Szturm rosyjskich bombowców na norweski radar. Zawróciły w ostatniej chwili

Norweskie wojsko po roku ujawniło incydent z lutego 2018 roku. 11 rosyjskich bombowców Su-24 ruszyło wówczas do symulowanego ataku na kluczowy radar w miejscowości Vardo. Miały zawrócić w ostatniej chwili przed wtargnięciem w norweską przestrzeń powietrzną.

Do symulowanego ataku doszło 14 lutego 2018 roku. Poinformował o nim dopiero teraz szef norweskiego wywiadu wojskowego, generał Morten Haga Lunde. Zrobił to po zaprezentowaniu dorocznego raportu swojej służby na temat sytuacji bezpieczeństwa Norwegii. 

Najwięcej miejsca w raporcie zajmuje Rosja i to o niej najwięcej mówił generał. – Rosyjska retoryka wymierzona w Norwegię staje się coraz ostrzejsza a działania rosyjskiego wojska w naszej okolicy sygnalizują rosnący niepokój z naszego powodu – stwierdził.

Amerykański ślad na krańcu Norwegii 

Jako przykład ostrzejszej postawy a zarazem rosnącego niepokoju Rosjan, generał podał przykład incydentu z lutego 2018 roku. Norweskie radary wykryły wówczas formację 11 bombowców taktycznych Su-24, które wystartowały z bazy w Monczegorsku na Półwyspie Kola. Maszyny wyleciały nad Morze Barentsa, po czym wykonały zwrot w kierunku Norwegii i ustawiły się w szyku do ataku. Dopiero tuż przed granicą norweskiej przestrzeni powietrznej miały wykonać ostry zwrot i odlecieć do bazy.

Grafika obrazująca symulowany atak pokazana przez norweski wywiadGrafika obrazująca symulowany atak pokazana przez norweski wywiad Fot. NIS

Kurs formacji najwyraźniej symulującej atak był wymierzony w miejscowość Vardo, na samym wschodnim skraju terytorium Norwegii. Na klifie nad morzem stoi tam stacja radarowa obsługiwana przez norweski wywiad wojskowy. Jest idealnie umiejscowiona do obserwowania działań rosyjskiej Floty Północnej i lotów rakiet odpalanych z kosmodromu w Plesiecku. Norwedzy twierdzą jednak, że jej głównym zadaniem jest obserwować obiekty na orbicie, zwłaszcza zachowanie różnych kosmicznych śmieci zagrażających satelitom.

Główny radar o nazwie Globus II jest jednak ex-amerykańskim urządzeniem o nazwie HAVE STARE, zbudowanym w USA i testowanym przez wojsko USA. Dopiero w 1998 roku został przeniesiony na daleką północ Norwegii i oddany pod formalną kontrolę Norwegów. Od początku radar wywoływał negatywne reakcje Rosjan. Według nich, to narzędzie połączonej operacji wywiadów amerykańskiego i norweskiego, której głównym celem jest śledzenie lotów rosyjskich rakiet balistycznych, które są w większości testowane z Plesiecka.

Obecnie w Vardo trwa budowa nowego radaru Globus III. Ma być ulepszeniem tego poprzedniego. Misja nadal oficjalnie ta sama: obserwacja przestrzeni kosmicznej i monitorowanie ogólnie pojętego "obszaru zainteresowania Norwegii na Dalekiej Północy".

Radar Globus II ukryty w sferycznej osłonieRadar Globus II ukryty w sferycznej osłonie Fot. USAF

Obiekt irytacji Rosjan

Ponieważ stacja radarowa w Vardo bardzo irytuje Rosjan, ma ona być jednym z ich priorytetowych celów w tym regionie. W 2000 roku generał Leonid Iwaszow, wówczas szef Departamentu Współpracy Zagranicznej w rosyjskim Ministerstwie Obrony powiedział bez ogródek norweskiej gazecie "Dagenbladet", że ze względu na radar Vardo jest celem dla rosyjskiej taktycznej broni jądrowej. - Jakoś tak się składa, że postawiony tam radar zupełnie się nie nadaje do obserwacji kosmicznych śmieci. Do takiego zadania powinien stać bliżej równika. Świetnie nadaje się natomiast do obserwacji testów naszych rakiet odpalanych z Plesiecka na poligon Kura na Kamczatce - stwierdził rosyjski wojskowy.

W 2000 roku relacje Norwegii i Rosji były znacznie lepsze niż dzisiaj. Teraz Rosjanie nie tylko mówią, ale też wysyłają wojownicze sygnały przy pomocy bombowców. Symulowany atak w 2018 roku miał być drugim takim incydentem. W 2017 roku podobną demonstrację miała przeprowadzić mniejsza liczba Su-24. – Rosyjska retoryka wymierzona w Norwegię staje się coraz ostrzejsza. Nie ma przesłanek aby sądzić, że w tym roku relacje Zachodu oraz Rosji się poprawiły – stwierdził szef norweskiego wywiadu.

Podobne demonstracje przy pomocy bombowców Rosjanie przeprowadzali też nad Bałtykiem. W 2013 roku w Szwecji wiele emocji wywołało doniesienie, iż dwa bombowce Tu-22M3 w eskorcie myśliwców wykonały symulowane uderzenia jądrowe na rejon Sztokholmu i bazę wojskową na południu kraju. W 2016 roku taką interpretację wydarzeń podało też oficjalnie NATO. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg twierdził wówczas, że był to jeden z kilku takich symulowanych ataków jądrowych "na członków NATO i naszych partnerów".

Więcej o:
Komentarze (288)
Symulowany atak rosyjskich bombowców na norweski radar w Vardo
Zaloguj się
  • zawsze888

    Oceniono 3 razy 1

    .....czyli w norweska przestrzen powietrzna nie wlecieli tak.....czyli nic sie nie stalo tak.....polatali sobie w miedzynarodowej przestrzeni powietrznej tak.....czyli zabronione to nie jest tak.....czyli nie ma sprawy tak.....no to o czym wy tutaj kur....a piszecie ludzie i po co???

  • stop_pis

    Oceniono 3 razy 1

    Eeeeee tam, dajcie już sobie spokój. Przez cały rok Norwegowie milczeli i nagle przypomniało im się o tym "ataku" akurat teraz, pod konferencję n/t bliskiego wschodu w Warszawie i konferencję n/t uregulowania sytuacji w Syrii, która właśnie miała miejsce w Soczi? No nie wierzę w takie przypadki.
    Mamy wojnę informacyjną z Rosją i jest to klasyczny rzut w przeciwnika "odgrzewanym kotletem". Najwidoczniej nie znalazło się lepszego powodu aby szczeknąć na tę stłaaaaszną Rosję.
    ;))))

  • icc217

    Oceniono 2 razy 2

    Gdzies cwiczyc musza ….

  • slimslider

    Oceniono 5 razy 3

    Znowu ruskie malczyki sentymentalnie popili i..., za Stalinu za Rodinu, na podbój świata ruszyli...

  • 2doxa

    Oceniono 7 razy -1

    A może zrobimy symulowany atak na putina? Paru chłopów z karabinami będzie biec w jego strone, zatrzyma sie przed ochraniarzami i zawroci?

  • super.hetero.dyna

    Oceniono 9 razy -1

    Dlaczego tylko symulowany? To nazistowskie państwo zasługuje na prawdziwy.

  • el_triste

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe, czy gdyby była wojna i radar byłby aktywnie broniony, to te linie na mapie też byłyby takie ładne jak od linijki?

  • ri-pi

    Oceniono 9 razy -1

    Na wodach międzynarodowych mogą Rosjanie ćwiczyć co chcą. Lotnicy norwescy ,z tego wynika ,ćwiczą odmawianie różańca a nie atak

  • a.k.traper

    Oceniono 6 razy -2

    Rosja marnuje pieniądze na wojskowe zabawki bo ciągle chce być potęgą militarna zamiast gospodarczą. Jak tu nie rozumieć ich duszy skoro polscy politycy robią podobnie tylko nikt nam za bardzo broni na kredyt nie sprzeda a tym bardziej tej najnowszej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX