Zabójczy mróz zbiera żniwo w USA. Amerykanie podpalają tory, żeby ogrzać zwrotnice

Mróz w USA daje się mocno we znaki mieszkańcom już od niedzieli. Temperatury są rekordowo niskie - na termometrach -30 stopni C, ale odczuwalnie to nawet -55 stopni. CNN informuje, że z powodu ekstremalnych warunków pogodowych zamarzło osiem osób.

O arktycznym wirze polarnym, który opanował w tym tygodniu Stany Zjednoczone, pisaliśmy już wczoraj. W tym roku dotarł on dalej niż zazwyczaj, objął już prawie 80 proc. północnej części Ameryki.

Synoptycy zapowiadają, że w zimniejszych stanach Amerykanie mogą spodziewać się, że temperatury mogą spadać nawet do -30 stopni C, a przez silny wiatr temperatura odczuwalna będzie wynosić nawet -55 stopni. Jest tak zimno, że jeziora parują - dzieje się tak, ponieważ temperatura lodu jest wyższa niż temperatura powietrza. 

W Stanach pojawiły się także bardzo intensywne opady śniegu. Na ulicach leży od 30 do 60 centymetrów śniegu. 

Mróz w USA zbiera żniwo. Nie żyje 8 osób

Od kilku dni w wielu stanach ogłoszono stan wyjątkowy - zamknięto miejsca pracy, urzędy i szkoły. Władze stanowe ostrzegają, że przebywanie na zewnątrz może być bardzo niebezpieczne. Apelują, aby nie wychodzić bez potrzeby. 

Niestety bilans już jest tragiczny. W wyniku mrozu od niedzieli zmarło już osiem osób. Jak podaje CNN, w poniedziałek w stanie Indiana, policjant i jego żona stracili panowanie nad samochodem na zaśnieżonej drodze i zginęli w wypadku. Tego samego dnia w Illinois mężczyzna został śmiertelnie potrącony przez pług śnieżny. Dzień później, we wtorek, 55-letni mieszkaniec Wisconsin został znaleziony przed drzwiami do swojego garażu, przyczyną śmierci było zamarznięcie. Wśród ofiar mrozu jest także 22-latek znaleziony w Minnesocie. 

Komunikacja w USA sparaliżowana

Warunki w Stanach Zjednoczonych są fatalne. Bez wątpienia można mówić o paraliżu kraju. Poczta zdecydowała wstrzymać dostarczanie przesyłek w sześciu stanach oraz części czterech innych. Problemy są także na lotniskach. We wtorek i środę odwołano ponad 2 700 lotów, 1 500 z nich na lotniskach w Chicago. 

Amerykanie mogą podróżować pociągami, ale tu również są problemy, bo pod wpływem mrozu kurczą się tory i zamarzają zwrotnice. Aby temu zapobiec, pracownicy kolei muszą podpalać tory, żeby je rozgrzać. 

 
Więcej o:
Komentarze (166)
Zabójczy mróz zbiera żniwo w USA. Amerykanie podpalają tory, żeby ogrzać zwrotnice
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 45 razy 21

    - 30 stopni i 30 cm śniegu na ulicach - no szok po prostu, cywilizacja upada ...

  • bingola

    Oceniono 24 razy 14

    A szyny jak wiadomo palą sie jak zapałki!

  • myszykiszek

    Oceniono 17 razy 13

    "muszą podpalać tory" - ach, ten dobór słów i giętkość przekladu...

  • felicjan.dulski

    Oceniono 25 razy 13

    Jeden Hameryce do dla Wolaka jak 10 Wolaków.
    Co to jest na taki kraj 8 ofiar siarczystych mrozów?
    Może ktoś zna statystykę ile osób zamarzło tej zimy w kraju jedynego ojca świętego?

  • dziadekjam

    Oceniono 18 razy 12

    Teraz podpalają tory, a wnet podpalą rzeki, żeby lód ustąp[ił :-)

  • powrozowy

    Oceniono 12 razy 10

    Otumanionych ostatnio Polan informuje, ze to nie podpalanie. To sie nazywa Rail Switch Heater , sa elektryczne i gazowe i wlacza sie jes w czasach duzego mrozu. Owszem, gazowe maja otwarty plomien, bo do switch'a doprowadzona jest przewod z gazem.
    Podobnie jak podgrzewane peroeny kolei w miastach nie oznaczzaja ze Amerykanie grzeja na zewnatrz swych posiadlosci.

  • kisssmyass

    Oceniono 14 razy 10

    tak, tak, tylko ten mróz, ‚paraliż’ to może na głębokiej północy Północnych Stanów, bo akurat tam gdzie ja jestem (Filadelfia) nie ma żadnego paraliżu, a mróz około -14 C, odczuwalna -22 C , ale jakoś wszystko funkcjonuje. A za dwa dni +10, w środę +17 C. Będzie można się opalać!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX