Rosja chce od Ukrainy odszkodowania za "23-letnią okupację Krymu". Kijów odpowiada ironicznie

Z okazji piątej rocznicy okupacji Krymu rosyjscy politycy postanowili postawić kwestię bezprawnej aneksji półwyspu na głowie. "Ukraina obeszła się z Krymem bardzo nie w porządku" - stwierdził spiker rosyjskiej Dumy i zapowiedział, że Rosja będzie domagać się od Ukrainy rekompensaty za "23-letnią okupację Krymu".

Pięć lat po aneksji Krymu Kreml robi wszystko by przedstawić swoją agresję w jak najlepszym świetle. W miniony weekend miały miejsce uroczyste obchody wydania przez Putina dekretu o wejściu półwyspu w skład Rosji. Wśród licznych wydarzeń kluczowa była przemowa Putina w Symferopolu, podczas której prezydent Rosji mówił, że mieszkańcy Krymu "przez wiele lat poza ramami państwowości rosyjskiej (...) zachowali w swoich sercach miłość do ojczyzny".

Rosja: zobowiążemy Ukrainę do rekompensaty 

Jak podaje Bielsat, w minionym tygodniu kwestia Krymu była głównym tematem w rosyjskiej polityce. W Dumie Państwowej powstała specjalna grupa robocza, której celem jest policzenie, jakie straty poniósł Krym w czasach, kiedy należał do Ukrainy.

- Ukraina obeszła się z Krymem bardzo nie w porządku, były naruszone podstawowe prawa obywateli: prawo do języka, prawo do wykształcenia w ojczystym języku, zniszczona gospodarka Krymu i Sewastopola - mówił spiker rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin komentując powstanie komisji.

- Trzeba policzyć, ile straciła gospodarka Krymu, ile stracił naród, jakie prawa były naruszone i poprzez nasze struktury parlamentarne i europejskie zobowiążemy Ukrainę, by rekompensowała te straty - zadeklarował.

Wołodin wyjaśnił, że jeśli Ukraina nie będzie w stanie spłacić długów to Rosja będzie domagać się pieniędzy od Unii Europejskiej, która jest sojusznikiem Ukrainy.

Ukraińska odpowiedź

Wołodin, który mówi wprost o "ukraińskiej aneksji Krymu" i "23-letniej okupacji" (od 1991 do 2014 r.) po swojej wypowiedzi trafił na ukraińską listę osób objętych sankcjami. Znajduje się na niej 848 osób i 294 firm, które zdaniem Kijowa są współodpowiedzialne za bezprawną aneksję Krymu.

Pawło Klimkin, minister spraw zagranicznych Ukrainy, wykpił rosyjską koncepcję "ukraińskiej okupacji Krymu" i pomysł odszkodowania dla Rosji.

- U nas nikomu nie przyszło do głowy żądać rekompensaty za wielowiekową rosyjską okupację Ukrainy. Chociaż… - napisał ironicznie na Twitterze.

Więcej o:
Komentarze (468)
Rosja chce od Ukrainy odszkodowania za "23-letnią okupację Krymu". Kijów odpowiada ironicznie
Zaloguj się
  • karolhenryk

    Oceniono 103 razy 81

    Może by tak zażądać odszkodowania od Rosji za zabory?
    W końcu okupowali Warszawę, która nijak rosyjska nie była.

  • krynolinka

    Oceniono 83 razy 57

    Kasa się Putinowi kończy? Może zacznie członków układu warszawskiego rozliczać za 45 lat "opieki" ?

  • morsik2

    Oceniono 59 razy 35

    Bezczelność Rosjan może się równać tylko z bezczelnością PiS-u.

  • gandalph

    Oceniono 26 razy 22

    Ci ruscy to naprawdę mają szmergla w pustych łbach.

  • michals-3

    Oceniono 26 razy 20

    A Ukraina powinna wystąpić do Rosji o odszkodowanie za 300-letnią okupację Ukrainy.

  • polakadam

    Oceniono 32 razy 20

    Ruskie Krym zabrali Turkom w 1783. I zrobili tam czystki etniczne.
    W Polsce były wtedy rozbiory. Może Turcja też zażąda odszkodowania od putina?

  • pi.mi

    Oceniono 32 razy 20

    Może rachunek za 5 mln ofiar głodu w 1932-33...?
    I kilkadziesiąt lat okupacji ZSRR...?
    A może za Czernobyl w 1986...?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX