Wojsko przejęło władzę w Sudanie. "Usuwamy reżim i aresztowaliśmy jego głowę"

Armia poinformowała, że rządzący krajem od 30 lat prezydent został aresztowany po trwających od czterech miesięcy antyrządowych protestach. Wojsko stworzyło tymczasową radę, która ma zarządzać krajem, ale mimo to demonstrujący nie przerwali protestów.

Początkowo z Sudanu napływały informacje, że prezydent Omar al-Baszir zrezygnował ze stanowiska. Jednak wojskowi szybko doprecyzowali, że to oni aresztowali prezydenta w jego willi i przejęli władzę. - Jako minister obrony i szef armii ogłaszam, że usuwamy reżim i aresztowaliśmy jego głowę - oświadczył w sudańskiej telewizji minister Awad Ibn Ouf.

Mieszkańcy stolicy kraju Chartumu początkowo wyszli na ulice, by świętować obalenie nielubianego prezydenta, oskarżanego o dyktatorskie zapędy. Jednak kilka godzin później celebracje zamieniły się w kolejne demonstracje. Sudańczycy zaczęli bowiem domagać się, aby do dymisji podała się cała klasa polityczna. Zdaniem wielu demonstrujących, wojskowi dowódcy są częścią tych samych elit, co obalony właśnie prezydent. Wiele osób pozostało na ulicach mimo zakazu demonstracji i wprowadzenia godziny policyjnej.

Unia Europejska i Unia Afrykańska zaapelowała do Sudańczyków o zachowanie spokoju. Istnieje jednak obawa, że w Sudanie może teraz dojść do konfrontacji różnych grup protestujących oraz wojska.
Omar al-Baszir był jednym z najdłużej rządzących władców w Afryce. W 1989 roku przejął władzę po wojskowym puczu i rządził krajem żelazną ręką do 2011 roku, kiedy to od Sudanu odłączył się Sudan Południowy. Prezydent Baszir nadal pozostawał wtedy przy władzy, ale została ona znacznie osłabiona.
Przyszły los polityka nie jest znany. Omar al-Baszir jest bowiem poszukiwany listem gończym przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości za zbrodnie wojenne w Darfurze. Istnieje prawdopodobieństwo, że polityk może zostać aresztowany, gdyby opuścił Sudan.

Więcej o:
Komentarze (34)
Wojsko przejęło władzę w Sudanie. "Usuwamy reżim i aresztowaliśmy jego głowę". Protesty nie ustają
Zaloguj się
  • seczytam

    Oceniono 24 razy 6

    A tu znowu capi onucami - internetowe brigady Rasiji w walce o dyktaturę, zamordyzm, biedę i zbrodnię...

  • ps11111ps

    Oceniono 7 razy 3

    Napisali, że aresztowali głowę, ale nie napisali co się stało z resztą ciała.

    Czytając między wierszami można dojść do wniosku, że resztę ciała puścili wolno.

    Czyli zadyndał?
    Czy zdekapitowali?

  • kartownik

    Oceniono 4 razy 2

    Albo tam będzie wojna domowa teraz albo np. za 3 lata. Ale za 3 lata Sudańczyków będzie już o 4 miliony więcej więc wojna będzie bardziej zaciekła. Obecne rozruchy tak samo jak kilka lat temu wojna w Syrii zaczęły się od podwyżki cen chleba. 43 miliony obecnej ludności nie będzie się w stanie wyżywić podobnie jak ponad 20 milionów w Syrii. Jakby zaczęli nawadniać pola woda z Nilu to Egipt im to rozwali, bo nilowa woda rzekomo należy do Egiptu. Oczywiście w Europie podniesie się wrzask, że to przez zmiany klimatu. Ale jakby nie patrzeć 5 krotny wzrost populacji w ciągu 60 lat musi doprowadzić do katastrofy. Znowu będzie będzie brutalna, linczująca oponentów kampania o przyjęcie kolejnych milionów „uchodźców”. Humaniści z GW już ostrzą pióra.

  • Szymon Głowacki

    Oceniono 6 razy 2

    Kiedy UNICEF czy co tam ogłosi kolejną zbiórkę pieniędzy dla głodujących Afryków? Czekam z niecierpliwością.

  • frank1961

    Oceniono 2 razy 2

    Bashir ucieknie do Arabii Saudyjskiej, a wojskowi przejma władzę i dalej bedzie nędza tak jak było...

  • sanczozlamanczo

    Oceniono 4 razy 2

    aresztowali głowę resztę zjedli

  • porannakawa01

    Oceniono 3 razy 1

    Nasze wojsko - mimo, że przysięgali sta ć na straży Konstytucji...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX