Niemcy wypłacają kolaborantom emerytury za współpracę z Hitlerem i Trzecią Rzeszą

Po prawie 75 latach od zakończenia drugiej wojny światowej Niemcy wciąż wypłacają świadczenia Belgom, którzy kolaborowali z Trzecią Rzeszą. Belgijski parlament chce przerwać ten kontrowersyjny proceder.

Wydawana w Brukseli gazeta „De Morgen" informuje, że niemieckie państwo cały czas płaci belgijskim kolaborantom za „wierność, lojalność i posłuszeństwo" wobec Trzeciej Rzeszy. 

Komitet ds. Stosunków Zagranicznych belgijskiego parlamentu przegłosował we wtorek rezolucję wzywającą rząd do skłonienia Niemiec do zaprzestania wypłacania nieuczciwych i nieopodatkowanych świadczeń dla belgijskich obywateli, którzy kolaborowali z Trzecią Rzeszą. W dokumencie podkreślono "niesprawiedliwość" tych świadczeń, kontrastującą z tym, że ofiary nazizmu nie otrzymują wsparcia.

Nagrody za kolaboracje z morderczym reżimem

Po zakończeniu II wojny światowej około 80 tys. Belgów zostało skazanych za współpracę z SS lub dopuszczenie się przestępstw wojennych. Część z tych osób skorzystała z szeregu dekretów Hitlera, np. otrzymując prawo do niemieckiego obywatelstwa lub wojenną emeryturę.

Według rezolucji, emerytury te są nagrodą za "kolaboracje z jednym z najbardziej morderczych reżimów w historii". Wciąż otrzymuje je prawdopodobnie 27 osób. Ich tożsamość znana jest jednak jedynie niemieckiemu ambasadorowi i nie została udostępniona belgijskiemu parlamentowi. Nie wiadomo jakiej wysokości są te świadczenia.

Według Komitetu podobne świadczenia otrzymują również osoby mieszkające w Wielkiej Brytanii. Brytyjska administracja nie odniosła się jeszcze do tego stwierdzenia. Rzecznik niemieckiego Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych wydał oświadczenie, zgodnie z którym żadne świadczenia nie są wypłacane dawnym członkom SS.

Belgijski parlament będzie głosować nad rezolucją w przyszłym miesiącu.

Więcej o:
Komentarze (223)
Belgijski parlament: Niemcy wciąż wypłacają emerytury za współpracę z Trzecią Rzeszą
Zaloguj się
  • sanczozlamanczo

    Oceniono 55 razy 39

    to piku ś, u nas prokurator stanu wojennego ma pensję poselską, dobra zmiana

  • jtby

    Oceniono 38 razy 24

    U nas niscy rangą funkcjonariusze zbrojnego ramienia partii (PZPR) dostają obniżone emerytury, a TW i wyżsi rangą mogą liczyć na przychylność i stanowiska z namaszczenia Jarozbawa. Ot co kraj, to obyczaj.

  • wudeer

    Oceniono 32 razy 20

    u nas nawet swoim policjantom, którzy większość służby pełnili w III RP, kradnie się wypracowane emerytury.

  • wo151

    Oceniono 24 razy 14

    "......Wciąż otrzymuje je prawdopodobnie 27 osób. Ich tożsamość znana jest jednak jedynie niemieckiemu ambasadorowi i nie została udostępniona belgijskiemu parlamentowi. Nie wiadomo jakiej wysokości są te świadczenia....."
    27 agentów niemieckich w Belgii - nie wiadomo co robili i jak długo. A w Polsce agent Kujda 30 lat pełnił wysokie funkcje i pobierał apanaże!! Chyba zgłupieliście dokumentnie

  • a8ucewiczz

    Oceniono 29 razy 13

    W Polsce ruski szpieg jest prominentnym działaczem politycznym, byłym ministrem obrony narodowej i popychaczem Misia

  • poszum

    Oceniono 21 razy 9

    To niesprawiedliwe. W takim razie w Polsce tez powinni wyplacac. Zydzi twierdza ze byly tu dziesiatki tysiecy kolaborantow. Bylby to niezly zastrzyk gotowki dla gospodarki kazdego miesiaca.

  • grajag

    Oceniono 12 razy 8

    Co obchodzi belgijski parlament komu i za co Niemcy płacą?

  • komercyjny02

    Oceniono 9 razy 7

    Dziś to już zapewne jakieś schyłkowe świadczenia wobec jeszcze żyjących wdów i sierot.

    Oczywiście, że powojenne Niemcy (Zachodnie) przez całe dziesięciolecia wypłacali świadczenia ludziom, którzy wcześniej służyli III Rzeszy. Mieli miliony pozbawić jakichkolwiek środków do życia? Owszem, III Rzesza była państwem zbrodniczym. Lecz indywidualna odpowiedzialność za te zbrodnie dopuszczalna była wyłącznie na podstawie wyroku sądowego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX