Dostęp do antykoncepcji w Polsce najgorszy z całej Europy. Spadliśmy na samo dno rankingu

Wiktoria Beczek
Polska jest krajem z najgorszym dostępem do antykoncepcji w całej Europie. To pogorszenie względem ubiegłego roku, gdy Polska zajmowała trzecią pozycję od końca, nieco lepiej od Ukrainy i Bułgarii.

Contraception Atlas to coroczny raport tworzony przez Europejskie Forum Parlamentarne przy pomocy ekspertów z dziedziny zdrowia reprodukcyjnego i specjalizujących się w tym temacie organizacji pozarządowych. Polska w rankingu wypadła gorzej niż Rosja, Białoruś, Gruzja czy Bułgaria. W ubiegłym roku Contraception Atlas ocenił dostępność antykoncepcji w Polsce na 42.7 proc., a jedynym krajem poniżej 40 proc. była Bułgaria. 

Najlepszą dostępność do antykoncepcji jest w Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii. Największe postępy zrobiły natomiast Albania, Andora, Finlandia i Grecja. Organizacja przypomina, że 43 proc. ciąż w Europie jest nieplanowanych, a 69 proc. Europejek używa antykoncepcji.

Dostęp do antykoncepcjiDostęp do antykoncepcji contraceptioninfo.eu

Kraje oznaczone na czerwono niekoniecznie mają problem z dostępnością samych środków. Zły wynik w rankingu oznacza, że w Polsce brakuje informacji na temat antykoncepcji na stronach wspieranych przez władze państwa. Przede wszystkim brakuje zaś wiedzy. Contraception Atlas informuje, że warunkiem koniecznym do poprawy jest wprowadzenie lepszej edukacji na temat ludzkiej seksualności i praw reprodukcyjnych, a także lepsza edukacja pracowników służby zdrowia.

"Problem pogłębia się w związku z brakiem odpowiedniego finansowania służby zdrowia oraz szeroko rozpowszechnionej stygmatyzacji i nieprawdziwych informacji na temat metod zapobiegania ciąży" - czytamy.

Antykoncepcja długoterminowa

Eksperci uważają, że powinno się też zachęcać do używania antykoncepcji długoterminowej, takich jak wkładka domaciczna (może pełnić swoją funkcję nawet 12 lat) czy implant antykoncepcyjny (do 5 lat działania), które są efektywne i w dłuższej perspektywie najtańsze. Raport wskazuje też, że używanie antykoncepcji o długim działaniu zmniejsza odsetek przeprowadzanych aborcji.

Mapę tworzyli m.in. reprezentanci jednej z agencji ONZ, która zajmuje się prawami reprodukcyjnymi, Europejskiego Forum Parlamentarnego, komitetu europejskich lekarzy czy organizacji takich jak YouAct czy Lekarze Świata.

Ograniczenie dostępu do tabletki "dzień po"

Należy przypomnieć, że w maju 2017 roku polski parlament przyjął rządowy projekt ustawy o ograniczeniu dostępu do antykoncepcji awaryjnej - tabletki "dzień po" po krótkim okresie swobodnego dostępu - są sprzedawane wyłącznie na receptę.

Polska ograniczając dostęp do antykoncepcji, narusza podstawowe przepisy ustanowione przez Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych. Komisja ONZ ds. Informacji o prawach gospodarczych, społecznych i kulturalnych uznaje, że brak dostępności towarów i usług z powodów politycznych lub praktyk opartych na ideologii, takich jak odmowa świadczenia usług opartych na sumieniu, nie może stanowić przeszkody w dostępie do usług. 

Połowa gmin bez ginekologa

Nie bez znaczenia pozostaje dostęp do pomocy ginekologicznej. Lekarka Natasza Blek z organizacji Lekarze Kobietom na konferencji organizowanej przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny przedstawiała dane o dostępie do poradni ginekologiczno-położniczych w polskich gminach. Wyniki były zatrważające - takiego dostępu nie ma w niemal połowie wszystkich gmin.

Najlepsza sytuacja jest w woj. śląskim, gdzie poradni nie ma w 28,7 proc. gmin, a także w Małopolsce (35,7 proc.). Najgorzej jest na Podlasiu, gdzie poradni nie ma w 78,8 proc. gmin, na Lubelszczyźnie (63,4 proc.) i na Mazowszu (61,8 proc.).

Więcej o:
Komentarze (440)
Dostęp do antykoncepcji w Polsce najgorszy z całej Europy. Spadliśmy na samo dno rankingu
Zaloguj się
  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 95 razy 77

    Polska zmierza w stronę religijnej tyranii. To już nabiera rozpędu. Doszło już do tego, że są sadyści bezkarnie eksponują zmasakrowane plody a policja że strachu przed klechami boi się reagować.

  • yoonac

    Oceniono 82 razy 70

    Ale może na tle Afryki Polska wypadła by dobrze? Trzeba podziękować PiS i Kościołowi, to ich zasługa.

  • junk92508

    Oceniono 66 razy 62

    Gorzej niż w Bułgarii, Albanii, czy na Ukrainie...

    no, no, trzeba przyznać że tu PiS mnie zaskoczył...

  • tektur

    Oceniono 70 razy 52

    Polska -średniowieczny kraj katolicki, seks tylko w celu prokreacji, jak u prymitywnych zwierząt.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 46 razy 42

    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę to antykoncepcja byłaby w 100% refundowana :-)
    A aborcja byłaby sakramentem w kościele katolickim :-)

  • jael53

    Oceniono 43 razy 35

    Zerknęłam, jak tam w biednej Albanii i niebogatej Bośni, w katolickiej Chorwacji i na jeszcze bardziej katolickiej Malcie w, bardzo religijnej i pogrążonej w kryzysie Grecji tudzież w wyraźnie odchodzącej od świeckości Turcji. I tak to wygląda, że wszędzie są nieco bardziej pod tym względem rozgarnięci.

  • terazjakinick

    Oceniono 40 razy 34

    I Watykan też wyprzedził :)

  • obserwatoriumpolityczne.pl

    Oceniono 30 razy 26

    Chodzi o to, żeby było więcej aborcji - dzięki temu łatwiej ludźmi sterować w oparciu o pranie mózgu i wyrzuty sumienia. Kościół katolicki nie ma już żadnych moralnych autorytetów, ale to nie przeszkadza we wzięciu ludzi za morde.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX