Prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego. Nie mogła wejść do saudyjskiego konsulatu

Agnes Callamard, przedstawicielka ONZ prowadząca międzynarodowe śledztwo w sprawie morderstwa Dżamala Chaszodżdżiego, nie mogła wejść do saudyjskiego konsulatu w Stambule, gdzie zginął dziennikarz. Wysłanniczka ONZ zbadała teren przy konsulacie i spotkała się z tureckimi władzami.

Agnes Callamard oświadczyła, że wniosek o wejście do konsulatu został wysłany późno i trzeba dać czas saudyjskim służbom na rozpatrzenie tej prośby. Jednocześnie wezwała saudyjskie władze, by zgoda na wejście do konsulatu została wydana do 2 lutego.

Międzynarodowe dochodzenie

Rzecznik rządzącej Turcją Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, Omer Celik nazwał incydent skandalem i podkreślił potrzebę rozpoczęcia międzynarodowego śledztwa w sprawie zabójstwa saudyjskiego dziennikarza, Dżamala Chaszodżdżiego.

Wcześniej Agnes Callamard spotkała się z szefem tureckiego MSZ Mevlutem Cavusoglu i ministrem sprawiedliwości Abdulhamitem Gülem. Dyrektor ds. komunikacji w kancelarii prezydenta Erdogana napisał na Twitterze, że liczy na to, że sprawiedliwości stanie się zadość. Jednocześnie podkreślił, że nadal nie są znani sprawcy morderstwa. Wciąż nie wiadomo też, gdzie znajduje się ciało zabitego dziennikarza.

Tajemnicza śmierć Dżamala Chaszodżdżiego

Dżamal Chaszodżdżi był saudyjskim dziennikarzem mieszkającym na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Został zamordowany 2 października 2019 r. w saudyjskim konsulacie w Stambule. Znany był z krytyki wobec władz Królestwa, pisał m.in. dla "Washington Post". Po sprzecznych wyjaśnieniach Arabia Saudyjska przyznała, że dziennikarz zginął w konsulacie, twierdząc jednocześnie, że władze nie miały nic wspólnego ze śmiercią dziennikarza. Do tej pory saudyjska prokuratura skazała w tej sprawie jedenaście osób. Turcja stoi na stanowisku, że wyniki saudyjskiego dochodzenia nie są wystarczające i konieczne jest międzynarodowe śledztwo w sprawie śmierci Dżamala Chaszodżdżiego.

Więcej o:
Komentarze (18)
Przedstawicielka ONZ nie mogła wejść do saudyjskiego konsulatu w Turcji
Zaloguj się
  • widelcer

    Oceniono 11 razy 9

    Zezwolą jej na wejście dopiero za trzy dni, bo muszą jak zwykle sprowadzić zespół nożowników i pojemniki na poćwiartowane zwłoki...

  • felicjan.dulski

    Oceniono 10 razy 8

    Wysłanie "tam" kobiety wydaje się być świadoma prowokocają, próba upokorzenia islamistów.
    I dobrze.
    Tak trzymać, nie popuszczać, że zacytuję najwyższy autorytet.

  • chi-neng

    Oceniono 8 razy 8

    Zdziwiona?!
    Bo ja nie.

  • true_lysander

    Oceniono 10 razy 4

    Po co ona tam idzie. Przecież wiadomo, ze Saudyjczycy najpierw go udusili, potem poćwiartowali, a potem wywieźli. Chce się dowiedzieć, jaki mają stosunek do kobiet? Po co jej to? Chyba, że chce zrobić pokazówkę dla świata.

  • do100jnik

    Oceniono 3 razy 3

    odważna kobieta, na jej miejscu nie wchodziłbym do saudyjskiego konsulatu, to bardzo niebezpieczne miejsced

  • dabera

    Oceniono 3 razy 3

    W ten sposób podejście "opinii światowej " do Arabii Saudyjskiej i Wenezueli pokazuje prawdę o tak zwanej demokracji i prawie. Wszystko zależy czy jesteś nasz czy obcy.

  • irexpol

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwne że mordercy mogli wejść do Konsulatu , dokonać zbrodni nie proszą o zgodę władz Saudyjskich a przedstawiciel ONZ by dokonać wizji lokalnej musi tygodniami czekać na zgodę . Dziwne również że tzw. strażnicy Islamu w Arabii Saudyjskiej kierują się zasadą że można mordować w imię wiary. Dziękuję za taką "wiarę" gdzie mordy są codziennością a łamanie wiary Islamu przez rzadzących tym krajem chlebem powszechnym . Zakłamani ludzie , zakłamana wiara .

  • dabera

    Oceniono 1 raz 1

    Amerykanie (swiatowi bojownicy o demokrację ) nie pomogło?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX