Po pożarze Notre Dame ewakuowano okoliczne budynki. Trzeba wzmocnić naruszoną strukturę katedry

Mieszkający w sąsiedztwie katedry Notre Dame ludzie zostali ewakuowani ze swoich domów - poinformowały francuskie władze. Pożar naruszył strukturę budynku i musi ona zostać zabezpieczona, zanim wrócą mieszkańcy.

Pięć kamienic w pobliżu katedry Notre Dame zostało ewakuowanych po pożarze świątyni. Laurent Nunez, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Francji, poinformował, że w nocy udało się opanować ogień, zatem zażegnano największe niebezpieczeństwo. Jednak służby muszą sprawdzić, czy ocalała z pożaru struktura budynku jest bezpieczna - podaje "Le Figaro".

Sekretarz podał, że choć konstrukcja utrzymała się, to znaleziono osłabione fragmenty. Ponieważ istnieje ryzyko zawalenia się, to sąsiadujące z Notre Dame kamienice zostały ewakuowane. Zagrożone są części sklepienia oraz nawy poprzecznej. 

W ciągu najbliższych 48 godzin będzie trwać wzmacnianie osłabionych fragmentów. Po tym mieszkańcy będą mogli wrócić do siebie, a strażacy będą mogli wejść do środka, by wydostać z katedry wciąż znajdujące się tam dzieła sztuki.  

Pożar w katedrze Notre Dame wybuchł wczoraj przed 19.00. Objął cały dach, wnętrze oraz jedną z wież. Iglica katedry, jeden z symboli Paryża, runęła, zawaliła się też część sklepień. Podczas akcji gaszenia, w której uczestniczyło 400 funkcjonariuszy, jeden ze strażaków odniósł ciężkie obrażenia, a kilkudziesięciu innych zatruło się oparami. Przyczyny pożaru bada prokuratura.

Katedra Notre Dame powstawała prawie 200 lat

- Świątynia reprezentująca Paryż - tak o katedrze Notre Dame mówi mazowiecki konserwator zabytków, Jakub Lewicki. Podkreśla, że całe środowisko konserwatorskie będzie dążyło do odnowienia zniszczonego pożarem zabytku.

Budowa katedry rozpoczęła się w XII wieku i trwała blisko 200 lat. Spod katedry w średniowieczu wyruszały wyprawy krzyżowe, a w 1804 roku Napoleon Bonaparte koronował się na cesarza. Jakub Lewicki podkreślił, że w XIX wieku katedra przeszła poważne prace rekonstrukcyjne. - Katedra jest bardzo ważnym pomnikiem myśli konserwatorskiej XIX wiecznej. Była restaurowana w XIX wieku przez jednego z najbardziej znanych francuskich architektów, Eugeniusza Viollet-le-Duc'a. Wówczas przeprowadzono bardzo daleko idącą restaurację wnętrza oraz restaurację dachu. Sygnaturka, która uległa zniszczeniu, była projektowana przez Eugeniusza Viollet-le-Duc'a. Całe środowisko konserwatorskie będzie dążyło do odtworzenia tego, co uległo zniszczeniu - zaznaczył mazowiecki konserwator zabytków.

Katedrę Marii Panny w Paryżu zdobią dwie masywne wieże. Koronkowa rozeta w kształcie kwadratu symbolizuje wieczność, a otaczające ją koło - doczesność. Do katedry wiodą trzy portale zdobione scenami biblijnymi, a powyżej umieszczono posągi 28 królów. W środku budowli znajduje się wiele witraży i 29 kapliczek.

Więcej o:
Komentarze (62)
Po pożarze Notre Dame ewakuowano okoliczne budynki
Zaloguj się
  • mazzini890

    Oceniono 8 razy 8

    Dobre i takie wieści.Brawo strażacy ale i budowniczowie i projektanci.

  • mazzini890

    Oceniono 8 razy 6

    Prawaczkom wrzeszczącym ,ze Francja za kilkanaście lat będzie islamska.Jeżeli już to za 100. Poczytajcie statystyki.

  • saves

    Oceniono 11 razy 5

    Nie bardzo mi się chciało wierzyć, gdy mówili iż konstrukcja nie została naruszona. W średniowieczu do zawalania murów obleganej twierdzy używano ognia, który powoduje pękanie kamienia.

  • typowynazista

    Oceniono 5 razy 3

    "Spod katedry (...) w 1804 roku Napoleon Bonaparte koronował się na cesarza."
    Polska język, trudna język.

  • 01kotek01

    Oceniono 18 razy 0

    "Hiszpańskie media przypominają we wtorek, że spalenie paryskiej katedry Notre Dame poprzedziły liczne w ostatnich tygodniach pożary oraz ataki na świątynie we Francji.
    Dziennik “El Independiente” zwraca uwagę, że płomienie strawiły Notre Dame w dniu, w którym paradoksalnie przypadał Światowy Dzień Sztuki. Wskazuje, że w ostatnich tygodniach w Paryżu doszło do różnych ataków na miejsca dziedzictwa kulturalnego oraz kultu religijnego.
    Gazeta zauważa, że po poniedziałkowym pożarze Paryż został pozbawiony swojego największego kościoła katolickiego i jednego ze swoich największych symboli.



    “Ta katastrofa ma miejsce zaledwie 28 dni od pożaru, który nastąpił w dziwnych okolicznościach, w kościele świętego Sulpicjusza, drugim największym kościele Paryża” - napisał hiszpański dziennik.
    Z kolei “ABC” wskazuje, że w ciągu ostatnich tygodni w Paryżu oraz w innych francuskich miastach doszło do kilkunastu ataków na kościoły. Madrycka gazeta odnotowuje, że w departamencie Yvelines, na przedmieściach Paryża, w pierwszym kwartale tego roku doszło do wandalizmu w kilku kościołach.
    Stołeczna gazeta wskazuje, że ostatnie akty wandalizmu w kościołach w Dijon, Lavaur, Nimes, Houilles zostały dokonane z pobudek antyreligijnych, gdyż profanowano hostie oraz figury świętych i inne katolickie symbole"
    Dodam, że dziwnie też w Wielkim Tygodniu i w tym czamym czasie wybuchł pożar w meczecie Al-Aksa najważniejszy w kraju nie muzłumańskim meczet. Natomiast we Francji to najważniejsza katedra.
    Jest tyle dni w roku, tyle lat i akurat to się stało w Wielkim Tygodniu i dwie, jedne z najważniejszych świątyń, obu obecnie skonfliktowanych wyznawcow tych religii...?!

  • russkij_troll

    Oceniono 2 razy 0

    kara boska?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX