"Jerusalem Post": Netanjahu w Warszawie powiedział "wyraźnie", że Polacy pomagali zabijać Żydów

Podczas rozmowy z dziennikarzami w Muzeum Polin premier Izraela Benjamin Netanjahu miał powiedzieć, że Polacy pomagali zabijać Żydów - podaje "The Jerusalem Post".

"Netanjahu powiedział bardzo wyraźnie, że Polacy pomagali Niemcom zabijać Żydów podczas Holokaustu" - to dokładny cytat podany przez "The Jerusalem Post". Portal Haaretz podaje, że Netanjahu powiedział o tym w kontekście ustawy o IPN. - Polacy kolaborowali z nazistami i nie znam nikogo, kto zostałby pozwany za takie stwierdzenie - miał powiedzieć.

Z kolei korespondentka MSNBC opowiadając o słowach premiera Izraela, stwierdziła, że ten, podczas tzw. photo-op z wiceprezydentem USA, mówił o bohaterach Getta Warszawskiego, którzy walczyli z nazistami "i ich kolaborantami".

Wizyta w Muzeum Historii Żydów Polskich odbyła się przed 14:00, kiedy to Netanjahu, razem z Mateuszem Morawieckim i wiceprezydentem USA Mike'iem Pence'em złożyli wieniec przed pomnikiem Bohaterów Getta. Ze zdjęć zamieszczonych przez Kancelarię Premiera wynika, że Mateusz Morawiecki towarzyszył gościom również w Polin.

Mateusz Morawiecki i Benjamin Netanjahu w Muzeum PolinMateusz Morawiecki i Benjamin Netanjahu w Muzeum Polin Kancelaria Premiera

Wspólna deklaracja Polski i Izraela

Latem ubiegłego roku polski parlament przyjął nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - wykreślono z niej zapis mówiący o odpowiedzialności karnej do trzech lat więzienia za przypisywanie "wbrew faktom" narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za "zbrodnie nazistowskie popełnione przez niemiecką III Rzeszę".

Czytaj też:  Negocjator Netanjahu drwi z Polski ws. IPN: Wycofali się z podkulonym ogonem, nie dostali nic w zamian

Niedługo później premierzy Polski i Izraela podpisali wspólną deklaracje dotyczącą m.in. wspólnego wyjaśniania polskiej historii. Zapisano w niej, że określenie "polskie obozy zagłady" pomniejsza odpowiedzialność Niemców za zbudowanie tych obozów. Sygnatariusze odrzucili też działania ukierunkowane na winienie Polski za zbrodnie nazistów i ich współpracowników. Poparto również wolność badań historycznych.

Zdaniem Instytutu Yad Vaszem stwierdzenia zawarte w dokumencie podpisanym przez Morawieckiego i Netanjahu są niezgodne z aktualną wiedzą historyczną. Deklarację bardzo ostro ocenił także izraelski minister nauki. "To hańba i przywracanie kłamstw" - napisał.

Więcej o: