Sankt Petersburg: zawalił się budynek uniwersytetu. Zajęcia trwały aż do przyjazdu ratowników

Zawaliła się część jednego z budynków uniwersytetu w Sankt Petersburgu w Rosji. Początkowo z budynku ewakuowano kilkadziesiąt osób, kolejnych 21 jeszcze przez jakiś czas było uwięzionych pod gruzami. Nikt nie został ranny.

Komitet Śledczy Rosji wszczął postępowanie karne w sprawie katastrofy budowlanej na uniwersytecie technicznym w Sankt Petersburgu. W jednym z budynków zawaliły się stropy i część ścian. Ministerstwo do spraw Nadzwyczajnych Sytuacji podało, że nikt nie zginął i nie został ranny. Według świadków zawaliła się część dachu, niszcząc stropy od piątego do drugiego piętra.

Do katastrofy doszło w remontowanej części budynku. W pierwszych minutach ewakuowano niemal wszystkich studentów i nauczycieli. Później okazało się, że na piątym piętrze zostało 20 zagranicznych studentów i wykładowczyni matematyki.

- Aż do przybycia ratowników Natalia Aleksiejewna cały czas prowadziła zajęcia - opowiadali młodzi ludzie, gdy już zostali bezpiecznie wyprowadzeni z budynku. Według służb ratowniczych najprawdopodobniej nikomu nic się nie stało. - Wyprowadzono wszystkich, którzy byli na listach obecności, to jest 86 osób - poinformowała agencja TASS.

Na nagraniu, które zdobył korespondent "The Telegraph", widać moment, w którym na jednym z pięter zaczął walić się sufit:

Petersburski uniwersytet badawczy technologii informatycznych, mechaniki i optyki został założony w 1900 roku. Według ostatnich danych na uniwersytecie uczy się blisko 15 tysięcy studentów, w tym 1400 obcokrajowców.

Więcej o:
Komentarze (98)
Sankt Petersburg: zawalił się budynek uniwersytetu. Zajęcia trwały aż do przyjazdu ratowników
Zaloguj się
  • supertiumacz

    Oceniono 31 razy 15

    Płyty stropowe?
    Mi to wygląda na sklepienie łukowe, co nie powinno dziwić, bo budynek jest z 1724 roku.
    A na pierwszym zdjęciu zdecydowanie strop podwieszony, czyli żadna konstrukcja.

    Z łukami z cegły lub kamienia jest tak, że muszą być ściskane, by były stabilne. Niewłaściwe odciążenie przy remoncie (np. gdzieś przy podporze) lub punktowe obciążenie skupione powodujące zginanie (którego taki łuk nie przeniesie) może spowodować katastrofę.

    Mam nadzieję, że uwięzionym osobom nic się nie stało.

  • pierre_doleto

    Oceniono 5 razy 5

    A mówiłem żebyście nie zdejmowali rusztowań, zanim nie położymy tapet.

  • eryn_7

    Oceniono 6 razy 4

    Dobrze, ze nikt nie zginął.
    Uczelnia techniczna (inżynierowie?) katastrofa budowlana? Nikt nie zauważył oznak nadchodzenia tej katastrofy? (Ugięcia stropów, pękania ścian, odchyleń od pionu itp.?) - wiadomo, że szewc boso chodzi.

    W GW gadu gadu o różnych mało istotnych sprawach, a nikt nie zauważył deklaracji prezydenta Łukaszenki, iż jest gotów zjednoczyć swój kraj z Rosją.
    Już tam pewnie operują różne jawne i niejawne zielone ludziki ze wchodu. To będziemy zaraz mieli granicę z Rosją o długości nie 210km, a 628km.
    :(

  • verdura2763

    Oceniono 8 razy 4

    A to solidna budowla musiała być , jak podstawa Rasyjjii!

  • hubba-hubba

    Oceniono 8 razy 4

    Cała Rossija, wszystkie stereotypy w pigułce. Świetny poziom nauk podstawowych, waląca się na łeb infrastruktura i zupełna pogarda dla śmierci, zademonstrowana przez bohaterską Natalię Aleksiejewnę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX