniem i dobrze im z tym, bo już nie są tacy kolorowi
    jak on.

  • ja5569

    Oceniono 8 razy 4

    To wkrotce bedzie napasc na etiopskiego posla o czeskich korzeniach - tak jak w tym kawale o szwajcarskim zolnierzu, ktory napadl wschodnioberlinczyka i ukradl mu radziecki zegarek.

  • iarna

    Oceniono 20 razy 4

    Jak widac przygłupów wszędzie pełno. I jeden wystarczy żeby sprokurowac nieszczęście.

  • pomysłowy Dobromir

    Oceniono 3 razy 3

    A gdyby mieszkał ten etiopczyk w Polsce to by tylko w mordę został atak pepiki zaatakowały go nożem

  • jur120708

    Oceniono 10 razy 2

    a ostatnio ktoś napisał że Czechy to przyjazny kraj

  • antykonformista

    Oceniono 18 razy 2

    jak to szło...? ah, już wiem:

    "katolicki, ciemny lud. "

    buhahaha

  • popis.pasozyty

    Oceniono 1 raz 1

    Nasi tam są!!!!!!!!!!!!

  • 31.februarius

    Oceniono 19 razy 1

    Światowy Kongres Etiopczyków powinie zrobić pepikom koło .... pióra!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX